Hamadriada (zakochana brzoza) - villanella A przecież rękopisy nie płoną

RÓŻDŻKARZ

 stanął mi zegarek czort wie kiedy i gdzie

 patrzę po piątej parę a może szósta

 myślałem z pomocą czasu odnajdę cię w tej mgle

 w mgle której oparem

 osłaniasz się przed przeznaczeniem

 

 ja tak los nie

 więc wojna niezaprzeczenie

 

 kukułka zachrypła zegarek 

 mgła i samotny cień

 jak cię odnaleźć nie wiem

 gdyby to chociaż był dzień

 

 biorę więc różdżkę do ręki

 a księżyc z aprobatą pozdrawia

 wielkie mu dzięki

 wszak miesiąc jest bratem czasu

 może z pomocą łysego wybrnę z tego lasu?

 

 i wiem że choć przestrzeni szmat nieskończony

 a szanse moje niewielkie nie pogodzę się z losem

 krzepko dzierżę widełki nie płaczę

 gdy przestrzeń otoczę czasem opadnie mgła

 i z kur pieniem odnajdę cię

 

 rozpoznasz a ja przestanę być cieniem

 

 

 

  J.E.S.

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Alchemik
Kategoria: poezja

Liczba wejść: 16

Opis:

Dodano: 2020-10-01 19:54:33
Komentarze.
*Ritha 1 m.
Trudny tytuł mnie paradoksalnie przyciągnął, jest energia w tych wersach, dynamika, lubię
Odpowiedz
~oko 1 m.
kukułka dostanie zapalenia płuc - jeśli je ma. szukanie z zegarkiem w ręku mija się z ideą szukania. to szukanie, które ma wartość nie ogląda się na upływ czasu.
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin