Potwór w mojej głowie Dżungla

TW#3 Tęcza

 Postać: Człowiek, który urodził się na tęczy

 Zdarzenie: Zatkany puzon

 Efekt: Obcy zaatakowali, tylko nikt tego nie zauważa.

 

 Była sobie tęcza, solidna, azbestowo-kamienna z odrobiną żelbetonu. Ładna, prawie kolorowa, w gruncie rzeczy czarno-biała, od kiedy deszcze niespokojne zmyły z niej farbę, a nikomu nie chciało się jej odnawiać.

 Kiedy na jej szczycie znaleziono dziecko, tęcza odzyskała drugą młodość. Pisano o niej w gazetach, opowiadano w telewizji, turyści przyjeżdżali by ją obejrzeć, aż w końcu znów popadła w zapomnienie. Jedynie chude prawie martwe psy odlewały się na nią, a wandale rysowali kutasy i wypisywali wulgarne teksty.

 Nie wszyscy wymazali ją jednak z pamięci, a zapiski z dnia tajemnego przybycia dziecka przetrwały w zakurzonych archiwach. Wspominano tam o tym jak bobasem zaopiekowały się siostry Szwagierki z zakonu Sylwestranek, które jednak bardzo szybko oddały wychowanka do ośrodka dla trudnej młodzieży, gdzie wyłącznie ćpano, pito alkohol i onanizowano się. Potem zainteresował się nastolatkiem rząd, zabrano go do tajnej placówki i poddano serii wstrząsających eksperymentów. To były ostatnie wzmianki o tajemniczym dziecku.

 Bogumił P. znalazł tajne dokumenty w jednym z archiwów państwowych. To, co tam wyczytał doprowadziło go na skraj szaleństwa.

 *****

 

 August odwiedził Bogumiła, gdy ten był już w fatalnym stanie. Okazało się, że powód tych zaburzeń jest dość nietypowy.

 - Ostatnio ciągle dręczy mnie sen z zatkanym puzonem - powiedział Bogumił.

 - Ciągle? To faktycznie nienormalne.

 - No, może przesadziłem. Na razie dopiero raz mi się to śniło, ale przeczuwam kolejne.

 - Znowu wciągasz ten proszek?

 - Przecież sam mi go poleciłeś.

 - Mówiłem, że jest dobry do wytrucia mrówek.

 - No i je wytrułem, ale sporo zostało, a nie lubię niczego marnować. Nieważne. Nie przez to wpadam w paranoję i widzę rzeczy, których nie ma.

 Bogusław pokazał Augustowi stare dokumenty, na które natknął się w archiwach państwowych. Dotyczyły one sprawy dziecka urodzonego na tęczy. Po głębszej analizie August stwierdził, że jest tam mnóstwo rewelacji na temat ogólnoświatowych spisków i istot pozaziemskich.

 - I o co w tym wszystkim chodzi? - zapytał August.

 - To dziecko wcale nie było dzieckiem. Spuścili je z góry. Miało nas wszystkich obserwować, a oni widzieli jego oczami.

 - Kto taki?

 - Kosmici. Zgłębiali ludzkie tajemnice, poznawali nas. Teraz już wiedzą, że jesteśmy źli i sprowadzą na świat apokalipsę.

 - Te papiery to zwykłe lanie wody.

 - Nie, rząd wszystko utajnił, po tym jak dzieciak im uciekł. Jest gdzieś wśród nas, sonduje otoczenie, zbiera informacje i wysyła je w kosmos.

 - To brzmi jak brednie szaleńca. Lepiej zajmij się czymś pożytecznym.

 - A ja ci mówię, że to prawda.

 - Nie myślałem, że z tobą aż tak źle. Lecz się, bo ja ci nie pomogę. Muszę lecieć. Mam sporo roboty.

 August opuścił dom Bogumiła, a następnie zniknął z oczu postronnym obserwatorom. Udał się pod opuszczoną tęczę i wyszeptał kilka słów w dziwnym języku, które rozumiały tylko najstarsze drzewa.

 - Wszystko się wydało. Pora rozpocząć apokalipsę.

 Tęcza wchłonęła go w siebie, uniosła się w powietrze i w kilka sekund później Ziemia zniknęła z mapy Wszechświata.

 

Liczba ocen: 2
68%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: +fanthomas
Kategoria: trening-wyobrazni

Liczba wejść: 53

Opis:

Dodano: 2020-10-09 14:15:21
Komentarze.
Witamy nowy tekst TW
Odpowiedz
~oko 21 d.
czytałem i czytałem i ten Bogusław, który nagle był Bogumiłem, albo odwrotnie - wszystko mi się pomieszało. może to wina tęczy czaro-białej, ale mnie przerosło. za trudne dla misia....
Odpowiedz
+fanthomas 21 d.
oko hmm, też tak myślę. A może to wina proszku na mrówki
Odpowiedz
~oko 21 d.
fanthomas jestem starszej daty i nie eksperymentuję już tak ochoczo - proszek na mrówki? dziękuję, wolę standardowe paliwo, niechby i ekologicznie nieczyste.
Odpowiedz
+fanthomas 21 d.
To jest akurat tekst z gatunku ciężko piszących się, dlatego zapewne równie ciężko się go czyta
Odpowiedz
~oko 21 d.
fanthomas tak. współczuję zadania. było ciężko. ale Bogumiła z Bogusławem możesz pozbawić schizofrenii i troszkę się ustabilizuje grunt. będzie łatwiej, kiedy ubierze się w jedną osobowość. na pewno.
tęcza to "obcy, który zaatakował, ale nikt nie zauważył"?
Odpowiedz
+fanthomas 21 d.
oko powiedzmy że troszkę się nagimnastykowałem z tymi obcymi
Odpowiedz
+fanthomas 21 d.
Tak, tęcza to zapewne ten kosmita
Odpowiedz
~oko 21 d.
fanthomas trafiłeś wyjątkowo paskudny zestaw. a to w raju tysiąc dziewic będzie czekać na skinienie Twojej łaski i takie tam... inne "wyrazy"
Odpowiedz
*Canulas 20 d.
z wykopem
Fajne. Takie fantomasie.
Przy mrówkach śmichłem.

Odpowiedz
~Aja 19 d.
Jak na taki zestaw poradziłeś sobie doskonale.
Odpowiedz
~alfonsyna 19 d.
Doceniam dialogi, dialogi bardzo git, w sumie całość też doceniam - jakby nie było, zestaw wykorzystany, i mogę rzec, że mi się podobało.
Odpowiedz
*Manta 18 d.
Fan, mam wrażenie, że u Ciebie stale proszek na mrówki w użyciu Lubię Twoje poczucie humoru, a Bogumiła rozumiem, też nie lubię niczego marnować!
Odpowiedz
^Halmar 16 d.
Uwielbiam ten Twój abstrakcyjny humor i subtelne zahaczanie o real. Bogumił, który na chwilę stał się Bogusławem, ale może być także (i pewnie jest) Augustem, a także każdym z nas. Bo Bogumił to taki współczesny Everyman
Odpowiedz
*Ritha 14 d.
z wykopem
" - Ostatnio ciągle dręczy mnie sen z zatkanym puzonem - powiedział Bogumił.
- Ciągle? To faktycznie nienormalne.
- No, może przesadziłem. Na razie dopiero raz mi się to śniło, ale przeczuwam kolejne"

Może ja mam durne poczucie humoru, ale noo, śmieszy mnie dużo durnych rzeczy.
Nie żeby Twoje opowiadanie było durne.
Hm.
Zamotałam się.
Odpowiedz
~CptUgluk 13 d.
Hah, krótkie, acz treściwe. Puzon wpleciony idealnie, zestaw odhaczony Preferuję dłuższe opowiadanka, ale mimo krótkiej formy wyszło interesująco.
Dobra, uciekam, zdaje się, że mam w kotłowni jeszcze pół opakowania proszku na mrówki. Przez Ciebie mam niebezpieczne wrażenie, że stoi tam i się marnuje.
Odpowiedz
~pkropka 13 d.
Z gracją wybrnąłeś z zestawu. Krótko, treściwie i z humorem.
Odpowiedz
~Anette 12 d.
Fajny tekst i to zniknięcie ziemii...👏
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin