jasno ciemno
Codziennostrzał w czwartek Codziennostrzał - na start

Codziennostrzał w środę

 Dzień 0 (kolejny próbny :) ) środa to – dribble.

 #codziennostrzał #tw

 

  Podszedł do leżącej na boku postaci. Drobna sylwetka i długie jasne włosy podpowiadały, że to dziewczynka. Schylił się i odwrócił ciało na plecy. Gruba czerwona pręga na szyi już nie krwawiła.

  Czarny kruk kręcił się w pobliżu, nerwowo zerkając na mężczyznę. Zdawał się bawić małą, białą kulką z zieloną tęczówką.

  --------------------------------------------------------------------------

  Dołącz do nas na: https://t3kstura.eu/

 "Codziennostrzał — 200 mililitrów słowa pisanego dziennie" to nowa inicjatywa literacka Treningu Wyobraźni mająca na celu wypracowanie systematyczności i regularności w pisaniu.

 

Liczba ocen: 1
75%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~alka666
Kategoria: inne

Liczba wejść: 43

Opis:

Tagi:

Dodano: 2020-10-14 06:09:58
Komentarze.
Alka, jesteś okrutna.
Odpowiedz
Alchemik no ba!
Od przyszłego tygodnia rusza na dobre. To tylko rozgrzewka
Odpowiedz
alka666 bardzo ładne. Obrazowe i pomimo bardzo małego obrębu słów, świetnie klimatyczne.
Odpowiedz
Canulas dziękuję
Krótka forma bardzo ogranicza możliwości określenia słowami ogromu wyobraźni.
Odpowiedz
~oko 3 m.
Podglądam psa, ukradkiem zlizującego krew z krawężnika. Pewnie głodny. Porzucony, bo przestał być miękką, pluszową zabawką. Powinien zginąć, zanim dorósł. Albo nie dorastać nigdy. Jak pluszowy miś z nadszarpniętą łapką i szklanym nosem. Jednak nikt go nie uprzedził, więc teraz żebrze i pielęgnuje w sobie nienawiść. Poznaje smak człowieka. Wroga.
Odpowiedz
oko niebawem – tak w przeciągu kwartału – prawdopodobnie adoptuję psa.
Lubię psy i jeżyki
Odpowiedz
~oko 3 m.
Canulas powodzenia. masz przestrzeń i czas, które gotów jesteś z nim dzielić? to nie zabawka.
Odpowiedz
oko dzięki, Powiem to dziś swoim czterem psom, jak wrócę do domu
Odpowiedz
~oko 3 m.
Canulas i tak trzymaj. ja nie mam zwierzaków, bo warunki podłe - psa bym nie trzymał w takich, a co dopiero psa...
Odpowiedz
Moda

Płynęła poprzez rozstępujący się tłum wdzięcznie jak lodołamacz. W każdym bądź razie płynęła, a tłum rozstępował się na boki z zazdrością spoglądając na jej barczystą pulchną sylwetkę.
Szepty i achy. Co śmielsi próbowali zaglądać w jej kaprawe oczka . Ale natychmiast odwracali wzrok.
Co za styl? Jakżeż piękną miała maseczkę.
Odpowiedz
Alchemik jak zwykle szczypta pikanterii i drobna celebracja piękna. 😏
Odpowiedz
~jotka 3 m.
Zabrzęczało pięć łyżek, pięć talerzy. Odliczono obecność:
— Tata próbował latać, mama też chciała.
— Zgubili mnie gdzieś.
— W brzuszku było za ciasno. Tata go rozpruł.
— Nie mam rączki. Nie mogłem zostać w domu.
— Obudziłam się w lesie.
Pani uśmiechnęła się, głaszcząc ich twarze po kolei. Nalano owsianki. Zaczął się codzieny żart.
Odpowiedz
jotka ja pierdzielę. Takie teksty - nawet pomimo tego, że małe - chyba powinny wskakiwać jako osobne publikacje. I tak nie wykorzystujesz 2 dziennie.
jak tu dać wykopy?
Odpowiedz
~jotka 3 m.
Canulas
Nie da się do komentarza dać, jedynie jako osobna odpowiedź.
Fajna inicjatywa, więc próbuję. Dzięki
Odpowiedz
~oko 3 m.
jotka nooo... proszę pani - nie mam pytań.
Odpowiedz
~jotka 3 m.
oko
Miło. Bo trudno waść zadowolić : D
Odpowiedz
~oko 3 m.
jotka e tam trudno... wydaje się Tobie.
Odpowiedz
jotka

Zarówno Canulardo jak i oko nie da się zadowolić byle czym. Jeżeli zwrócili uwagę i wytrzeszczyli gały, lub jedną, czyli oko, to znaczy, ze jest dobrze. A mi się tez bardzo podoba.
Odpowiedz
~oko 3 m.
mam bezrefleksyjnie wklejać każdemu i wszędzie, że mi się podoba i jest super? nie widzę potrzeby. poza tym wtedy komplement nie smakuje. na swoje twory patrzę równie krytycznie.
Odpowiedz
oko
Wiem, oko, jesteś sztywniak, ale i tak Cie lubie. Piszesz świetnie, a oceniasz jak prawdziwy krytyk. I to wcale nie jest ironia z mojej strony.
Odpowiedz
*Manta 3 m.
jotka, zajebiste!
Odpowiedz
~oko 3 m.
Alchemik wolę to, niż być mięczakiem. i wcale nie jest to ironia z mojej strony.
Odpowiedz
jotka

Czytasz, widzisz. Przenieś tekst jako miniaturkę na swoje osobiste konto. Nie zmarnujesz przydziału dobowego na pewno.
Odpowiedz
~jotka 3 m.
Alchemik
Być może tak zrobię
A Panowie to chyba lubią sobie pogawędzić? ;D
Odpowiedz
~jotka 3 m.
Alchemik
Być może tak zrobię
A Panowie to chyba lubią sobie pogawędzić? ;D
Odpowiedz
Wstawiłem na FB juz dwie reklamy T3. Próbne conocniki, znaczy codzienniki. W sumie fajne zadanie, Can. Jeszcze tylko muszę skonfigurować stronę dla wszystkich, a jak wspominałem, traktowałem FB po macoszemu i nie jestem zbyt obznajomiony z zasadami i technikami tam panującymi.
Odpowiedz
*Manta 3 m.
z dużym wykopem
no aż mnie zmroziło...
Odpowiedz
^Halmar 3 m.
Sezon na sowy
(dribble)-----------------+++🦉


— Cśśś — Hrabia położył palec na ustach — bądź cichutko, Alu. I dobrze się rozglądaj. One gdzieś tutaj są!
Zmierzchało. Coś wisiało w powietrzu.
Usłyszałam pohukiwanie.
— Uważaj! — Hrabia złapał mnie za ramię — Gapo, o mało ich nie rozdeptałaś! — syknał z wyrzutem, wskazując dorodne okazy pod moimi nogami.
— Zjemy je usmażone na masełku!


🦉│▌▌▌│▌▌│▌▌▌│▌▌│▌▌▌🦉
Odpowiedz
Halmar
O rany. Uśmiałem się. Czy wyrwali im przedtem piórka?
Podobno jest taki indiański, a moze nawet słowiański sposób na pieczenie sów bez obdzierania piórek. Trzeba je najpierw obtoczyć w glinie a potem piec w żarze ogniska jak ziemniaki. Następnie obłupuje się skorupki gliny, a tam pod spodem białe mięsko. Doprawia się po pieczeniu.Tak jak ziemniaczki. Masełko sol i inne przyprawy według potrzeb.
Odpowiedz
Halmar
Gdzieś tam pomiędzy sowami, pod ich kapeluszami siebie wypatruję
Hrabia, niczym Absolem zwraca się do mnie tylko i wyłącznie "Alicjo".
Może zatem to inny Hrabia, inna Ala, inny Absolem na grzybie...?

Odpowiedz
^Halmar 3 m.
alka666, domyślałam się "Alicji", ale postawiłam na małą dziewczynkę
Odpowiedz
^Halmar 3 m.
Alchemik, ja naprawdę nie wiedziałam, że kanie bywają sowami
Odpowiedz
Halmar to się zgadza

W dzieciństwie wołano na mnie tak różnie, że niektóre określenia nie miały nic wspólnego z imieniem. Nic obraźliwego. Wszystko zależało od okoliczności.
Odpowiedz
Halmar Ja akurat wiedziałem, ale postawiłem na Twoja dwuznaczność.
Sowy pod stopami i te pohukujące nad głowami. Kanie o ile wiem lubisz, choc tez smażone na masełku. Sów nie probowalem, kanie uwielbiam.
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin