Armagedon Rachunek sumienia

W negliżu

 Zdjąłem skórę i włożyłem do miski. Nalałem zimnej wody, aż po kręgosłupie przeszły mi ciarki. Obym się nie zaziębił, bo byłoby nieszczęście. Nie wsypałem proszku, ani mydła. Jeszcze jakieś pryszcze mi wyskoczą, albo skóra się odbarwi. Lepiej czystą wodą wypłukać porządnie. Nawet, jeśli trochę umorusana, to chociaż śmierdzieć nie będzie. Lekko zużyta ona. Miejscami się przeciera, a gdzie indziej ponaciągała się. Marszczy się niefajnie, ale krochmalił nie będę. Szczypanek też nie zrobię - z igłą na samego siebie? Uschłaby mi ręka. Strzepnąłem i powiesiłem na sznurku. Kapie, aż mi się sikać zachciało. Ale taki goły nie pójdę. Zaczekam aż wyschnie.

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~oko
Kategoria: drabble

Liczba wejść: 48

Opis:

a jak się człek uświni, to trzeba działać radykalnie.

Dodano: 2020-10-14 09:46:17
Komentarze.
Ohydne, widziałam postać z atlasu anatomicznego. A w tym wszystkim, gębą mi się uśmiechnęła. Skóra wyprana. 😁


Odpowiedz
~oko 1 m.
Szudracz poczekaj proszę... muszę otrzeć łzy śmiechu... dziękuję. śmiech, to uniwersalne lekarstwo...
Odpowiedz
Dobre, obrazowe. Tylko żebyś się nie przeziębił od tego wiszenia na sznurku. I żeby śladów po spinkach nie było! O, i ostrożnie z żelazkiem, lepiej mieć parę zagnieceń niż wypalone trójkątne znamię.
Odpowiedz
~oko 1 m.
CptUgluk niektórzy piorą sumienia...
sam nie wiem, dlaczego nie skórę. ona bardziej się brudzi... chyba...
Odpowiedz
oko zależy, jestem pewien, że niektórzy sumienia mają czarniejsze, niż górnik skórę po zakończeniu zmiany w kopalni.
Odpowiedz
~oko 1 m.
CptUgluk ale Ci chodzą po innych chodnikach... po dywanach czerwieńszych od krwi...
Odpowiedz
oko jeśli nie bezpośrednio po trupach i kosciach
Odpowiedz
~oko 1 m.
CptUgluk teraz działania pozorne i wojny podkołderne są w modzie. marketing szemrany i takie tam... duperele. nie brzytwa, czy sztacheta.
Odpowiedz
Dziwne. Prawdopodobnie ma podsens, który mnie trochę ominął. Czai się tu coś złego.

"Miejscami się przeciera, a gdzie indziej ponaciągała się. Marszczy się niefajnie, ale krochmalił nie będę." - pomimo że "się" wystękuje tutaj aż trzykrotnie, to przez dobrą melodykę tekstu i poczucie, że wszystko wykonane świadomie, jakoś mi nie wadzi. Jednak na wszelki wypadek - pokazuję ten fragmencik
Odpowiedz
~oko 1 m.
Canulas bez Ciebie nie zauważyłbym tego absolutnie. podziwiam Twoja zdolność do odnajdowania powtórzeń.
Odpowiedz
~Angela 1 m.
Dobrze że w zimnej, przynajmniej się nie zbiegnie
Odpowiedz
~oko 1 m.
Angela ale może się przeziębić.
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin