ja robol (ja robot) selfie371

płaszcz

 codziennie rano zanim wyjdę z mieszkania

 zakładam płaszcz

 

 ciężki płaszcz

 niemodny niewygodny

 

 uszyty ze smutku

 złych myśli

 

 przez każdy dzień z płaszczem

 na grzbiecie muszę się wlec

 

 to prawda

 

 świat jest wielkim kosmatym pająkiem

 który czyha na mnie

 

 duszę się w tym płaszczu

 ale muszę go mieć

 

 chociaż nawet w nim

 nawet w nim

 

 czuję się nagi

 

Liczba ocen: 3
81%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: !sensol
Kategoria: poezja

Liczba wejść: 20

Opis:

Dodano: 2020-10-15 18:22:32
Komentarze.
*Canulas 11 d.
z wykopem
Ładne.
Coś ma z pojebania dzisiejszych czasów.
Odpowiedz
~JamCi 11 d.
z dużym wykopem
O kurczę aż się zalogowałam.
Wiersz świetny. I stan znajomy jakoś.

Odpowiedz
~Aja 10 d.
z dużym wykopem
Znakomite! Często tak czuję.
Odpowiedz
~oko 10 d.
można pożyczyć? taki płaszcz? ten, pod którym kryje się nagość?
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin