W oczekiwaniu na nocny autobus Wietrzna tancerko

całuśnego piździernika

 rozszalały się przeciągi na dworcu w 

 kąty nawiewając październikowe

 śmieci stosy butelek plastykowych całując

 opakowania na wpół opróżnionych kasztanków

 liście skradziony papier toaletowy

 

 czerwonym migotliwym klejnotem resztki

 wisienki na rubinowym języku

 

 nachylony nad kolejną tacą 

 przesypującego się dobrobytu

 rozpala w lufce mocnego

 

 czy wystarczy mu kiepów na całe życie?

Liczba ocen: 1
62%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Alchemik
Kategoria: poezja

Liczba wejść: 19

Opis:

Opis nie wymaga opisu, odeślę Was jedynie do innego wiersza. Kołysanka dla niewidzialnych - blues https://t3kstura.eu/pokaz_tekst.php?id_txt=3599

Dodano: 2020-10-18 19:45:54
Komentarze.
z wykopem
Sztuka wiatru w oparciu o narzędzia z pozostawionych śmieci. Zbyt lekkie jak na pochwałę turpizmu, ale obrazy wyłaniają się spod treści.
Odpowiedz
Canulas dziękuję. Nie bylem pewien, czy ktos pochwali mój ostatni wiersz październikowy. A obrazy, faktycznie. Ale to obserwacje. Nie spoglądam jedynie w chmurki.
Odpowiedz
~oko 1 m.
rozszalały się przeciągi na dworcu w
kąty nawiewając październikowe
śmieci
ładnie patrzysz.
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin