jasno ciemno
Codziennostrzał - Dzień 3 #codziennostrzał #tw Codziennostrzał - Dzień 2 #codziennostrzał #tw

Panu Wojciechowi Sobeckiemu w odpowiedzi na wiersz „Muza”

 

 chcę być Twoją muzą

 wstęgami świtu

 budzić dłonie

 tańczyć na sieci

 pajęczej sukni

 

 na pustyni południa

 wraz ze słońcem

 układać głowę na poduszce

 w okruszku bielizny

Liczba ocen: 1
62%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~alka666
Kategoria: poezja

Liczba wejść: 30

Opis:

Aż mi się wierzyć nie chce, że kiedyś popełniłam ten wiersz. Nie znałam tego pana...

Tagi:

Dodano: 2020-10-20 18:31:20
Komentarze.
z wykopem
Ładne, miss Alku.
Poezja "dedykowana" to nie moja brosza - a nawet gdyby, to ciężko wpierdzielać grabie pomiędzy dwie kromki chleba, ale baaardzo dawny Ja, który gdzieś tam jeszcze wierzył w elementarne piękno świata, mógłby temu przyklasnąć
Odpowiedz
Canulas wtedy jeszcze zwiewność miałam w sobie
Dziś raczej klappupką nazwać mnie wypada - to bardzo grzeczne określenie

Pamiętam, że na łamach Akantu padł zarzut, że w dzisiejszych czasach poeci nie potrafią już ze sobą rozmawiać poprzez poezję. W tym samym numerze był piękny wiersz pana Wojtka. Poruszył mnie, a prezes naszego klubu literackiego opowiedział mi co nieco o tym poecie. Upiekłam dwie pieczenie na jednym ruszcie - panu Wojtkowi sprawiłam przyjemność odpowiedzią, a naczelnemu Akantu udowodniłam, że są tacy, co potrafią ze sobą rozmawiać poprzez poezję.
Prawie zapomniałam o tym wierszu. Jedynym takim wśród moich wierszy...
Odpowiedz
alka666 no i ślicznie. Ja wciąż mam do przeczytania listy Lema do Mrożka i nie, że chcę nawiązać do poezji, ale do ciekawej wymiany zdań w korespondencji, przy użyciu - ponoć - przepięknej polszczyzny.
Odpowiedz
Canulas zgadza się! Czytałam, chociaż nie wszystkie. Uczta przewspaniała! Nie zwlekaj, czytaj

Prócz wielu zaczętych książek, mam w planach zapoznać się z "Dziennikami z lat osiemdziesiątych" Teodora Parnickiego. Mało znany pisarz.
Odpowiedz
Ale jest super. Zalotny z niewielką dozą erotyki.

Mój o muzie jest raczej żartobliwy.


ogłoszenie (bardzo drobne)


przygarnę muzę
na nieco dłużej

przygarnę wenę a za to w zamian
od siebie daję kąt do spania
uśmiech na ustach
w dłoni różę

a referencji nie wymagam
byleś mi tylko spojrzała w oczy
byleś mnie czule musnęła dłonią
zechciała na kolana wskoczyć

gdy na ramieniu głowę wesprzesz
w geście niewinnym i uroczym
ja w tobie będę tworzył wersy

przygarnę wenę za każdą cenę

bo przecież cena nie gra roli
kiedy już tak samotność boli

przyznam niewiele by tego było
bo mam niewiele dam więc ci miłość

oddam swe wiersze miłosne dreszcze
jeżeli takiej zapłaty zechcesz

cóż mogę w zamian dać ci jeszcze?

jak już mówiłem mam niewiele
być może wspólnie stworzymy dom

oferty proszę wysyłać mailem

smutnypoeta@com

Odpowiedz
Alchemik świetny anons matrymonialny
Odpowiedz
~oko 3 m.
i jak potoczyła się gawęda? pan Wojciech nie kontynuował? szkoda.
Odpowiedz
oko nie wiem. Byłam młoda i okropnie speszona swoją odpowiedzią. Nie pamiętam, co było dalej.
Odpowiedz
Tak zwiewnie, delikatnie i subtelnie
Odpowiedz
Adelajda dziękuję
Odpowiedz
Nieco sztampowe niektóre z tych metafor
Odpowiedz
zsrrknight na pewno
Ten wiersz ma już sporo lat...
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin