Strefa Disco polar (drabble konkursowe nr 3)

Sonet od umarłych

 Falowały łąkami przedwczesne stokrotki,

 przebiśniegi zazdrosne w rymach do spełnienia,

 także te kwiaty z bajki w pamięci okrutnie

 i motyle na wynos gnieżdżące się w trzewiach.

 

 A tu zima, jak w garncu, panoszy się w marcu,

 gdy poeta niecnota w rymie do... się grzebie.

 Na nagrobku spisali, że umarł był w tańcu.

 Przyjaciele tańczyli byli mu na grobie.

 

 Może spójrzcie pod stopy, wszak przyjdą roztopy,

 wtedy to dla dziewczyny, nie wspomnę z imienia,

 zakwitną wersy piękne, choć własnej roboty.

 

 Poeci nie nawykli zwyczajnie umierać.

 Miodem wolą nakarmić owe pszczółki złote.

 W grobie się przewracają, gdy poezji nie ma.

Liczba ocen: 1
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Alchemik
Kategoria: poezja

Liczba wejść: 40

Opis:

W tym sonecie zastosowałem dodatkowe rymy wewnętrzne. Ale to tylko kwestia techniczna.

Dodano: 2020-10-21 17:55:46
Komentarze.
coś ma
Podoba mi się i nie obchodzi mnie, że to kpina z klasyki, a podoba mi się bo zaistniałam w krajobrazie, objął mnie i na chwilę utulił. I uśmiechnął mnie jeszcze.
Odpowiedz
No to się przedstaw, anuszka. Moim zdaniem sonet zasługuje na więcej, niż coś ma. Czasem potrafię ocenić nawet własny wiersz.

Odpowiedz
Alchemik, przedstawiam się: "Dobry wieczór, jestem Anuszka". Mam jeszcze szurnąć nóżką, czy Ci to wystarczy?
Skoro umiesz ocenić własny wiersz to go sobie oceń.
Odpowiedz
Przeprqaszam, Anuszka, ale Twoj nick coś mi mówi.
Odpowiedz
Lubię zapis w stylu:
"umarł był".
Całkiem 👍
Odpowiedz
Canulas Plusquamperfectum, czas zaprzeszły, przepiękna forma już zanikająca w języku polskim wciąż silnie obecna w języku np. niemieckim.
Odpowiedz
anuszka o proszę. Skąpszy o wspomniane rewelacje i tak byłem (i jestem) taką formą zauroczony.
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin