Sto lat dla Canularda!
jasno ciemno
Codziennostrzał Codziennostrzał w sobotę
Praca Wyróżniona

 Społecznie pożyteczne

 

 

  – Dzień dobry. Witamy państwa w naszej klinice. Jest to najsłynniejsza i najnowocześniejsza placówka aborcyjna. Za tymi murami odbywa się spektakl bezdennej tragedii i oceanu miłości. Państwo pozwolą, że przejdziemy dalej. Drzwi wejściowe są zabezpieczone kodem blokującym, aby nasze pacjentki czuły się bezpiecznie. Słucham? Ach! Tak! Zdarzyło się kilka razy, że pacjentki w amoku chciały uciec, ale to naprawdę niemożliwe. Tak? Nie, już nie przebywają w klinice. Widzicie państwo tamten komin? Tam mieści się spalarnia. Utylizujemy odpady. Co? No nie! Nie jesteśmy barbarzyńcami. Oferujemy tradycyjne pochówki. Cmentarz, oczywiście jest. Gdzie? Nie na widoku, za lasem jest teren do kopania. Ale nie zawracajmy sobie głów trupami. Uwaga, wchodzimy wszyscy razem, proszę tyły dołączyć, nie rozchodzić się. Jak widzicie państwo, hall jest przestronny, nasze recepcjonistki pracują dwadzieścia cztery godziny na dobę, odbierają telefony, przyjmują petentów, a raczej petentki, przyszłe nasze pacjentki. Yyyy...? A tak, zdarzają się przypadki doprowadzenia siłą przez policję, ale to naprawdę sporadyczne incydenty. Tutaj szybko dochodzą do siebie. Chwileczkę, proszę podziwiać obrazy i rzeźby, mam pilną sprawę.

  Ściszonym głosem do recepcjonistki:

  >>Co z panią Kasią? Doszła już do siebie? Jak to nie? Jeszcze jest w piwnicy? Zastrzyki nie działają? Nadal się rzuca? No tak, zastosujcie silne nasenne. I zakneblujcie. Wstawcie ją do dźwiękoszczelnego. Mamy wizytację, nie mogą jej usłyszeć. Później się nią zajmę.<<

  – Proszę państwa przejdziemy teraz na oddział. Kobiety mają swoje pokoje z łazienką. To prawda – luksus! Leżą i czekają na swój czas. Oczywiście, że do samego końca! Do rozwiązania! Słucham? Dlaczego są przywiązane do łóżek? To dla ich bezpieczeństwa i w razie, gdyby chciały uciec, albo zrobić sobie krzywdę. Oczywiście, że są takie! Narwane, wściekłe, nie chcą współpracować, ani rodzić. Niektóre trafiły tutaj z innych klinik, gdzie próbowały nielegalnie pozbyć się naszych kochanych płodów. I co z tego, że płody są uszkodzone! Mają urodzić, tego sobie życzy społeczeństwo. Po to powstała nasza klinika. Przed nami znajduje się pokój odwiedzin. Jak państwo widzicie zakrwawiona – kobieta, która właśnie urodziła swoje dziecko... Tak? Otóż to bardziej złożony przypadek. Kobieta sprowokowała do gwałtu mężczyznę ukrywającego się w krzakach. Nieśmiały był. Ale ona go tak kusiła wdziękami, że rzucił się na nią i skorzystał z tego, co miała do zaoferowania. Suka! Zaszła w ciążę i chciała usunąć, a kiedy dowiedziała się, że płód ma wady, próbowała popełnić samobójstwo. Przywieziono ją tutaj, by w spokoju mogła urodzić. Proszę popatrzeć na to piękne krocze matki, która wydała przed chwilą potomka! Czyż nie cudowne? A tak! Tyłem do nas siedzą interesanci. To para dyżurna, która zgłasza chęć przytulenia noworodka w jego pierwszych i zarazem ostatnich chwilach życia. Niektóre matki nie chcą tego robić, a my nie jesteśmy potworami! Dziecko potrzebuje miłości w każdej chwili, więc dostaje swoją dawkę od wynajętych rodziców. Kiedy umrze, zabieramy je i ekhm... urządzamy pochówek. Co takiego? No oczywiście! Matka cały czas jest w obecności swojego dziecka. Nie izolujemy jej do momentu śmierci noworodka. Przecież to jej dziecko. Przepraszam na momencik.

  Ściszonym głosem do interkomu:

  >>Czy nie za duży upływ krwi miała pacjentka? Że co? Jak to zmarła? Tak po prostu? Bezwstydnica! A dziecko? Jeszcze żyje? Kilka minut? Potem weźcie oba ciała do spalarni.<<

  – To dziecko? No cóż. Urodziło się z połową czaszki i żołądkiem na zewnątrz ciała. Lekko zdeformowany kręgosłup spowodował nienaturalne wygięcie w bok, coś w rodzaju pogłębionej skoliozy. O już! Zdaje się, że właśnie zmarło. Mam nadzieję, że prezentacja spełniła państwa oczekiwania. Zapraszamy do korzystania z naszej oferty. Słucham? Nie, nie przewidujemy spaceru na cmentarz. Nie ma takiej potrzeby. Poza tym ostatnio trochę padało i zalało ścieżkę. Gdzie ta ścieżka? Ooo, tam! No chyba zarosła, bo zawsze tam była, a teraz jej nie widać. Żegnam się z państwem, życzę miłego dnia.

  Biegiem do recepcji:

  – Kasia już uspokojona? Przygotujcie ją do lobotomii. Więcej się to nie powtórzy. Taki kłopot podczas wizytacji. To się mogło źle skończyć. Więcej do tego nie dopuszczę.

4292 zzs

Liczba ocen: 2
75%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~alka666
Kategoria: fantastyka

Liczba wejść: 76

Opis:

Mam nadzieję, że to tylko fantastyka. Może być groteska, ale nie w tym momencie...

Dodano: 2020-10-24 22:18:59
Komentarze.
z wykopem
Kojarzy mnie się z jednym opowiadaniem ze zbioru: Gorefikacje II.
Na pewno na czasie
Odpowiedz
Canulas niestety nie znam zbioru i nie kojarzę wspomnianego opowiadania. Ale mogę jedno zdradzić. Pisząc ten tekst (bez opisów przecież!) miałam w wyobraźni wnętrza szpitala psychiatrycznego z filmu "Ratched".
Odpowiedz
alka666 naprawdę sporo tego Ratched wokół mnie. Aż chyba obejrzę 🤷‍♂️🤔
Odpowiedz
Canulas oglądam drugi raz. Klimat tego filmu - uwielbiam!
Odpowiedz
alka666 Pracowałem jako sanitariusz w szpitalu psychiatrycznym. A uwierz mi, ze polskie placówki tego typu mogłyby zadziwić te zachodnie. Napisałaś świetną groteskę na czasie.
Zwłaszcza ten ocean milosci.
Może trochę przesadziłaś z imponderabiliami, ale to w końcu groteska.

W cieniu tego tekstu, tez napisałem codziennostrzal na stronę główną.
Nie dotyczy ludzi, a moze dotyczy, ale bardziej zwierzątek. Kiedyś opowiadałem o mojej ukochanej kotce Misi, która była wiecznie zasmarkana.
Moje króciutkie opko w żaden sposób nie dorówna Twojemu, ale tez poruszyłem pewien ważny temat za pomocą groteski. Zajrzyj, przyjaciolko. https://t3kstura.eu/pokaz_tekst.php?id_txt=5412
Odpowiedz
Alchemik dziękuję za odwiedziny.
W literaturze nie ma przesady, jest mocny wydźwięk rzeczywistości nawet, gdy jest próba ucieczki w fantastykę.
Odpowiedz
!sensol 2 m.
z dużym wykopem
najważniejsze zło dobrem zwyciężać. ta placówka idealnie wywiązuje się z tego. polska drugim salvadorem!
Odpowiedz
sensol dziękuję
Niestety, taką mam wizję odnośnie zmuszania kobiet do rodzenia.
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin