jasno ciemno
Codziennostrzał#10 - Zabawkowe piekiełko Codziennostrzał#6 - Pętla promocyjna

Codziennostrzał#8 - Dribble - Szach-mat

 #codziennostrzał

 #TW

 

 

 Los postanowił mi utrzeć nosa, a potem odrąbać go i rzucić warchlakom na pożarcie. Nie przesadzam. Tuż po tym jak wygrałem partyjkę szachów przed spożywczakiem z okolicznym mistrzem Rajmundem Motyką, cały mój dobytek przepadł. Nie ma tego dużo, kiedy jesteś na garnuszku starych, ale i tak żałuję tych dwóch dych.

Liczba ocen: 1
62%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~marok
Kategoria: inne

Liczba wejść: 37

Opis:

ryzykuję i leci na główną.

Dodano: 2020-10-28 21:16:02
Komentarze.
~JamCi 2 m.
z wykopem
szczególnie rzucenie warchlakom na pożarcie uruchomiło mi wyobraźnie. Tak se wyobraziłam ciąg dalszy pod tytułem zabrania noska warchlakowi i umeiszczenie w miejscu własnego :-)
No fajne :-)
Tak wolta niespodziewana :-)
Odpowiedz
~marok 2 m.
JamCi no za dużo to się tu nie naszalałem, więcej czasu spędziłem nad jakimś pomysłem żeby w ogóle się zmieścić w tych 50 słowach
Odpowiedz
~JamCi 2 m.
marok mi się podoba, wolta w zakonczeniu jest super.
Odpowiedz
Trudna sztuka 50slow. Dla mnie, a lubię pofruwac, szczególnie
Odpowiedz
~marok 2 m.
Canulas mi też łatwo nie idzie, a już się trafi to kulawe te dribbelki trochę
Odpowiedz
Aż się prosi żeby rozwinąć tę historię
Odpowiedz
*Ritha 2 m.
Dobrze wykorzystane 50 słów
Odpowiedz
*Ritha 2 m.
(taki powiew Wilkowyj )
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin