jasno ciemno
Codziennostrzał#17 - Czerwone pióro Codziennostrzał#15 - Dribble - Pomiędzy kniejami

Codziennostrzał#16 - Obserwacje (nie)udolne

 #codziennostrzał

 #TW

 

 

 

 

  Powiem wam szczerze po starej znajomości, że ja to obserwacji pisać nie umiem. No taka prawda. Zasiadłem już o dwudziestej siedem przed komputerek tłocząc w pamięci poszczególne zbiory obrazów, aby uzyskać z nich koncentrat czwartkowych obserwacji. Wycisnąłem kilka kropel, po czym rzuciłem wszystko w diabły i zająłem się konsumpcją ostatniej porcji placków z jabłkami. Cóż rzecz? Nie wyjdę na przesadnie odkrywczego, jeśli napiszę, że mamy już listopad. Na dworze i na polu zimno, pełno liści. Wokoło pełno nudystów — chodzi o drzewa, ale może uznajmy, że tego nie napisałem. Naprawdę ciężko jest raportować o obserwacjach, kiedy siedzi się w domu, czasami pogapi w okno i sporadycznie zaczerpnie świeżego powietrza na dziesięciominutowym spacerze. Jeśli to kogoś interesuje, to około południa zobaczyłem zbiegowisko żurawi podrywających się do lotu na linii horyzontu. Mógłbym teraz zgrabnie od żurawi przejść do sytuacji politycznej w kraju, ale jestem tylko szarych dachowcem bez prawa głosu. Istnieją legendy, że jeden z nas posiada je i używa nad wyraz często. Nigdy nie mogę skojarzyć o kim mowa. Wracając do obserwacji czwartkowych - na pół godziny wyrwałem się w miasto, znaczy pod miasto, bo pojechałem do spożywczego. Kupiłem, co trzeba i wróciłem. Wybrałem jednak inną trasę, aby zachować namiastkę oryginalności i przeciwstawić się rutynie. To był dobry pomysł, bo koniec końców stanąłem oko, potem jakieś dwieście metrów, oko z łosiem. Leniwie spacerował po nieużytkach porośniętych młodymi brzozami. Kiedy mnie zobaczył, przystanął na moment, a potem odszedł, równie dostojnie i nieśpiesznie. Gdy wróciłem, zmierzchało, więc na krótko wybrałem się znajomymi ścieżkami na spacer, ale w tym miejscu skończę. Jeśli chcecie poznać dokładny opis faktury kory każdego drzewa, przy którym stanąłem, aby odczytać SMS-a, zapraszam na wiadomość prywatną.

1889 zzs

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~marok
Kategoria: inne

Liczba wejść: 21

Opis:

Tagi:

Dodano: 2020-11-05 22:17:13
Komentarze.
~oko 2 m.
myślę, że łoś dla odmiany dzisiaj miał za zadanie napisać wiersz. i stąd zamyślenie, oraz niechęć do dialogu. żeby weny nie spłoszyć.
Odpowiedz
Lubię żurawie sejmiki. Zwłaszcza te przed wiosną. Kiedyś zaniepokojona dzwoniłam do Towarzystwa Ornitologicznego. Żurawie stały na polu, ich łapki były skute porannym lodem. Jako mieszczuch, widzący pierwszy raz na oczy coś podobnego, zaniepokoiłam się na poważnie Dobrze, że nie poleciałam z siekierą je uwalniać
Odpowiedz
Spoko. Na pewno piszesz obserwacyjne lepiej, niż ja. Ja nie umiem, nie lubię i mnie to denerwuje. Noo, chyba że jakoś niechcący napiszę
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin