szpilki i gwoździe martyrologia jednostki

Bóg nie ma z tym nic wspólnego

 

 cokolwiek powiem może zostać użyte przeciwko miłości

 dlatego najczęściej milczę a wtedy śmierć

 staje się niemal namacalna jak tamtego dnia

 trzymałam ją w dłoniach

 

 nie stała się przez to mniejsza ani większa

 ot po prostu była i właśnie wtedy przestałam się bać

 włożyłam ją do kieszeni

 pomiędzy chusteczki i drobne na bilet

 coś jak oswajanie przez bliskość dotyk nawet smak

 gdy oblizałam usta poczułam że wszystko jest deszczem

 

 cisza spływa z chmur liście czepiają się płaszczy

 trumien parasoli otwartych nie w porę

 oczu w które wpadały krople i wyglądało to tak

 jakbyś płakał do środka

 

Liczba ocen: 3
93%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Igalga
Kategoria: poezja

Liczba wejść: 30

Opis:

Dodano: 2020-11-11 15:02:07
Komentarze.
*Canulas 12 d.
z dużym wykopem
Utwór Twój naprawdę "trzewiowo" poruszający, ale przyznam, że przez kilka sekund zwlekałem z kliknięciem, gdyż tytuł wydawał mi się zwodniczo holokaustyczny, a nie mam prądu do odgrzebywania osiemdziesięcioletnich ran.
Na szczęście to coś zupełnie innego. Kapitalnie dotykasz życia, wplatasz prozę codzienności. Tutaj choćby w okruchu
"pomiędzy chusteczki i drobne na bilet".
Całość przez to nabiera ludzkiego sznytu, w myśl koszuli bliższej ciało.
Ukłoniaszczyk.
Odpowiedz
~Igalga 12 d.
Canulas - pięknie dziękuję. A tytuł... rzeczywiście sprowadza na manowce
Odpowiedz
~JamCi 12 d.
z dużym wykopem
Znów mnie zatkałaś, czytam trzeci raz i nic Ci nie powiem.
Odpowiedz
~Igalga 12 d.
JamCi - dziękuję. Miło mi bardzo, choć i smutno trochę, że nie chcesz ze mną pogadać
Odpowiedz
~JamCi 12 d.
Igalga chcę, ale jak coś jest wyjątkowo zajebiste, to mi mowę odbiera.
Odpowiedz
~Aja 12 d.
z dużym wykopem
Ja tylko zostawiam ślad, że bywam u Ciebie. Dotknęłaś mocno tym wierszem.
Odpowiedz
~Igalga 11 d.
Aja -pięknie dziękuję
Odpowiedz
~oko 12 d.
trochę spraw w życia trzeba pooswajać. może Twój sposób jest dobry?
Odpowiedz
~Igalga 11 d.
oko - dzięki za czytanie i ślad.
Odpowiedz
^Halmar 12 d.
Twój defetyzm może być zaraźliwy. A może to tylko kwestia tej ponurej pory roku? E, nie... To taka "martyrologia jednostki" (cytat Twój).
Czy Twoje wiersze mają zawsze tylko jednego adresata?
Odpowiedz
~Igalga 11 d.
Halmar - nie wiem. To trudne pytanie. Dziękuję.
Odpowiedz
Igalga, pytania warto zadawać tylko wtedy, kiedy są trudne.
Odpowiedz
~Igalga 11 d.
NowaZabawaLiteracka - faktycznie. Nie pomyślałam o tym.
Odpowiedz
^Halmar 11 d.
To ja oczywiście. Przepraszam za zamieszanie
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin