płonące gołębie Ballada o zbrodni usprawiedliwionej

Współrzędne światów

 Pędzę przez głęboki kosmos, rozpryskując kolejne kałuże.

 Gwiazdy odbite w mokrym asfalcie osiadają mgławicami

 na szybie, zgarniam wycieraczkami, odnajdując drogę.

 Przekraczam prędkość światła, przecinając czerwone

 

 karły, nie wierzę w silentium universum, otrzymałem wezwanie.

 Pulsar wyświetlacza, współrzędne na galaktycznej spirali

 ulic, zapełnionych innymi duchami zagubionych cywilizacji.

 Nie ma samotności, jedynie podróż przez mrok w poszukiwaniu adresu.

 

 J.E.S.

Liczba ocen: 1
62%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Alchemik
Kategoria: poezja

Liczba wejść: 22

Opis:

Dodano: 2020-11-13 18:48:31
Komentarze.
~JamCi 18 d.
z wykopem
Tu mi dobrze, posiedzę.
Odpowiedz
~Alchemik 18 d.
JamCi, Rany! Czy tez odczuwasz głęboki kosmos w sobie?
Daj spokój, możesz kształtować Wszechświat jak zechcesz.
Ja juz tylko w wierszach.
A Ty jesteś promienna jak słońce.
Masz prawko. Wrzuć gaz i popędź do mgławic kryjących tylko przez chwile. Od Ciebie zależy, co zobaczysz. Nie potrzebujesz GPS.
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin