jasno ciemno
Codziennostrzał#28 - Kopuła Codziennostrzał#25 - Droubble - Skutki uboczne

Codziennostrzał#27 - Mała partia

 #codziennostrzał

 #TW

 

 

 

  Pewnej zimnej grudniowej nocy mieszkańców ulicy Łapucapnej obudził osobliwy hałas. Na raz wszystkie rodziny poderwały się z łóżek, kiedy dachy ich domów zmieniły się w lądowiska dla tego, co spadało z nieba. Pierwsi na zewnątrz okazali się ci spod numeru piątego. Mąż i żona – bezdzietni, wybiegli w samych szlafrokach na trawnik przed domem. Latarnie raziły po oczach, a do tego kobieta sekundę po tym, jak wyłoniła się z zadaszonej werandy pod zachmurzone niebo oberwała w głowę. Nieprzytomna osunęła się po ramionach swojego męża, który będąc w totalnym amoku orientował się co taka naprawdę zaszło. To była ręka, warknął w duchu, a potem:

 — Pada pieprzonymi rękami!!! — zawył i skrył się na werandzie, zostawiając nieprzytomną żonę pod gołym niebem.

 Kobieta nie ocknęła się, za to została przysypana ludzkimi rękami i nogami. Pozostali mieszkańcy wpatrywali się na osobliwe zjawisko przez okna lub stojąc w progu wejścia, nierzadko skacząc z przerażenia bądź ekscytacji.

 Po dwudziestu minutach jezdnia nie była widoczna. Usłała ją pierzyna z ludzkich rąk i nóg, które w pewnym momencie zaczęły się najwyraźniej topić, odsłaniając bielące się w blasku latarni kości, zaś z mięsa i skóry pozostawała jedynie mętna posoka spływająca nieśpiesznie studzienkami.

 — Piekło!! Piekło się otwarło!!! — krzyczał jakiś facet grobowym głosem. — Mówili o tym w Wiadomościach!!!

 Jego monolog przerwał dźwięk syren. Z daleka od ulicy Pączuszka Barcika widać było snop reflektorów podążającym ulicą. Na Łapucapną wjechało sześć zielonych żuków A-07. Dwa pojazdy wyposażone były w spychy, którymi torowały drogę następnym. Kości, fragmenty skóry i mięsa lądowały na trawnikach, gdzie między innymi przysypały doszczętnie nieszczęśnicę spod numeru piątego. Niby facet krzyczał, żeby przestali, że tam jest jego żona, ale cudowny dźwięk diesla Andoria zagłuszał wszystko. Kiedy furgonetki dotarły mniej więcej do połowy długości ulicy, z dwóch megafonów na jednej z nich rozległ się głos.

 — Drodzy mieszkańcy ulicy Łapa... Łepu... Łapucapnej. Przede wszystkim prosimy o zachowanie spokoju. Zaszła kuriozalna pomyłka, w wyniku której wasz spokój tej nocy został zakłócony. Po pierwsze — dla pana spod numeru piątego pogrzebowe plus na pochówek żony. Po drugie — sprawa kuriozalnej pomyłki. Dostałem telefon, że o godzinie dwudziestej drugiej jedenaście czasu lokalnego został zlikwidowany alternatywny wymiar Wiecznego Socjalizmu. Symbolicznie tamtejsi mieszkańcy zostali podzieleni i wyrzuceni w kawałkach na wysypisko międzywymiarowe. Niestety mała partia w wyniku turbulencji portalu została przekazana tutaj, na waszą ulicę. Podkreślam, była to niewielka partia, dlatego nie musicie się obawiać. Ścieki zmieszane z płynami ustrojowymi zostaną poddane filtracji w najnowocześniejszej oczyszczalni "Bocian Czarny". Prosimy o pozostanie w domach i brak troski. O poranku cały zaległy nasyp zostanie usunięty. Dziękuję.

 Po przemówieniu szereg furgonetek odjechał. Będąc tuż obok skrzyżowania megafon znów został uruchomiony. Rozległ się ten sam głos.

 — Byłbym zapomniał. Wszelkie prace oczyszczające zapewniają i finansują Zakłady Utylizacji Międzywymiarowych Śmieci w Szczeżonkach Krótkodygotliwych.

3237 zzs

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~marok
Kategoria: inne

Liczba wejść: 33

Opis:

Dodano: 2020-11-16 22:23:22
Komentarze.
Reklama dźwignią śmieciarek...
Oby jak najmniej takich pomyłek.
Toż to zabić może.
Odpowiedz
~marok 2 m.
alka666
Odpowiedz
Pierwsze zdanie i już wiem że będzie dobrze
Odpowiedz
To chyba podchodzi pod bizarro. Na Niedobre z tym
Odpowiedz
~marok 2 m.
fanthomas ekspert radzi, takoż uczynię
Odpowiedz
Marok, jestem tera trochę poza nawiasem i mało mam czasu na portalowe czytelnictwo, ale naprawdę szacunek za trwanie na już tak wysokiej liczbie.
Ja tak walczyłem z codziennym chodzeniem na basen. Rekord to 281 dni, ale za każdym razem, kiedy przebrnąłem przez pierwszy miesiąc, kończyłem przynajmniej na 100 dniach. Tak więc, oby i u Ciebie tak leciało.
Odpowiedz
~marok 2 m.
Canulas u mnie na razie tylko ten jeden kryzys, idzie dobrze, więc dzięki za dobre słowa i obym dotrwał dalej. A przy okazji mam pytanie. Bo gdzieś czytałem w wątku że miało być planowane jakieś odświeżenie tych kryteriów codziennych. Będzie coś takiego w przyszłości?
Odpowiedz
marok Tak uważam, ale chwilowo wszyscy pochłonięci propagowaniem antololo, więc jeszcze momento

Odpowiedz
~marok 2 m.
Canulas propaganda jest kluczowa, więc spokojnie, nie ma pośpiechu
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin