Model Nie dzieje się nic

Za daleko

 Dron patrolował przestrzenie pchnięty na zwiady wprawną ręką operatora. Lasy… Wszędzie. Po horyzont. Zasnute mgłą ukrywającą mimo czujności kamery krajobraz, pokłuty sterczącymi szczytami najzuchwalszych sosen.

 

 Mglisty ocean falował, unosił się, leniwie osiadał w dolinach, aby w chwili przyboju, przy sprzyjającym wietrze przeskoczyć niewidzialne turnie, albo prześliznąć się przełęczą w sąsiednie doliny, jakby tam mieszkać miał raj, którego tutaj zabrakło.

 

 Dron mielił wytrwale rzadkie powietrze miniaturowymi śmigłami, a operator patrzył jak urzeczony w magiczny pejzaż pełen niedopowiedzeń, sterczący wierzchołkami śpiących od stu lat daglezji, może jodeł. Zachwyt trwał okamgnienie zbyt długo – maszyna osiągnęła krawędź radiowego zasięgu i bezpowrotnie runęła w toń.

Liczba ocen: 1
75%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~oko
Kategoria: drabble

Liczba wejść: 18

Opis:

znienacka - marzenie o morzu mgieł i lasach skąpanych w górskim przedświcie. wybryk i tęsknota.

Dodano: 2020-11-17 13:29:15
Komentarze.
z dużym wykopem
Byłam tym dronem

Odpowiedz
~oko 9 d.
alka666 ładnie. a ja myślałem, że jeszcze coś analogowego jest na świecie - np ludzie...
Odpowiedz
oko
Już ciężko o analogowych ludzi, wszyscy z nosami w telefonach, jakby podłączeni do życiodajnego internetu, jak do kroplówki.
Ale, gdybyś napisał, że to jastrząb - byłabym jastrzębiem.
Kiedyś potrafiłam się wprowadzić w taki stan medytacji, że naprawdę szybowałam.
Odpowiedz
~oko 9 d.
alka666 super. ja nie medytuję, to nie mam odniesienia, ale czasami zastygam w zadumie (udaję, że myślę...)
Odpowiedz
oko
Musisz mi kiedyś to pokazać. To zastyganie w zadumanie
Odpowiedz
~oko 9 d.
alka666 coś się nie udało, więc powtórka
to proste. wybałuszasz się, przestajesz reagować na dźwięki i zapachy (te wątpliwe też) i gapisz się w jeden punkt tak, jakby tak Matka Boska powiła zamiast Jezuska, to dziewczynkę... nic trudnego...
Odpowiedz
~oko 9 d.
to proste. wybałuszasz się, przestajesz reagować na dźwięki i zapachy (te wątpliwe też) i gapisz się w jeden punkt tak, jakby tak Matka Boska powiła zamiast Jezuska, to dziewczynkę... nic trudnego...
Odpowiedz
oko myślę, że wybałuszyłabym się na widok dinozaura
i to tak rasowo!
Nie no, sama mam zawiechy Windowsa i twarz nieskażoną myślą zwłaszcza, gdy ktoś za długo do mnie gada.
Odpowiedz
~oko 9 d.
alka666 rasowo? czyli jak? dla maluczkich, to za wiele... ale kobieta z wytrzeszczem sama w sobie jest dla mnie objawieniem, bo to płeć, która potrafi maskować uczucia lepiej niż Bóg.
Odpowiedz
oko myślę, że na widok dinozaura trudno maskować jakiekolwiek uczucia. A jeśli taka się trafi, to po zapachu poczujesz...
Odpowiedz
~oko 9 d.
alka666 no tak... prawdziwy głód i widok dinozaura, to pobudka, jakiej ukryć się nie da
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin