"płonąca żyrafa"- nadinterpretacja szpilki i gwoździe

widok z maligny

 zaciek w kształcie psa

 który przy odrobinie dobrej woli (tylko)

 mógłby być aniołem

 

 zaciek w kolorze burzowej chmury

 kontrastującej z błyskiem żarówki

 (siedemdziesięcio pięcio watowy ładunek

 plus trzask włącznika)

 

 anioł wytarzany w błocie

 pies który skamle

 przywiązany do belki albo stróża

 i nigdy odwrotnie

 (to tylko gadzina

 nie rokuje)

 

 pochłania za to deszcz i parę

 nasiąka nią wyręczając okap

 (znowu nie działa)

 wilgotne nieszczęście pasie czworonoga

 anioł rośnie na zasadzie symbiozy

Liczba ocen: 1
75%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Igalga
Kategoria: poezja

Liczba wejść: 24

Opis:

Dodano: 2020-11-18 08:57:41
Komentarze.
z dużym wykopem
Spoglądanie w sufit bywa inspirujące. Podobnie jak w obłoki na niebie.
Pieski są czworonożne.
Ty masz dwie nóżki i zdarte modnie dżinsy.
Nie wiem dlaczego jestem pierwszy z komentarzem.
Rozumiem, zobowiązałem się. Ale to sama przyjemność, poetko.
Nie lubisz, kiedy Cie tak nazywam. Może sobie myślisz, ze ja z maligny. Otóż nie!
Jestem aniołem z zacieku. Przepoczwarzyłem się z psa.
To moze być trudny wiersz dla wielu, ale nie dla mnie.
Rozumiem, łózko, sufit.
Sufit bywał inspiracja dla wielu.
Może i jestem aniołem, ale potrzebuje czegoś słodkiego, a nie tylko łańcucha.
Może nie wszyscy zrozumieją, ale dla mnie to naprawdę dobry wiersz.
Możemy nazwać go gorączką.
ale tylko w niektórych umysłach maligna przybiera takie kształty. Wiem, ze jesteś dużo młodsza ode mnie. Tym bardziej podziwiam, Poetko.
Ja dochodziłem do takich wierszy bardzo mozolnie i przez wiele lat.
Iga oraz Iga. To bardzo dobry wiersz, choc przypuszczam, ze niewielu zrozumie.
Ja tak i daje ci dużego wykopa.
Zazdroszczę Tobie łatwości przekraczania granic pomiędzy rzeczywistością, a plamami z sufitu.
Jerzy Edmund Alchemik
Odpowiedz
~Igalga 4 d.
Takie "jazdy" kosztują, Jerzy. Strasznie mnie zjechano za ten wiersz Trudno. Zresztą...liczyłam się z tym, że nie zostanie zrozumiany. W końcu nie każdy musi mieć tak zryty beret jak ja

Dziękuję za dobre słowo, Jerzy.
Odpowiedz
Igalga To nie jest dobre słowo. Nie musisz się przejmować, ze nie rozumieją., choc ja sam czasami się przejmuje przy tego typu wierszach. Nie jestem zawistnikiem, tylko zwyczajnie zazdroszczę Twojego talentu. Przyjemnością będzie dla mnie komentowanie innych.
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin