"miękkie zegary"- wariacja widok z maligny

"płonąca żyrafa"- nadinterpretacja

 

 szuflada na członki

 na mrzonki

 myśli nieczyste

 osobna na czarne

 i czasy bezmyślne

 

 a potem zaraz jak wystrzał

 jak rozkaz segreguj

 znój gnój skarpety

 dni i noce w łóżku rozgrzebane

 nieskonsumowane przed świtem

 

 więc obsesje paniki

 schody i niewygody

 autobusy tramwaje na nich numery

 parzyste lub nie

 

 tacy jesteśmy poukładani

 książki tematycznie bądź autorami

 serce po lewej

 wątroba po prawej

 tacy wielcy a rozbiorą nas podstępem

 bez walki

 

 ze wstydu

 buty i uległości

 z mięśni kości i krągłości

 z krzywizn wszelakich

 

 i staniemy nadzy modląc się o ogień

 i ogień nas spali

 szkielety i szuflady

 członki i mrzonki

 dźwięki do których tańczymy

 od dawna nie są muzyką

Liczba ocen: 1
75%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Igalga
Kategoria: poezja

Liczba wejść: 17

Opis:

Dodano: 2020-11-21 18:05:18
Komentarze.
z dużym wykopem
Iga i Iga, bardzo dobra ekfraza.
Salvator sam w sobie jest metaforyczny. Jak to surrealista. Nadnaturalista.
Tu poszłaś w swoje metafory, Poetko.
Nie ma żadnej nadinterpretacji.
He he, nie lubisz jak Cie tak nazywam.
Ale jesteś Poetka.
To nieprzyjemne uczucie, gdy dobry wiersz osuwa się w głąb bez komentarzy. Doskonale to znam.
Ale ja tu czyham na Twoje wiersze, bowiem mam przyjemność z ich czytania, a Ty masz przyjemność z tego, ze czytam i wypowiadam się.
Wiem, bo mam kilka takich wierszy, które klasyfikuje jako dobre, a ani jednego słowa pod nimi.
Poszłaś w wierszu przez naturalny ogląd do nadnaturalnego rozbioru dziwnego świata. W tym roku 2020 wszystko jest popierdzielone.
Kiedyś maski zakładali kryminaliści, a teraz uczciwość ma polegać na noszeniu maski.
Nie odkryłaś niczego nowego, pisząc o ustanowieniu serca i wątroby na planie kompasu. Ale w tym kontekście jest to bardzo odkrywcze.
Bowiem ustanawiasz ten anatomiczny plan bardzo emocjonalnie.
A ja lubie emocjonalność w wierszach.
To przykre, ze żyrafa plonie.
Nie wiem czy się zgodzić z teza, ze to juz nie muzyka.
Ja zawsze uważałem poezje za rodzaj muzyki. Takiej zapisywanej słowami.
Dali zapisał te szaleńczą muzykę na płótnie.

Ty szaleńczo poszłaś w improwizacje. I doskonale się Tobie udało.

Bardzo się ciesze, ze mogę Cie czytać.
Niektórzy, tu na T3 uważają mnie za Trefnisia, błazna.
Nie jestem nim.
Po prostu nie czytali moich wierszy.
Ja potrafię czytać. Trochę przesadzam w komentarzach, ale ja nie potrafię ocenić wiersza, czy opka w jednym, bądź w dwóch słowach.

Spróbuję tez napisać ekfrazę do tego obrazu.
Porównamy se później.
Dla tego wiersza mam duży wykop.


Jerzy Edmund Alchemik
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin