jasno ciemno
Dziękuję ❤️❤️❤️ Cicha noc
Praca Wyróżniona

Drabble nr 13

 Wyobraź sobie świat, w którym się nie znamy. Taki, który nie jest pułapką i... jest nią zarazem. Narracja drugoosobowa mnie zdradzi, nawet pośród matrycowych znaków. Własny, mały matrix. Sienie otwarte na oścież.

 Wyobraź sobie świat, w którym nie można "send message".

 Wyobraź sobie świat, w którym nie istnieją nicki.

 Kreacje.

 Avatary.

 Jedynie monotonia otoczenia. Jedynie skończony zbiór punków.

 Wyobraź sobie świat, który stoi w miejscu. Wyobraź sobie powolne zarastanie, obluszczowienie, metodycznie, z dnia na dzień.

 Gdzieś między tymi wymiarami gubi się kompromis. Za mało zapachów. Okruszków. Namacalności. Zdefiniuj kompromis.

 Wyobraź sobie świat, który nie jest pułapką i... jest nią zarazem.

92 słów

Liczba ocen: 5
96%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: *Ritha
Kategoria: drabble

Liczba wejść: 75

Opis:

Dodano: 2020-11-27 20:17:18
Komentarze.
z dużym wykopem
Poznałem po: Zdefiniuj kompromis. Na 100%
Odpowiedz
*Ritha 1 m.
TeamReksio, do widzenia
Odpowiedz
Gratulacje! Cel osiągnięty. To co teraz na tapecie, który konkurs wygrywasz?
Odpowiedz
*Ritha 1 m.
CptUgluk tak jest, wypatrzę jakiś na horyzoncie!
Odpowiedz
z dużym wykopem
Ja nie muszę sobie wyobrażać. Znalem ten świat, kiedy musiałem dygać do budki telefonicznej na osiedlu, żeby zadzwonić do mamy.
To dziwne, ale tamten świat nie był ani trochę gorszy w tamtych dniach.
Przyzwyczajamy się do naszych cyberosobowości. Awatarów, które fałszują nasz ogląd. Ja wrzucam awatar Czarodzieja, myślę sobie jednak, ze powinienem go zmienić na swoja twarz, bo naprawdę jestem czarodziejem. Calkiem prawdziwym. Ty jesteś czarodziejka, ale Twój awatar tez skrywa prawdziwa twarz. Przyciąga, ale to fałsz. Powiesz mi, ze to rodzaj zasłony poetyckiej. I nie musisz używać zasłony, żeby wygrać konkurs.
O tym właśnie mowie. Jesteś dobra w pisaniu, co oznacza, ze jesteś niezła w przekazywaniu osobowości. Tym jest prawdziwe pisanie. A ja gratuluje, Ritho. Musze się przyznać, ze Rita była jedna z moich milosci z Sopotu. Stad to moje natrętne kojarzenie. Sopot był dla mnie burzliwym światem. Żadnych komórek, a jednak tak łatwo spotykaliśmy się. Sopot był szczególnym miastem. Enklawa artystów z całej Polski, a pomiędzy nimi My z predyspozycjami. Używałem swoich nędznych jeszcze wtedy wierszy, żeby sprowadzać turystki na wieżę widokowa. To taki punkt w Górnym Sopocie, z którego widać cale miasto i Bałtyk od Gdyni po Gdańsk. Statki na redzie. Horyzont , w którym tonie czerwone, zachodzące słońce. A turystki były prawdziwe i cielesne.
Awatary takie nie są.
Ten świat, który kazałaś mi sobie wyobrazić był lepszy, Ritho.
Właśnie ten świat nie zastygał ani na chwile. Byl dynamiczny, bo trzeba było się koniecznie spotkać z dziewczyna. Smartfona nie było. Byla tylko chęć spotkania. Zwykle obopólna. Na morenie było sporo miejsc do kochania.
Moje komentarze mogą być zbyt wielosłowne, ale ja nie cierpię jednosłownych komentarzy.
Wciągam się w tekst i odpowiadam.
Odpowiedz
*Ritha 1 m.
Widzisz, Alchemik, clue wszystkich światów polega na tym, że zupełnie niepotrzebnie się rodzimy. Cała reszta to jedynie dywagacje.
Odpowiedz
~oko 1 m.
nie trafiłem z tym drabblem. myślałem, że Twoja jest ósemka.
Odpowiedz
*Ritha 1 m.
oko nawet po przeczytaniu sporej części Rankora, gdzie "zdefiniuj (coś tam)" było flagowe? cóż!
Odpowiedz
~oko 1 m.
Ritha teraz każdy coś tam usiłuje, więc pewności nigdy nie ma.
Odpowiedz
~Aja 1 m.
Gratulacje! Udany tekst.
Odpowiedz
*Ritha 1 m.
Aja dzięki
Odpowiedz
~Angela 1 m.
z dużym wykopem
Bardzo podoba mi się klamra w tym tekście, myślę, że robi kawał dobrej roboty. Co do samego przedstawionego w tekście świata, nie wiem, czy byłby gorszy czy lepszy, na pewno inny, ale ludzie szybko się przystosowują.
Odpowiedz
*Ritha 1 m.
Kłaniam się, Angela, dziękuję za refleksję
Odpowiedz
~Ozar 1 m.
z wykopem
Ritha Opis takiego świata jest bardzo prosty, wystarczy cofnąć się choćby do lat 70-tych u nas i masz wsio o czym piszesz. Brak wszystkiego co ma sens!
Odpowiedz
Ozar Z tymże, Ozar, ze ten brak jest nieuświadomiony, co oznacza, ze nie ma braku. Ale czy to na pewno ma sens? Zawsze jest jakiś sens.
Kiedy będziemy chodzili z implantami w postaci tatuażu, a które pozwolą nam widzieć ukochana przemierzająca Amazonkę z ukochanym eksplorującym Antarktydę, czy to będzie sens? Z cala pewnością, ale to nie oznacza, ze brak takich tatuażów w latach wcześniejszych jest bez bez sensu.
Ciekawy pomysł te tatuaże, chyba je wykorzystam w jakimś opowiadaniu.
Odpowiedz
*Ritha 1 m.
Ozar dziękuję za wizytę (nawet do 90-tych się wystarczy cofnąć w zasadzie)
Odpowiedz
~Ozar 1 m.
Ritha Tak dokładnie.
Odpowiedz
z dużym wykopem
Tak właściwie to nie wiemy, gdzie nas ten przywilej możności korzystania z nowoczesnych technologii zaprowadzi bądź uprowadzi. Być może w czasie stanie się on przekleństwem. Pewnie dla niektórych już nim jest.
To jest w sumie bardzo ryjące łeb, że te czasy uczyniły nas w pewnym sensie osamotnioną, niezrozumiałą z perspektywy przeszłych dziejów, masą. Szczególnie teraz, kiedy w większości żyjemy właśnie w internecie i to my mamy tupet postrzegać tych sprzed wieków jako odludków, kiedy ewidentnie odludkami jesteśmy my sami.
Gratulacje wyróżnienia, Ritha. Bardzo dobry tekst.
Odpowiedz
*Ritha 1 m.
nimfetka o taki drabbel, w zasadzie o niczym aż tak istotnym ot zlepek słów mieszczących się w limicie
Dzięki za wizytę
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin