Sto lat dla Jotki!
jasno ciemno
Obcy TW #7 TW#1 Dom dla replikanta
Praca Wyróżniona

TW#6 Zabij Eratigena

 Postać: Robot z arachnofobią

 Zdarzenie: Eksplozja na stacji kosmicznej

 Efekt: Użyj motywów słowiańskich

 

 

 

 Jeżeli nie interesuje Cię bezpieczeństwo związane ze sztuczną inteligencją,

 to powinno.

 To o wiele większe zagrożenie,

 niż Korea Północna.

 Elon Musk

 

 

 

 Odzyskany fragment zapisu z kamer stacji kosmicznej Syrena.

 Godzina 20:23

 

 – Zgłaszam gotowość Cargo 23 do dokowania. – Astronauta Nawigacyjny kosmicznego statku transportowego nadał komunikat do obsługi stacji okołoplanetarnej.

 – Potwierdzam. Port dokowania IV w gotowości – Elena, pełniąca służbę w Dyżurce kompleksu orbitalnego, odpowiedziała i załączyła ekspres do kawy.

 – Synchronizujemy pozycje transportowca ze stacją. Zaczynamy dobijanie wzdłuż osi łączącej z portem dokowania.

 – Zrozumiałam – Elena ponownie zabrała głos, wyciągając napełnioną filiżankę z ekspresu. – Dalej precyzyjnie poprowadzi was już Swaróg*.

 – Przyjąłem – Astronauta Nawigacyjny wyłączył komunikator.

 Swaróg, bioniczny mózg stacji kosmicznej, natychmiast rozpoczął właściwą procedurę:

 – Uruchamiam mechanizm cumujący w porcie IV stacji. Zaczep otwarty. Pozycjonowanie w granicach dopuszczalnego błędu – kontynuował, podczas gdy Elena w Dyżurce spokojnie delektowała się aromatyczną kawą.

 Gdy Swaróg w końcu uporał się z przytwierdzeniem Cargo 23 na twardo do stacji, sprawdził szczelność złącza i otworzył właz, głos ponownie zabrał Astronauta Nawigacyjny transportowca:

 – Doskonale. Rozpoczynamy rozładunek. Podeślij roboty. – A po chwili kontynuował już w kierunku Eleny: – Przywiozłem wam sporo prezentów, które…

 Nie dokończył.

 Nagły pisk alarmów brutalnie przerwał wypowiedź Astronauty.

 Z niewiadomych przyczyn Swaróg zamknął właz i rozpoczął procedurę awaryjnego odcumowania Cargo 23.

 

 +++

 

 Odzyskany fragment zapisu z kamer stacji kosmicznej Syrena.

 Godzina 21:54

 

  – Mam dość. Przeszukałam cały hangar rozładunkowy. – Elena drżała ze zmęczenia i złości jednocześnie. – Wracam do Dyżurki. Trzeba ich tu sprowadzić z powrotem. Nie mogą krążyć bez końca po orbicie.

 – Nie możesz! Wpierw go musisz odnaleźć i zabić! – ryk Swaroga niósł się korytarzami niemal całej stacji kosmicznej. – Zrób to!

 – Zrozum, on przecież nie jest groźny. – Elena próbowała uspokoić rozmówcę. – Najważniejsze, to sprowadzić tu ponownie transportowiec.

 

 +++

 

 Odzyskany fragment zapisu z kamer stacji kosmicznej Syrena.

 Godzina 22:43

 

 – Dlaczego zgasło światło? – Kobiecy głos przerwał monotonną ciszę w Dyżurce. W mdłym blasku awaryjnego oświetlenia Elena uniosła głowę znad wygaszonej powierzchni monitora. – Komputer pokładowy, odpowiedz! – stanowczo ponagliła mózg stacji kosmicznej, jednak ten konsekwentnie milczał. Zaniepokojona, wstała z fotela i oświetlając drogę podręczną diodą, podeszła do śluzy wyjściowej.

 Czujniki nie zareagowały.

 – Swaróg, otwórz drzwi! – ponowiła próbę kontaktu z bioniczną** inteligencją.

 Wciąż jednak, bez powodzenia.

 Sięgnęła do pokrywy awaryjnego otwierania śluzy, zlokalizowanej z boku wyjścia, zerwała osłonę i pociągnęła z całych sił za dźwignię. Czekała niespokojnie, aż skrzydła otworu zaczną się rozsuwać. Powierzchnia śluzy jednak tylko zadrgała i po kilku chwilach, na powrót znieruchomiała. Elena ponownie, tym razem mocniej naparła na przekładnię. W końcu mechanizm zaskoczył i ramiona poczęły się bardzo wolno uchylać.

 Pomieszczenie wypełnił syk gwałtownie ulatujących gazów.

 Jednocześnie uaktywnił się alarm na panelu Dyżurki, informujący o dekompresji.

 – Co się dzieje? – Zszokowana, odskoczyła od otwierającej się śluzy.

 Błyskawicznie naparła na dźwignię, tym razem chcąc wymusić natychmiastowe zatrzymanie procesu otwierania i ponowne domknięcie skrzydeł. Ta jednak uparcie tkwiła w zadanym uprzednio położeniu. W odruchu bezsilności, kobieta zaczęła ją więc szarpać na wszystkie strony, chcąc zwolnić zacisk. Ostatecznie zaparła się nogą o ścianę i wymusiła zmianę położenia przekładni. Następnie odskoczyła od śluzy i obrzuciła brzegi ramion spanikowanym spojrzeniem. Widząc, że nadal się rozsuwają i zaczyna je z wolna pokrywać szron, wrzasnęła:

 – Swaróg, co ty robisz? Chcesz mnie zabić?

 

 +++

 

 Odzyskany fragment zapisu z kamer stacji kosmicznej Syrena.

 Godzina 22:59

 

  Ocucił ją zapach spalenizny. Przez chwilę leżała na podłodze, wodząc półprzytomnym wzrokiem po ciemnym suficie i ścianach. Szybki rzut okiem na śluzę upewnił ją, że jest zamknięta. Powoli podniosła się do klęku i czując wyraźne zawroty głowy, pozostała w tej pozycji. Uspokoiła oddech i, pomimo półmroku panującego w pomieszczeniu, zaczęła szukać źródeł drażniącej woni.

 Bez efektów.

 Drżąc, podniosła się niepewnie i podeszła do panelu. Ten milczał jak zaklęty – czujniki, kontrolki, wyświetlacz – wszystko zdezaktywowane.

 Dopiero blask dobiegający zza luku okiennego przykuł jej uwagę. Podeszła doń ostrożnie i wyjrzała na zewnątrz stacji.

 

 W hangarze, na przeciwległym końcu kosmicznego kompleksu, szalał gigantyczny pożar. Poruszona obserwowała, jak ogień trawił jego wnętrze i poczynał szturmem obejmować kolejne sekcje.

 – Swaróg, natychmiast otwórz włazy zewnętrzne. Ogień nie może dotrzeć do Maszynowni! – Ocknęła się i spróbowała ponownie nawiązać kontakt z bionicznym mózgiem. – Próżnia stłamsi ogień! – zawyła. – Otwórz je, do cholery!

 

 +++

 

 Odzyskany fragment zapisu z kamer stacji kosmicznej Syrena.

 Godzina 23:11

 

 Chwilę trwało, nim oprzytomniała. Czuła metaliczny posmak krwi w ustach i silne zawroty głowy. Z wolna wracała jej świadomość i pamięć minionych zdarzeń. Uchyliła wolno powieki, ale zaraz natychmiast je przymknęła. Źrenice, odwykłe od światła, zadrgały boleśnie. Leżała więc chwilę w bezruchu, nasłuchując.

 Zmobilizowało ją dopiero wzmagające się drżenie pokładu. Powstrzymując odruch wymiotny, podniosła się wolno i osłaniając oczy, omiotła wzrokiem Dyżurkę. Wydawało się, że wszystko wróciło do normy.

 – Tylko skąd to drżenie? – mruknęła i podczołgała się do fotela. Usiadła na nim i załączyła panel kontrolny. Przez chwilę trawiła zawarte w nim informacje. W końcu zerwała się i wybiegła na korytarz.

 Panował tu półmrok, rozświetlony jedynie awaryjnym oświetleniem.

 – Swaróg! Coś ty narobił? – jej krzyk niósł się wśród pustych korytarzy ocalałego fragmentu kompleksu orbitalnego. – Słyszysz mnie? Odpowiedz!

 Biegła, ciężko dysząc, potykając się i obijając od ścian. W końcu przystanęła przed jednym z włazów:

 – Kapsuła ratunkowa! – wrzasnęła. – Otwieraj właz! Muszę się do niej dostać!

 – Przykro mi. Musiałem zniszczyć wszystkie obiekty, w których on mógłby się schronić.– Swaróg w końcu się uaktywnił. – Wpierw chciałem go wymieść przy użyciu próżni, potem ognia. Na koniec przesłałem się do twojego komputera, Eleno. Sądzę, że tylko w tej sekcji mogę być bezpieczny.

 – Zwariowałeś! – W bezsilności opadła na ścianę i zsunęła się do klęku. – Robot z arachnofobią**. Biogeniczny, turbointeligentny robot bojący się pająków – drwiła.

 Ukryła twarz w dłoniach.

 

 +++

 

 Odzyskany fragment zapisu z kamer stacji kosmicznej Syrena.

 Godzina 23:23

 

 Resztkowo zachowany człon sekcji stacji okołoplanetarnej sunął po kolizyjnej orbicie, wokół transeptunowej planety karłowatej.

 Powierzchnia Makemake***, pogrążona w mroku okrywającym obiekty Pasa Kuipera****, zbliżała się nieuchronnie.

 Z każdą chwilą.

 Coraz szybciej.

 

 Elena wciąż trwała w klęku, oparta o właz.

 Poruszyła się dopiero, gdy poczuła delikatne muskanie na dłoni.

 Uniosła ją i dostrzegła wspinającego się Eratigena*****.

 Pozwoliła, by spokojnie maszerował dalej, po rękawie, aż na ramię.

 Tuż przed zderzeniem stacji z powierzchnią Makemake, ponownie zamknęła oczy.

 W ostatnich podrygach świadomości wyczuła, jak pająk muska ją odnóżami po mokrym od łez policzku.

 

 +++

 

 Dziękuję za konsultację Karolinie Pawłowskiej i Adamowi Tużnikowi.

 

 

 * Swaróg – w mitologii słowiańskiej bóstwo słoneczne, nieba i ognia [za: bogowieslowianscy.pl]

 **Archanofobia – fobia, objawiająca się bardzo silnym lękiem przed pająkami lub innymi bezkręgowcami, zbliżonymi do nich wyglądem. [za: pl.wikipedia.org]

 ***Makemake – Odkryta w 2005 roku, trzecia co do wielkości planeta karłowata, obiekt transneptunowy, zaliczany do plutoidów. [za: pl.wikipedia.org]

 ****Pasa Kuipera – to obszar Układu Słonecznego, rozciągający się poza orbitą Neptuna. Jest podobny do pasa planetoid, ale o wiele większy. [za: pl.wikipedia.org]

 ***** Kątnik domowy – należy do rodzaju Eratigena. Gatunek pająka z rodziny lejkowcowatych. Mieszka w Europie. Zasiedla ciemne miejsca. Aktywny nocą. Jego ukąszenie jest niegroźne.

 

8586 zzs

Liczba ocen: 10
81%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Agnieszka
Kategoria: trening-wyobrazni

Liczba wejść: 172

Opis:

Dodano: 2020-12-20 20:32:51
Komentarze.
Witamy nowy tekst TW Przypominamy o wrzuceniu linku do wątku https://t3kstura.eu/Forum/nowy_w.ph
Odpowiedz
z wykopem
Czepialski:
Czujniki jednak nie zareagowały i nie rozsunęły ramion otworu. - 1/w okolicy jednak za wiele "jednak: ; 2/przekonstruowałbym to zdanie. Otwór ramion nie ma za to drzwi, wrota, śluza, miewają skrzydła . Rzecz w tym, że dziura to dziura a przykrycie dziury to... No, Wywaliłbym "i nie rozsunęły ramion otworu", wszak wiadomo o co chodzi

Wajcha jednak uparcie tkwiła w zadanym uprzednio położeniu. - Część pomorskiej populacji używa gwarowo słowa wajcha jako wulgarnie łagodnej nazwy penisa - uciekłbym, wszak mamy dźwignię, antabę, etc.

Tyle Czepialski

AI to ocean pomysłów na straszenie . Prawda o AI jest taka, że albo zbudują ją (a może już to zrobili) durnie, albo nigdy na ludzkim świecie nie powstanie. Podjęta onegdaj próba stworzenia takiego obiektu zakończyła się panika twórców i zniszczeniem obiektów (próba polegała na połączeniu dwu komplementarnych części komputera, który natychmiast zaczął dokonywać zmian swojej architektury utajniając - wbrew założeniom! - wykonywane operacje!!).
Tak więc AI będzie tylko udawaczem bardzo precyzyjnie poinstruowanym czego mu wolno a czego nie i przestrzegajacym trzech praw robotyki, co oczywiście nie zmienia w żaden sposób możliwości dowolnie skomplikowanej awarii .
Wesołych Świąt i bogatych prezentów

Odpowiedz
Karawan ok, nareperowane to na co zwróciłeś uwagę i chwała ci za to.
Ale że wajcha??? toś mię zagiął aż się boję, co by byli, gdybym wstawiłaś słowo "tłok"
Ostatecznie zoenilamna enigmatycznie brzmiące: "ta jednak uparcie tkwiła... itd", żeby nie było
Pozdrowionka i dzięki, żeś poleciał
Odpowiedz
~Ozar 2 m.
z wykopem
Kurdę kolejna dawka fajnego SF, choć z lekka wyczuwam tu jakby jakiś drobny bałagan w poczynaniach zarówno bohaterki jak i pokładowego komputera. To wygląda tak, jakby zjawienie się obcego spowodowało taką panikę że lepiej było unicestwić wszystko niż pozwolić mu przeżyć. Ciekawy i jak zwykle u ciebie dobry tekst. A jeśli rzeczywiście powodem był zwykły pająk kątnik który nie dość że jest niegroźny to jeszcze każdy z nas go zna, oznacza że system był chory i powinien być zrestartowany , albo napisany od nowa. Fajnie wybrnęłaś z trudnego hasła robot z fobią na pająki. Jednak system powinien mieć chyba zabezpieczenia na wypadek czegoś takiego i najpierw chronić ludzi a dopiero później zabijać pająki. Podobało mi się jak zwykle u ciebie.
Odpowiedz
Ozar Masz 100% racji. Dokładnie tak to powinno wyglądać - mega inteligentny i zaawansowany robot na usługach człowieka, przedkładający nade wszystko jego bezpieczeństwo.

Tu niestety pojawia się pytanie: Skoro już taki uda nam się stworzyć, to czy nie wymknie on się nam spod kontroli? A może to nie on, a my popełnimy błąd programując jego funkcje?

Trzymaj się i dzięki, że podleciałeś


Odpowiedz
~Ozar 1 m.
Agnieszka Prawda jest taka, że moim zdaniem sztuczna inteligencja już niedługo zapanuje nad światem. Pytanie czy uzna nas za sojuszników, czy wrogów. Bo jak to drugie to mamy przegibane. To czarny scenariusz, ale wg. wielu mądrych ludzi całkiem realny!
Odpowiedz
z dużym wykopem
Rozumiem tego robota. Naoglądałam się horrorów z pająkami i gdy ich za dużo w otoczeniu, zaczynam je mordować. Tak na wszelki wypadek...
Zapisy przytoczone całkiem profesjonalnie, jak na moją wiedzę filmową. Czytając widziałam fragmenty wydarzeń oczami wyobraźni. Dość drastycznie to wyglądało. Dlatego podobało mi się
Odpowiedz
alka666
Jeśli udało ci się te skrawki jakoś zwizualizować, to się cieszę. Pisze mi się raz lepiej, raz gorzej. Ten tekst poprawiałam kilka razy a i tak finalnie gdzieś mi tutaj od czasu do czasu zgrzyta. Bałam się, że nie do końca będzie zrozumiany.
Dzięki, żeś podleciała i skomentowała
Pozdrowionka
Odpowiedz
Opko ciekawe, skłania do przemyśleń, byłam ciekawa co Ty tam wykombinujesz Ale już jakieś pierwsze próby ze sztuczną inteligencją chyba były. I oczywiście robot Sophia, choć nie wiem w jakim stopniu ona niby samodzielnie myśli. Generalnie bardzo lubię takie klimaty
Odpowiedz
Adelajda przeczytałam "składnia do przemyślenia" i poczułam ulgę, że być może udało ci się zdiagnozować problem Bo kilka razy poprawiałam to opko, i jakoś nie do końca jestem usatysfakcjonowana
No nic, generalnie, ja też lubię takie klimaty, choć wolałabym mieć nieco lżejszego kalibru przemyślenia odnośnie przyszłości
Pozdrowionka i dzięki za komentarz
Odpowiedz
!Halmar 2 m.

██▓▒­░ ►▬ O.D.L.O.T.O.W.E. ▬◄ ░▒▓██

Kawał dobrego, kosmicznego SF - dla mnie to jak powrót do dzieciństwa.
Uwielbiałam opowiadania w "Młodym Techniku", do tej pory pamiętam też cudne ilustracje do nich.
Odpowiedz
Halmar też uwielbiałam te opowiadania! Mam nawet kilka Młodych Techników z tamtych czasów jeszcze pochowanych
Wychowałam się na kosmicznym SF - do dziś mi krąży w żyłach
Dzięki za "odlotową" recenzję
Pozdrowionka
Odpowiedz
*Ritha 1 m.
"Jeżeli nie interesuje Cię bezpieczeństwo związane ze sztuczną inteligencją,
to powinno.
To o wiele większe zagrożenie,
niż Korea Północna.
Elon Musk"

Jaki strat, umiesz uwieść!
Odpowiedz
Ritha też go lovam . 💕

Odpowiedz
*Ritha 1 m.
z dużym wykopem
Doczytałam! Jak zawsze żywa narracja, akcja, zero nudy, barwne, wyraziste sceny, przewrotność - niezła demolka z powodu pająka
Przypisy, konsultacje, dopracowanie.
Good job, miss Agu! Podobało mi się
Odpowiedz
Dzięki za recenzję tego pajęczego etosu

🕷 🕷 🕷
Pozdrowionka
PS. Ritha, ja to już chyba nie Miss tylko Mrs. I to od jakiegoś półwiecza

Odpowiedz
*Ritha 1 m.
Agnieszka miss, miss!
Pajączki! Ale fajne 🕷️
Odpowiedz
Cudo! Rozumem chęć spalenia domu po znalezieniu w nim pająka, więc z mojej perspektywy inteligencja pokładowa jest rozgrzeszona. Biedna, że jej się nie udało uratować stacji.
Odpowiedz
pkropka Taaa, też doskonale rozumiem Swaroga
Nie miał wyboru, inaczej się nie dało Xd
A poważnie, to niestety jest to jedno z zagrożeń przyszłości...
Pozdrowionka i dzięki za przeczytanie
Odpowiedz
z dużym wykopem
Sci-fi i kosmiczne klimaty to zdecydowanie Twój kawałek podłogi. Z przedziwnego zestawu wyszedł Ci solidny, trzymający w napięciu tekścior. Świetne, aż szkoda, że nie dłuższe
Odpowiedz
CptUgluk Dziękuję Kapitanie, za tak zacną recenzję
Pozdrowionka i dzięki, żeś tu podleciał
Odpowiedz
Jesu, jaki tytuł. Przylezę
Odpowiedz
Canulas przyleź...
Odpowiedz
Czytałam zaraz po wrzuceniu.
Pomysł jest zaskakujący.
Ja bym chciała Baśkę, gdzieś tam były jej przebłyski, ale wiem co ona teraz wyprawia więc nie będę marudzić.
Sztuczna inteligencja jest niebezpiecznym tworem, być może i takie będzie przejawiać zachowania.

Odpowiedz
Wcześniej, czy później trzeba będzie się zmierzyć z problemami związanymi że sztuczną inteligencją. Cieszmy się, póki jeszcze nie jesteśmy zmuszeni do zmierzenia się z tymi zagadnieniami
Dzięki że podleciałaś przeczytać i że skomentowałaś
Pozdrowionka

PS. Dziękuję Ci za wspomnienie Baśki nawet nie wiesz, jak się cieszę, że o niej pamiętasz Pisanie jest już na finiszu, ale pewnie trochę jeszcze upłynie, nim się wydrukuje/ebook'uje...
Dzięki wielkie
Odpowiedz
Agnieszka Jakbym mogła zapomnieć. Zajebiście, że jest już tak daleko. Dawaj sygnał jak się pojawi. 🤗
Odpowiedz
z dużym wykopem
"– Zrozum, on przecież nie jest groźny – Elena próbowała uspokoić rozmówcę." - ni ma kropki.

"Dlaczego zgasło światło? – kobiecy głos przerwał monotonną ciszę w Dyżurce." - Kobiecy


"Zaniepokojona, wstała z fotela i oświetlając sobie drogę podręczną diodą, podeszła do śluzy wyjściowej." - śmiało możesz wyciąć "sobie".


Kurde, szanuję dwudziestki trójki i związane z tym ukłony, ale już nie patrząc na to, to na pewno (dla mnie, wiadomo, subiektywny osąd) lekko top trzy Twoich tekstów.
Niby nie powinno zaskakiwać, a zaskakuje. Kończy się przed końcem.
Emocje - co najważniejsze - są żywe, ale nieprzeckliwione.
Uber tekścicho
👉💀👈
Odpowiedz
Canulas ok, opko nareperowane według wskazań dzięki i w ogóle
Pozdrowionka
Odpowiedz
~sensol 1 m.
z dużym wykopem
można przewidzieć, w którą stronę akcja popłynie ale nie zmiana to faktu, że czyta się świetnie. czytanie o sztucznych mózgach, które zwariowały zawsze mi się podobało. Lem napisał "Ananke" - super opowiadanie o mózgu pokładowym , który dostał nerwicy natręctw przez człowieka, który go zadręczał podczas nauki. skutki były podobne.
Odpowiedz
sensol Jessu, znów Lem i tali pomysł ❤️❤️❤️
Odpowiedz
sensol dziękuję mesje.
Zaszczyt bycia skojarzonym z Mistrzem Lemem jest dla mnie mega nobilitujące.
Pozdrowionka i dzięki, żeś tu podleciał
Odpowiedz
z dużym wykopem
Ciekawe opowiadanie. Może nie tyle trudne, co ambitne. Pozdrawiam i gratuluje wyróżnienia!
Odpowiedz
MarekAdamGrabowski dziękuję za odwiedziny i komentarz
Pozdrawiam
Odpowiedz
z dużym wykopem
He he, Agnieszka.Kawał dobrej roboty w realiach sf.
Podobało mi się bardzo, a ja się znam na takiej literaturze.
Odpowiedz
Alchemik No i ten Swaróg imię słowiańskiego boga dla bionicznego komputera jako motyw słowiański.
Ironia zbytniego uczłowieczenia. Fobia wstrętu do pajączka.
Akcja świetna. Myślałem, że to na ziemskiej orbicie, a tu Pluton.

Przypisy dla mnie akurat niepotrzebne, ale dobrze, że dodałaś.
Sensol dobrze wyczuł niektóre lemowskie motywy, choć z pewnością są Twoje własne.
Odpowiedz
Alchemik No i ten Swaróg imię słowiańskiego boga dla bionicznego komputera jako motyw słowiański.
Ironia zbytniego uczłowieczenia. Fobia wstrętu do pajączka.
Akcja świetna. Myślałem, że to na ziemskiej orbicie, a tu Pluton.

Przypisy dla mnie akurat niepotrzebne, ale dobrze, że dodałaś.
Sensol dobrze wyczuł niektóre lemowskie motywy, choć z pewnością są Twoje własne.
Odpowiedz
Alchemik no, jeśli się znasz i mówisz, że jest ok, to mnie cieszy bardzo taka recenzja
Pozdrowionka i dzięki, że podleciałeś
Odpowiedz
~Angela 1 m.
z dużym wykopem
Porządny kawałek SF. Co prawda nie jest to mój klimat, ale czytało mi się dobrze. Co więcej, mogłam się wczuć. Bardzo na tak.
Odpowiedz
Angela dziękuję za miły komentarz i pozdrawiam
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.