Sto lat dla Canularda!
jasno ciemno
*** (Z tamtych dni...)

halucynogenny świt słomiano wdowi

 Wyglądam przez okno, trwa proces budzenia:

 odpalmiają się klony, kasztanowce, pospolicieje

 rozsupłany świergot spapuziałych szczygłów.

 

 Jak jaskrawo wyzłociły się w oczach złocienie

 przed domem - tak czuć saharyjskie piaski

 pod munsztukiem, zdeptane kopytami wielbłąda

 (tamtej karawany na pewno nie dogonię).

 

 Szukając kartki, którą wczoraj zostawiłaś na stole,

 wypijam dwie szklanki wody. Ktoś wsunął świstek

 pod słoik lipowego miodu (całkiem skrystalizował).

 W lodówce 'Salve regina, mater misericordiae, vita!'

 wciąż stoi nietknięty browar.

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~spirytysta
Kategoria: poezja

Liczba wejść: 27

Opis:

Dodano: 2021-01-02 07:15:14
Komentarze.
Witam,
Świetne skojarzenia,
Sporo emocji
Wszelakich

Odpowiedz
Agnieszka dziękuję! :*
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin