Wszystkiego dobrego, dziewczyny!
jasno ciemno
TW#6 Piekielnie ostre porno
<
drabble konkursowe (#6 A my tacy łatwopalni)
>

orgia intelektualna

 To była straszna orgia. Wszędzie pełno spermy. Z sufitu zwisały stalaktyty. Od spermy zmatowiały szyby, lustra, i monitory. Ścieżka na stoliku. Jadźka nadźgana w ospermionych okularach. Kibel zarzygany. Zlew zarzygany. W wannie stygnący Mielonek zrobił kupę, kupa pływa. Nie ma nic do jedzenia. Wszystko wyżarte.

 Kryśka Kopulatka pali papierosa - w miniówie, w lakierowanych szpilkach, i w ospermionej białej koszuli.

 - Eeeeoooo! - powiedziała pijana Kryśka

 - Wcale, że nie - odparł pijany Wincent.

 - Co ty możesz wiedzieć o Heglu! - powiedziała Kryśka - wyjeżdżasz mi tu z Marksem i Kierkegaardem, a nie wiesz nic o Heglu.

 - Czytałem Hegla.

 - Sregla chyba! Zresztą, nawet jakbyś czytał, nic nie zrozumiesz bez "Krytyki czystego rozumu", a ta potrzebuje Hume'a i Berkeleya.

 Wincent czknął.

 - Gówno tam wiesz - powiedział - jak znasz Arystotelesa i choć trochę Platona, Hegla wciągasz nosem...

 - Nosem to ty co innego wciągasz.

 - Nic nie wciągam. Piję tylko ostatnio. Od wciągania robi mi się smutny pysk...

 - Od picia też. Twój pysk jest niewyjściowy jak popijesz. Ale to jeszcze nic! Najgorsze jest to, że twój pysk jest nijaki. Masz nijaki pysk.

 - Jaki?

 - Nijaki.

 - Sama masz nijaki pysk.

 - Odgryzasz się.

 - Nie.

 - Masz nijaki pysk. I głupi w dodatku. Po twoim głupim pysku widać, że Descartes, ojciec nowoczesnego myślenia, też by ci się przydał...

 - To są sądy syntetyczne "a priori"!

 - Sryntetyczne. Gówno wiesz o estetyce stosowanej.

 - To jest redukcja myśli.

 - Lepiej polej coś, bo zemdleję...

 - Sądy syntetyczne w ogólności w estetyce transcendentalnej, są możliwe...

 Chwila ciszy. Słychać brzęczenie muchy, która jakimś cudem nie przykleiła się do zalegającej wszędzie spermy.

 - Wiesz, że Mielonek zrobił kupę? - powiedziała Kryśka.

 - Gdzie?

 - W wannie. W wannie pełnej wody.

 - Nie!

 - Sam zobacz.

 Wincent poszedł do łazienki.

 - Mega kupa - powiedział, kiedy wrócił.

 - A nie mówiłam? - powiedziała Kryśka Kopulatka.

 Z głośników leciał inteligentny pop.

 Z sufitu kapała sperma.

 Na zewnątrz padał deszcz.

2017 zzs

Liczba ocen: 4
78%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~sensol
Kategoria: inne

Liczba wejść: 54

Opis:

Dodano: 2021-01-02 21:07:43
Komentarze.
z wykopem
Bardzo... Przewrotne. Podniosłe gadki dodają ynteligentej pikanterii. Trochę znaków interpunkcyjnych poprzedza spacja, ale tak, to gites-mayonez
Odpowiedz
~sensol 2 m.
Canulas ooo! fakt. poprawiłem już. dzięki za wizyt!
Odpowiedz
Bardzo... Kontrastowe, bizarrne wręcz
A, nie żebym się czepiał, ale jak z sufitu zwisa to raczej stalaktyt, stalagmit siedzi na ziemi. Taka dygresja
Odpowiedz
~sensol 2 m.
CptUgluk dzięki za odwiedziny i wylapanie błędu. poprawione
Odpowiedz
z dużym wykopem
Arystoteles kombinował, że wszytko mogło się już wydarzyć a nawet trwać cały czas - zda się albo źle zapamiętałem, też mi się wydaje, że tak jest. Można stosować kondomy i rzucać w jedno miejsce, to mniej spermy wszędzie, ale to mus na trzeźwo.

Odpowiedz
z dużym wykopem
Kurde dobre to jest, nawet bardzo
Odpowiedz
Hm...
Bardzo dobrze napisane, ale, no, nie podoba mi się. Nie siadło mi kompletnie.

PS. Sugestia: może trza ometkować, że od 18 lat? Nie chciałabym, żeby np. jakiś dziesięciolatek/latka se tu trafił/a przez przypadek.
Odpowiedz
*Ritha 1 m.
z wykopem
Hahahaha, nie wiem, może ja jestem jakaś dziwna, ale ja się uśmiałam Lubię odmóżdżającą narrację
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.