jasno ciemno
Co dzień Jedno—strzał sobata #1

# codziennostrzał niedziela #2 Mroczny cz. 5

 Łapy, dłonie, ogon, pysk, twarz, wyłaniały się z napiętego materiału. Korytarzon wlekł tobół, który rzucał wyzwiskami, przerażeniem, błaganiem i jękami.

 Szuranie w ciemnej z jednej nici komunikacyjnej opuszczonej przez kolonię grzybów budziło zainteresowanie kapeluszowych strażników. Stęchły aromat, docierał do nozdrzy Kocura. Wbił kły w załamujący się organiczny materiał. Dziura na wylot skropiła szarą ziemię smolistym przerwaniem tkanki.

 Ochronny pęcherz rozwinął się gwałtownie. Poplątane kończyny, ściśnięte korpusy rozsypały się w jednej chwili na boki. Światło grzybodajnych latarni migotało jasnymi refleksami. Neonowe sklepienie i ściany, ułożone w galaktyczny wzór oświetlały wnętrze.

 Korytarzon pochylił się nad leżącą grupą.

 — Powoli wstańcie, bez gwałtownych ruchów. Kapelusznicy są uzbrojeni.

 Mroczny pomógł wstać Sessili. Z ukosa zerkała na spektakl świetlny. Oczarowana widokiem odpływała w hipnotyczny trans. Chciała skosztować tego świata, powoli wyciągając ku niemu dłoń.

 Widoczny gołym okiem Lokaj poprawiał surdut.

 — Dokąd teraz? — wymamrotał Kocur.

 — Musimy uciekać, zanim wszyscy padniemy ofiarami grzybów. Wysyłają mącące umysł impulsy. Kiedy się ich dotknie, nie można się od nich oderwać. Usypiają na zawsze.

 Szczep bakterii odpornych na ich działanie, zabiera część ofiar do instytutu badawczego, a tam...

 Wstrząs wspomnień zawiesił mu głos.

 — Sessila! — Kocur wbił jej pazur w dłoń. — zasyczała wybita z transu.

 — Ałł, co robisz Mistrzu?

 — Nie było cię, musimy iść. — Kocur ruszył za Zwiadowcą.

 Dziecko roślin z otwartymi ustami zadzierało głowę coraz wyżej. Nierozerwalnie wrośnięte w skłębione futro kota, szło zniechęcone opuszczeniem tego miejsca.

1705 zzs

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: !Szudracz
Kategoria: inne

Liczba wejść: 24

Opis:

Sam opis akcji lub walki.

Dodano: 2021-01-10 10:22:19
Komentarze.
*Ritha 8 d.
Szu czy to TW? Zmień kategorię, bo chyba nie
Odpowiedz
Ritha Właśnie nie wiedziałam, czy podlega pod TW, zaraz zmienię. Dzięki.
Odpowiedz
*Ritha 8 d.
Szudracz git
Odpowiedz
Przybędę
Odpowiedz
Agnieszka Czekam.
Odpowiedz
ok lecim

"Szuranie w ciemnej z jednej nici komunikacyjnej opuszczonej przez kolonię grzybów..."" - z jednej - wyautowałabym, bo zaburza zdanie.

"Neonowe sklepienie i ściany, ułożone w galaktyczny wzór oświetlały wnętrze.: - bardzo ładny opis. Meega

Groźny świat roślin (grzyby - halucynogenne i jak mniemam świecące) - zupełnie jak w Avatarze

Ładnie nakreślony fragment. Pozwala hulać wyobraźni.
Pozdrowionka )

Odpowiedz
Agnieszka Dzięki wielkie za przybycie.
Grzyby są siecią komunikacyjną na całej planecie. Te podziemne nitki są jak internet dla roślin. 😊 Mniej więcej.
Pozdrawiam wzajemnie. 😊


Odpowiedz
O rany, Ty masz tę zdolność do obrazowych opisów bezdyskusyjnie, choć trzeba śledzić tę Twoją serię, by mniej więcej się połapać w uniwersum i bohaterach. Niemniej przyznaję, że ich lubię, bo mają w sobie pewną niepowtarzalną magię.
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin