jasno nowa wersja
TW 02 — Siedem martwych psów
<
Martwe mile — część III
>

Sztywny patyk

 Bizarro-Noir: Przystań zgniłych marzeń

 

 

 Biały szlafrok obszyty jedwabiem: zazwyczaj tylko to miała na sobie, kiedy tak stała na dziewiątym piętrze przestrzelonego czarnym szkłem wieżowca. Lubiła tu mieszkać, wszędzie miała blisko, choć przygnębiało ją to, że wszyscy mają do niej zbyt daleko.

 Kiedy ból zezwalał, często mawiała, że kocha to miejsce. Przystań, gdzie spełniają się marzenia, a od granicy z komunistyczną potęgą Chin dzieli nas jedynie osiem sekund. Dwanaście kroków dziecka, dziesięć starca. Jeden dotyk palca. Piętro windą.

 Uwielbiała tę wersję wydarzeń, w której spotyka się tam z Izraelskim szpiegiem na lampkę szampana, wolny taniec pośród rzędu świec i grube cygaro.

 — Pokój dwieście dwanaście — wchodziła mi w słowo, gdy na tyle puszczał w oczach klej, że potrzebowałem odpoczynku — od wyjścia z windy drugie drzwi na prawo. W dwieście dziesięć mieszka pies Derkajło.

 — Tak — powtarzałem po niej, nie szczędząc rozmachu kredkom wyobraźni. — Wysokie kwiaty w donicach z lastryki odbijają wszędzie promień Słońca. Głęboki dywan pozwala iść boso.

 — Czy jestem — szastała emocją — czy idę tam boso?

 Dobrze pilnowałem reguł gry.

 — Nie, Korm. Ty akurat płyniesz.

 To nic, że była w stanie, w którym zwykły mach papierosowy pomalowałby jej twarz na biało. Nieważne, że czasami dzwoniła o nieludzkich porach, krzycząc do słuchawki, że ponownie przyszedł do niej Belial, a małe kurwiszcze, takie samo jak w Emily Rose, sunie po suficie.

 Prosiła-opowiadałem. Robiłem wszystko, by jej to ułatwić. Byłem i spoglądałem, jak Diva z Korinis ginie w oparach bagiennego ziela.

 — Wiesz, że odkąd Derkajło zagryzł właściciela, stał się zadziorny i wściekle arogancki. Szczy na klatce, posyła faki do monitoringu. Ktoś będzie musiał coś zrobić.

 — Ten Boliwijski kundel?

 — Paragwajski, ale nie kłopocz się. Z pierwszych uszu wiem, że Youri wypisał na niego zlecenie. Dziś po południu dwóch potężnych zbirów wepchnie mu ten zapchlony łeb prosto pod nadjeżdżającą windę. Musisz iść. Jeśli zostaniesz, przyjdzie ci wracać drabinami świata.

 Nie wiem, jak dużo zmęczenia można wepchnąć w króciutkie: "A ty?", ale ja wepchnąłem cały świat. Jej odwetowy śmiech przypominał efekt pracy kogoś, kto naciąga skórę na szkielety i dopiero zaczyna w tej branży. Widziałem sześćdziesięcioletnie prostytutki, które miały więcej życia w oczach.

 — A ty, Korm? — ponowiłem głośniej, rzucając przy tym spojrzenie na drzwi.

 — Nie martw się o mnie. Cały czas zostanie tu Marry. Musi dokończyć kaszmirowy sweter na wypadek przerzutu zimnej wojny.

 Marry Ann, kolejna z martwych dziewcząt Jamesa Bonda.

 — A może to był kevlar? — poprawiła.

 Wstałem.

 — ... a może to już działo się po wojnie?

2711 zzs

Liczba ocen: 3
84%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: *Canulas
Kategoria: inne

Liczba wejść: 69

Opis:

Bizarro-Noir (scena)

Dodano: 2021-03-22 00:30:01
Komentarze.
*Canulas 27 d.
Nie wiem, o co kaman z tym konkursem, czy to w ogóle konkurs i czy dobrze, że wrzuciłem scenkę, bo może zasady stanowią inaczej. Liczę, że jakiś mądry łeb mnie tu podpowie.

Odpowiedz
z wykopem
Nie wiem czy to bizarro ale tekst jest świetny.
Odpowiedz
*Canulas 27 d.
Zaciekawiony takie tradycyjne pewnie nie. Przyjdzie fantomas, pieprznie mnie miotłą, to będę wiedział co i jak. Dzięki za wizytex.
Odpowiedz
Canulas
Generalnie bizarro to tekst, który ma wywoływać ciągłe WTF.
Odpowiedz
*Canulas 26 d.
Zaciekawiony nie no, znam definicję bizarro i to, o co mniej więcej w tym biega. Chodziło mi o to, że nie wiem jak w to wszystko wpasuje się ten tekst. No bo jednak nie chciałem polecieć bez trzymanki, tylko jednak to w pewien sposób rozwarstwić. Tak, żeby nie było jednoznacznie
Odpowiedz
z wykopem
Fajny tekst (kurde musze się jakoś wycwiczyć w komentowaniu bo zostałem wytypowany w tw do komentowania tekstów w tej edycji, a najczęściej jest u mnie na zasadzie podoba mi się/nie podoba mi się, a to trochę jednak chyba trochę mało)
Odpowiedz
*Canulas 27 d.
jagodolas eee tam, nic na siłę. Statystyczne "podoba się" tyż buduję ego, a wydumane ochy i achy bywają koślawe. Ja się raczej nie zastanawiam, gdy komentuje.
W zasadzie w ogóle rzadko kiedy się zastanawiam 🤷🏻‍♂️
Odpowiedz
*marok 27 d.
Bizarro-noir, tego to chyba jeszcze nie grali Będę
Odpowiedz
*Canulas 27 d.
Bądź
Odpowiedz
marok bizarro noir dość popularny jest na przykład ta historia o kurczaku podejrzanym o zamordowanie jajka
Odpowiedz
Embry hard boiled
Odpowiedz
Nic nie zrozumiałem
Odpowiedz
*Canulas 26 d.
fanthomas nie ukrywam, że trochę mnie przykro
Odpowiedz
*Ritha 23 d.
Wrzucam do kolekcji, będę
Odpowiedz
*Canulas 23 d.
Ritha ooo, kurwa, kolekcja jest. Jezu, jak mnie to ułatwi
Odpowiedz
*Ritha 23 d.
Can nie wiedziałeś? 🤔😯
Odpowiedz
*Canulas 23 d.
Ritha zapomniaeem
Odpowiedz
*Ritha 23 d.
z dużym wykopem
Czytałam już wcześniej, wracam z komentarzem:

"Kiedy ból zezwalał, często mawiała, że kocha to miejsce. Przystań, gdzie spełniają się marzenia, a od granicy z komunistyczną potęgą Chin dzieli nas jedynie osiem sekund. Dwanaście kroków dziecka, dziesięć starca. Jeden dotyk palca. Piętro windą"- to!

"To nic, że była w stanie, w którym zwykły mach papierosowy pomalowałby jej twarz na biało. Nieważne, że czasami dzwoniła o nieludzkich porach, krzycząc do słuchawki, że ponownie przyszedł do niej Belial, a małe kurwiszcze, takie samo jak w Emily Rose, sunie po suficie.
Prosiła-opowiadałem. Robiłem wszystko, by jej to ułatwić. Byłem i spoglądałem, jak Diva z Korinis ginie w oparach bagiennego ziela" - i cały ten fragment również bardzo mi się podoba

"— Wiesz, że odkąd Derkajło zagryzł właściciela, stał się zadziorny i wściekle arogancki. Szczy na klatce, posyła faki do monitoringu" - hahaha, faki do monitoringu posyłane przez psa dobrze się zgrały z wyobraźnią

"Nie wiem, jak dużo zmęczenia można wepchnąć w króciutkie: "A ty?", ale ja wepchnąłem cały świat" - i to również
"Widziałem sześćdziesięcioletnie prostytutki, które miały więcej życia w oczach" - i to
I wszystkie końcowe wersy. Całość bardzo na tak. Nie wiem czy to bizarro, ale noir na pewno. Bohaterowie kojarzą mi się z Zimowymi zbiorami. Musisz wydać te Noiry, Can
Odpowiedz
~CptUgluk 23 d.
"Korinis ginie w oparach bagiennego ziela" - ech, kurna, budzi się nostalgia za czasami, gdy Bezimienny hasał za magiczną barierą...
Faktycznie noirowe mocno, ale mam wrażenie, że w sosie bizarro letko tylko umoczone. Nie zaszkodziłoby trochę rozwinąć
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.