Było przeprowadzone szyfrowanie haseł. Niektórzy mogą mieć problemy z zalogowaniem się. Proszę to zgłaszać z Anonima na Pitoleniu podając swój nick.

T3kstura - Budka Nuncjusza
(Ostatnie takie) TW 20 Kszyk 3

Budka Nuncjusza

 Po raz pierwszy spotkałem się z Izą w pizzerii "Budka Nuncjusza". Dziwnym zbiegiem okoliczności akurat tego dnia w okolicy odbywał się konwent fantastyki, a cały lokal wypełniony był hobbitami, karłami i czarodziejami w spiczastych kapeluszach. Próbowałem przegonić jednego z niziołków, bo akurat samotnie okupował jedyny wolny stolik, ale trwał niewzruszony na zajmowanym stanowisku. Usiadłem więc naprzeciw niego i cierpliwie czekałem, aż w końcu udał się na siku. Wsypałem mu wtedy do szklanki silny środek przeczyszczający zmieszany z metaamfetaminą, a to wszystko doprawiłem pigułką gwałtu i dzień po. Karzeł bardzo szybko wrócił do toalety i spędził tam resztę życia.

 

 Wkrótce zjawiła się Iza. Miała spiczaste i mocno odstające uszy, więc myślałem, że ucharakteryzowała się na elfkę. Niestety były prawdziwe. W zasadzie na żywo widzieliśmy się wtedy po raz pierwszy, bo jak dotąd kontaktowaliśmy się jedynie poprzez mało znany portal randkowy, Facebook.

 

 - Co zamawiamy? - zapytała.

 

 Pogrzebałem w kieszeniach, ale okazało się, że funduszy starczy mi tylko na szklankę wody, na dodatek zaledwie dla jednej osoby. Przyszedłem przecież na randkę, a nie jeść kolację.

 

 - A po co mamy cokolwiek zamawiać? Chcę napawać się twoim zapachem, a wykwintne potrawy tylko by go maskowały.

 

 Pachniała potem i papierosami, ale jej o tym nie wspomniałem.

 

 - A ja specjalnie na tę okazję nic nie jadłam od wczoraj.

 

 - Hmm... Zapomniałem portfela. Mam przy sobie tylko kartę, a raczej nie posiadają tu odpowiednich terminali płatniczych.

 

 Wyciągnąłem asa z rękawa i jej go pokazałem. Zaśmiała się i stwierdziła, że tym razem ona zapłaci, bo jej kiszki heavy metal grają. Okazało się, że miała przy sobie więcej pieniędzy niz wynosi moja miesięczna wypłata. Oczywiście kupiła żarcia tylko dla siebie, a ja musiałem zadowolić się szklanką wygazowanej wody z pisuaru.

 

 Tego co się działo potem w zasadzie nie pamiętam, bo najwyraźniej pomyliłem się i przypadkiem napiłem ze szklanki pozostawionej przez karła. Jak to mówią w kinematografii zwyczajnie urwał mi się film. Mam tylko nadzieję, że nikt mnie przez ten czas nie zgwałcił

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: +fanthomas
Kategoria: inne
Opis:
Dodano: 2019-11-08 18:09:52
Komentarze.
~marok 9 m.
Jak zwykle słaba pamięć bohatera. To chyba jakieś fatum. Dość krótkie, raczej nie zdążyłem się wciągnąć, bo kiedy zaczęło się rozkręcać, nagle bum i koniec. Poza tym raczej dobre, klimacik fajny choć szybko ucięty
Odpowiedz
!sensol 9 m.
jeśli dupa nie swędzi, to chyba jest spoko. spoko tekst
Odpowiedz
Anonim2 9 m.
Fanthomas - Iza ładnie wyruchała, ale bohater jest sam sobie winien... gdyby nie dosypał prochów...
Bardzo podoba.
Odpowiedz
*Canulas 9 m.
Zwyżkujesz formowo. Żarty zacne i nie na siłę, a jakby mimochodem. Fajny tekst
Odpowiedz
"Wsypałem mu wtedy do szklanki silny środek przeczyszczający zmieszany z metaamfetaminą," - W tym momencie się zaśmiałem okrutnie po raz pierwszy, wcale wesoło mi nie było a tu przymuszenie, żeby. Na taka mieszankę moim zmysłem bym nie wpadł a też chuligański, ale bardziej przyziemnie działa.

"Pogrzebałem w kieszeniach, ale okazało się, że funduszy starczy mi tylko na szklankę wody," - Tu posmutniałem, bo to bardzo dobrze znam z autopsji.

"Okazało się, że miała przy sobie więcej pieniędzy niz wynosi moja miesięczna wypłata" - Tu poczułem lęk, nie wiem dlaczego.

Po czym, znów się śmiałem:
"Oczywiście kupiła żarcia tylko dla siebie, a ja musiałem zadowolić się szklanką wygazowanej wody z pisuaru"

I tak śmiałam się do teraz, zaraz mi przejdzie, już przeszło, jest, teraz.
Odpowiedz
*Ritha 8 m.
Okazało się, że miała przy sobie więcej pieniędzy niz wynosi moja miesięczna wypłata. - niż
Obadaj ostatnie zdanie, brakuje kropki.
A poza tym całkiem nieźle, Fanthomasso. Podobało mi się.
Odpowiedz
~JamCi 8 m.
Już komentowałam gdzieś indziej :-)Tylko gdzie to było? Kurdę, moja szklanka stała koło Ciebie. Co to miało nie swędzieć??? O-0
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin