::..sustenatio..:: Ciche domagania serca

Miłość jak dojenie krowy

 Historia zaskakuje powtórkami. Bo to stało się już tyle razy. Zabrakło człowieczeństwa i moralności na świecie. Nie ma już wiary. Wyczerpana wyschła, odeszła.

 

 Pustka. Wątpienie zmęczyło już mnie na śmierć. Teraz, tu, w tym mentalnym trójkącie bermudzkim załamuję ręce, bo nie mam już siły. Bezustannie oglądam ten film o końcu świata, który nie chce zejść z afisza. To tylko delirium, ostatni etap.

 

 Po co tu jestem? Nie wiem. Nie chcę. Niech to już skończy się, bo czas wstać, a ja ciągle w parterze.

 Słowa zaczęły się już sprzeniewierzać. Zaczynają patrzeć zezwierzęconym wzrokiem, infiltrować nieskutecznie mnie. Ale ucieknę im, świętować niepodległość z kimś odrobinę stygrysionym, wypaczonym.

 

 Za rogiem już brak normalności, chociaż podświadomie wciąż w tył biec się chce. Wracać. Ale nie do raju, w którym woda z kranu. Wbrew wszystkim, jak „fiutek w halce na skałce”. Żeby słowa już więcej nie siekły do krwi jak grad pięści, co uderza w potylicę. I żeby piękno nie rodziło demonów. Bo ten paranoi rój ciągle goni, ciągle jeszcze tnie jak chuj.

 

 A kiedy nic już nie da się zrobić, pozostaje jedynie śmiać się po gombrowiczowsku - ścichapęk psim śmiechem i natarczywą Formę rozbić przemocą, podstępem, subwersywnie...

 

 Po co jest miłość? Bo jeśli nie po to, by się trzymać za ręce w ciemnościach pełnych przerażenia, to nie wiem.

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ^Halmar
Kategoria: proza_poetycka

Liczba wejść: 6

Opis:

Dodano: 2019-11-09 10:56:55
Komentarze.
*Canulas 10 m.
Cudna końcówka, trochę wytrącana przez - zapewne mające na celu podbić autopastisz - niezbyt fortunnie uszyte, cyniczne wstawki. Same w sobie są ok, ale czasem siada w nich szyk przestawny, jak i nie pasuje rym. Nie mniej, z drugiej man ki patrząc, to taka, pozorna lub nie, niedbałość bardzo mocno podbija autentyczność tekstu. Niewygładzanie działa na plus.
No i ta końcówka. Brak sił, ale z klasą.
Odpowiedz
Zdolności Halmar nieprzeciętne są, jak dla mni to rewelacja, czego bym się tam nie doszukiwał w tekście, to i tak piękniaście ujęte. Takie w stylu wypracowanym, Halmarowym, niezwykłym. Na poprawności zapisu się nie znam, świetny i tyle, tak treścią, tekst.
Odpowiedz
!Szudracz 10 m.
Miłość narodziła się z troski o przetrwanie gatunku.

Nie umiem pięknie ubierać słów, dodam tylko, że jest moc.
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin