Stare Wary czyli Pizdne Boje cz3 Stare Wary czyli Pizdne Boje cz1

Stare Wary czyli Pizdne Boje cz2

 Część pierwsza https://t3kstura.eu/pokaz_tekst.php?id_txt=908

 Lecieli zatem co koń wyskoczy penetrować Stare Wary. Otulony flakiem, Oby-Watel przyglądał się młodemu Anakijowi, jak ten walczył z pchłami na szachownicy. Na zmianę używał Mocy ze Sroca i Świetlnego Mlecza, jednak pchły się wycwaniły na tyle, że zawsze go miały w tyle. Wściekły już Anatolij, świadczył o tym pomidor na jego pulchnej twarz, wykopyrtnął piony i laufry (aż Cwibak zaryczał basem) i poszedł w kąt, puściwszy swąd od nadmiaru Mocy.

 Oby-Watel zadumał się. Przeszkadzały mu w tym nieco, rozbiegłe w panice pchły, które poczęły go kąsać, w końcu jednak opite krwią, uspokojone zasnęły mu w pachwinie. Rozmyślał o tym, jakby tu wydupczyć całe stado gupików na raz. Rozmyślania te, tak go zaabsorbowały, że nie od razu zauważył wpadającego do worka mosznowego, w którym to zażywał wywczasu, rozchełstanego Chama Solo. Zapobiegliwie dłonią osłonił krocze, ale jak się okazało, zupełnie niepotrzebnie, bowiem Cham wcale nie miał zamiaru go napastować.

 - Wpadliśmy w turbulencjum czasowe i wszystko się teraz może wydarzyć! - zakrzyknął w pełnej erekcji. - Chowajmy się do jelit, może nas wydalą w międzyczasie.

 Było jednak już za późno. Porobiły się zmarszczki i supełki, gdzieniegdzie nawet brzydkie cery fastrygą na prześcieradle czasoprzestrzennym. Skutki były nieobliczalne. Zwykłe rachuby na słynnym wzorze emcekwadrat nic nie dały; nawet wyciągnięte pośpiesznie liczydła nic nie dały, tylko wołały: "Więcej, kurwa, wódki!" Zapanował pełen chaos. Na szczęście, Cwibak, zanim całkiem się pokruszył, przypomniał sobie, że zawsze na początku był chaos i uspokojony w ten sposób wziął się za nizanie bakaliów.

 Anakij, wpadł do sroca w poszukiwaniu zagubionej Mocy i utkwił tam na amen. Jednak, po pewnym czasie, wyszedł zeń zupełnie odmieniony. Okazało się bowiem, że spirala czasowa, zrobiła z niego swojego przyszłego syna bliźniaka — Zbuka Srajkartofela.

 Oby-Watel, z całkiem już pomieszanymi zmysły, spojrzał w lustro i ujrzał w nim zamiast swego słoniowego z bródka oblicza, piękną Pierniczkę Zleję się do Organów. Zatem wpadł w szał i poprzewracał wszystkie garnki oraz patelnie. Uczyniwszy nielada łoskot, wskoczył pod pierzynę by się wypłakać, bo akurat, w tym momencie, dopadły go tzw. "trudne dni".

 Powiało grozą.

 Na szczęście, Chamowi w końcu udało się wyhamować szalonego araba i zarywszy kopytami w niecce aldebarańskiej, postanowił popasać, bo wszyscy już mieli dość tej wyprawy.

 Część trzecia https://t3kstura.eu/pokaz_tekst.php?id_txt=1194

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: @nuncjusz
Kategoria: fantastyka

Liczba wejść: 3

Opis:
Dodano: 2019-11-11 12:56:04
Komentarze.
+fanthomas 9 m.
Bbbbbb :p
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin