online:
Liczba użytkowników online w ciągu ostatnich 10 min.
Sto lat dla Nuncjusza!
jasno

INNE | 23 wątek Canulardo

Canulas
Tu bydzie szyćko. Na razie nie wiem co, bo chwilowo się cieszę z możliwości dodania wonciaszka. Coś na pewno fajnego. Ciao.
nuncjusz
nuncjusz 1 r.
No to czekamy
Ritha
Ritha 1 r.
O jejciu. Nie będę brudzić wątku, anonsuje jedynie obecność i gotowość do dyskusji w tematyce dowolnej. Jak już tu będzie ludzi tyle, że rozsiadać się będą musieli po okolicznych trawnikach, a Nuncjusz nie bydzie nadążał blokować i odblokowywać, to będą to wątki pierwotne.
Ach!
anonim
anonim 1 r.
Będą, ci oni (ludzi trawnikowi) myśleli, że o czym tu jest napisane i nie zgadną.
Canulas
Canulas 1 r.
Uwaga. Nie wiem na razie jak rozporządzić dobrem wątka, więc dzisiaj kiść Droździzmów:

Śmierć księżnej Diany i Freddiego Mercurego miała jednakową przyczynę.
Obydwoje wjechali do tunelu bez zabezpieczenia.

- A teraz ile palców?
- Wie pan, panie doktorze, nie tak wyobrażałem sobie badanie prostaty.

Dziecko: Mamo, co to jest czarny humor?
Mama: Widzisz mężczyznę bez rąk? Powiedz mu, żeby zaklaskał.
Dziecko: Mamo! Jestem ślepy!
Mama: Dokładnie.

Pracownicy fabryki farb i lakierów wracali do domu przez zaczarowany las.

Terroryści, którzy opanowali fabrykę wódek i likierów już piąty dzień nie mogą sformuować żądań.

Wierzymy w płąską ziemię.
Jest nas trzysta tysięcy na całym globie.

Ciągnie mężczyzna chłopczyka po schodach za nogi. WIdzi to kobieta
— Co pan robi. Przecież zaraz temu chłopcu spadnei czapeczka.
— Przybiłem gwoździem
Ritha
Ritha 1 r.
creepy humor, gites
"Pracownicy fabryki farb i lakierów wracali do domu przez zaczarowany las" <3


anonim
anonim 1 r.
Ja wcześniej chyba nie dostrzegłem liczby, która prześladuje, jak coś chce zrobić, zmienić itp, to tak mi wypada datą, że mi tę podrzuca, to często rezygnuję, ale nie zawsze i mam taki pech.
marok
marok 1 r.
A cóż to?
Canulas
Canulas 1 r.
To wątek, "Wąciech". Bydu tu - wierszyki, anegdoty ze żywota, Droździzmo-sztrasburgerowe żarciowy, wieści ze świata i okolic, oraz pokawowe mundrości regionalne, serwowane prosto od dzielnego Don Canulardo.
Canulas
Canulas 1 r.
Odpowiedź na życzenia:

Jak jest Sylwester, WIgillia czy tam cuś, często jest moment niezręczniasty, kiedy jakaś lat milion nie widziana bestyja Ci wyśle (tak, własnie Ci, nie rozglądaj się) życzenia. Najczęściej przepierdoli kopiuj-wklejkę z jakiej stony naprędce wyłowionej i dumne licho, że taka bystzracha. Oczywiście można gadzinę postzrelić z nieśmiertelnego nawzajem, ale jest to zbyt pospolite i powszechne, a przecież (zwłaszcza Ty) masz już chyba pospolitości dość.
No więc co możesz:
Możesz napisać, jak ja kiedyś do szyćkich. Czyli: Wszystkiego najlepszego z (tu okazja) dla Ciebie (tu wstaw swoje imię) Ale serio. Zostaw miejsce i napisz: Tu wstaw swoje imię.
Inna metoda to mój autorski wierszyk universalny.

Kurwax żeż mać. Znów to samo.
Czy południe, wieczór, rano.
Na życzenia zacne, z jajem.
Znów pierdoli ktoś "Nawzajem".

Proszę zatem, mości Panie
O życzeń poszanowanie
Proszę zatem Panie mości
Dołóż promil staranności.

I gdy miły wierszyk słyszysz.
To czy stoisz, czy się byczysz.
Najpierw unieś dupy rąbek.
Potem zarzuć coś na ząbek.

A następnie na wyżynę
Unieś całą swą łysinę
Dołóż choćby starań kilka
Chuj. Ostatnia to linijka.
Canulas
Canulas 1 r.
To wątek, "Wąciech". Bydu tu - wierszyki, anegdoty ze żywota, Droździzmo-sztrasburgerowe żarciowy, wieści ze świata i okolic, oraz pokawowe mundrości regionalne, serwowane prosto od dzielnego Don Canulardo.
Tutaj znajdują się ukryte posty 142
Halmar
Halmar 1 r.
Przy moim nicku na liście nieprzydatnych jest ptaszek
Canulas
Canulas 1 r.
Bo to jest nieprzydatność potwierdzona 🙄
pkropka
pkropka 1 r.
O, marok to ja ci podnośnik mogę skonstruować w razie co. Układ hydrauliczny/pneumatyczny też.
Co będziemy podnosić?

Halmar się przyda. Będzie w razie czego na przynętę/zagadanie wrogiej grupy.
Halmar
Halmar 1 r.
Ale ja mam ptaszka
pkropka
pkropka 1 r.
Można go jeszcze podważyć
Poza tym Canu nie napisał w czym będzie przydatny...
Canulas
Canulas 1 r.
Pomyślim jutro. Może ocalim ptaszka Halmar 🤫
Halmar
Ritha
Ritha 1 r.
Ja umiem prowadzić uno, spróbuj Marok w tym otworzyć drzwi zimą. Ha-ha-ha... ha.
Czyli mamy dwóch kierowców :3
Ritha
Ritha 1 r.
Nie chcę jeść tlustego mięsa, bo przytyje! to już wolę tego zająca 😑
Ritha
Ritha 1 r.
Umiem przypadkowo spowodować pożar! Zdarzyło mi się co najmniej dwa razy.
🙄🤨
Ritha
Ritha 1 r.
Dużo rzeczy umiem! I najważniejsze - jak większosc ludzi umarnie to potrafię robic szum za co najmniej trzy osoby. Wyimaginowany tłum, w czasach pomoru dobrze robi na psychę.
Umiem też prowadzić losowanie tw pomimo burz!
Ritha
Ritha 1 r.
W ogole to - czego nie umiem, bedzie krócej!
😜
Zdolnosci marketingowe miewam. Jak trafimy na obce plemie to ja im nas zareklamuje tak, żeby nas z miejsca nie zaciukali! 🧐
alka666
alka666 1 r.
Gotowanie zielska i prostych podpłomyków (mąka + woda) może uratować życie.

Umiem prowadzić Astrę I combi (1995) oraz II combi (2005) - to czołgi.
Umiem też odpalać Malucha (126p) bez kluczyka w stacyjce. Te wczesne były odpalane na linkę. Jak się linka zerwała to trzeba było nacisnąć dźwignię na rozruszniku, gdzie kończyła się linka. Służył do tego kij (np.od miotły). Silnik był z tyłu pojazdu, pod maską znajdował się bagażnik, akumulator, koło zapasowe.
Poza tym: naładować akumulator, odpalić na klemy.
Jeśli to nie pomoże, to przypomnę sobie coś jeszcze na okoliczność apokalipsy. Chyba, że mam zamilknąć, bo nadal nie czaję

Musiałam poczytać o handicap. Orientuję się w j.ros. J.ang. przyszło mi poznawać samej. Wielu słów nie znam. Przez lata tzw. rusyfikacji, jestem zwolennikiem używania polskiego nazewnictwa, bez niepotrzebnych makaronizmów. Kiedyś nazywaliśmy takie akcje "burzą mózgów", dziś to "handicap", jutro będzie jeszcze inaczej. Człowiek uczy się całe życie.
Canulas
Canulas 1 r.
Niniejszym uprzydatniam was. Możecie z dumą na piersi nalepić naklejkę: Przydatna w czasach Apokalypsy.
* Uprzydatnienie jest okresowa.
Canulas
Canulas 1 r.
Apokalipsa 2023
Archiwa

Przydatni:

Ritha&alka666 - bo się dobijajo.


Pkropka: Ponoć taka Robin-Hódka i że ma ślip na detal czy coś. A dalej coś tam o niedźwiedziu i zającu czy wilku. Albo oglądała ruskie bajki z wilkiem zającem, albo ma zajumany z bazarka dekoder i niezbyt dobrze odkodowała Beara Gryllsa na Discovery.
Dac ją pod obserwację.

Pkropka chce zabijać zwierzątka + (plus)


Jamci - w sumie można ją zjeść.




Na kwarantannie oceniającej:
Ritha (również heheszkuje, że niby śpi i podglunda i ach, och)
No ale ma plusy. Czytała Bastion
Ritha nie chce zabijac zwierzątek. Ritha myśli, że zdobędzie krzepę wsuwając kurz z parapetu.
Jeśli zwierzątka niechciałby być jedzone, nie byłyby zrobione z jedzenia.

DarkStone
Upośledzona akweduktowo, ale przejawia oblubienie do mocy ognia, którymi rzekomo włada na modłę Harcerza ze szkółki podlaskiej. 2dan w rozpalaniu ogniska.



Halmar v
(Diagnoza: yuzerka Halmar uznaje, że w obliczu zagrożenia nadal należy smieszkować. W dalszym ciągu kokietuje otoczenie turpistyczną maską oraz nekropijnym spojrzeniem na kruchość żywota.) - też się dobijała




Nieprzydatni:
Berkas.
(DIagnoza: Berkas)

Marok: - z szansą 5% na awana
(Diagnoza: Wszystko ma czarno na białym, a pyta co się dzieje.
Niepiśmienny znaczy.
No a jak w świecie prze post-apo nie nabył czytania i pisania, to do czego się przyda tera. Zostawmy na rezerwie, może we muskuł obrośnie, to sie na tragarza nada

Do tego nie rozumie. Coraz lepiej.
marok
marok 1 r.
Co? Dalej nieprzydatny? Wysokiemu to zawsze wiatr w oczy zazdrosne krasnoludki
Canulas
Canulas 1 r.
Zauważ, że każdy ludek początkowo nieprzydatny zara znajduje dodatkowe zalety. A Ty? Ty kwękasz. Wysokość to już prawie atut.
marok
marok 1 r.
Taa, nie potrafię złapać tej pokory ostatnio, sorki.
DarkStone
DarkStone 1 r.
2dan w rozpalaniu ogniska predysponuje mnie do dobijania się. Skoro Ritha i alka666 dobijają się skutecznie, to ja też wyhoduje sobie dodatkowe zalety, np kiedy jest tornado potrafię spać spokojnie na huśtawce, dziwiąc się półotwartym okiem,gdzie zniknął stolik ogrodowy z parasolem. Wynika z tego bardzo przydatna zaleta - zachowanie zimnej krwi w obliczu żywiołów.
Canulas
Canulas 1 r.
dopszz, dopszz, spanie na huśtawce... ło Pani. Brzmi na potwornie przydatną cechę.
Jak nas napadną albo keidy będzie burza śnieżna, czy jakieś wygłodniałe psy, albo gdy się zatrujemy... Ty umiesz spać na huśtawce.

No ale abstrahując od wątpliwości tego "waloru" dobijasz się, czyli w obliczu grozy (straszności i w ogóle) masz parcie na dalszy żywot. Czyli nie jesteś mazepo-marudą, utyskiwaczką kwekającą. Czyli on. Grupa Cię niniejszym adoptuje na obżeża stada.

Hop

Canulas
Canulas 1 r.
Apokalipsa 2023
Archiwa

Przydatni:


Pkropka: Ponoć taka Robin-Hódka i że ma ślip na detal czy coś. A dalej coś tam o niedźwiedziu i zającu czy wilku. Albo oglądała ruskie bajki z wilkiem zającem, albo ma zajumany z bazarka dekoder i niezbyt dobrze odkodowała Beara Gryllsa na Discovery.
Dac ją pod obserwację.

Pkropka chce zabijać zwierzątka + (plus)


Jamci - w sumie można ją zjeść.




Ritha (również heheszkuje, że niby śpi i podglunda i ach, och)
No ale ma plusy. Czytała Bastion
Ritha nie chce zabijac zwierzątek. Ritha myśli, że zdobędzie krzepę wsuwając kurz z parapetu.
Jeśli zwierzątka niechciałby być jedzone, nie byłyby zrobione z jedzenia.

DarkStone
Upośledzona akweduktowo, ale przejawia oblubienie do mocy ognia, którymi rzekomo włada na modłę Harcerza ze szkółki podlaskiej. 2dan w rozpalaniu ogniska.
Umie spać na huśtawce i coś tam, coś tam.


Kwarantanna

Halmar v
(Diagnoza: yuzerka Halmar uznaje, że w obliczu zagrożenia nadal należy smieszkować. W dalszym ciągu kokietuje otoczenie turpistyczną maską oraz nekropijnym spojrzeniem na kruchość żywota.) - też się dobijała




Nieprzydatni:
Berkas.
(DIagnoza: Berkas)

Marok: - z szansą 5% na awana
(Diagnoza: Wszystko ma czarno na białym, a pyta co się dzieje.
Niepiśmienny znaczy.
No a jak w świecie prze post-apo nie nabył czytania i pisania, to do czego się przyda tera. Zostawmy na rezerwie, może we muskuł obrośnie, to sie na tragarza nada

Do tego nie rozumie. Coraz lepiej.
marok
marok 1 r.
ale teraz walnę, już rozumiem wszystko
Canulas
Canulas 1 r.
Słodko.

marok
marok 1 r.
co nie? wiem, że nie, ale mam zapas michałków w szufladzie. Więc no, podzielę się
DarkStone
DarkStone 1 r.
Parcie na żywot to podstawa w obliczu apokalipsy 😁😁😁
berkas
berkas 1 r.
Umiem wchodzić na drzewa jak małpka, strzelać z lukuy, grać na nerwach. Lubię kopać dziury - czyli wydłubanie studni to będzie dla mnie przyjemność. Uwielbiam mróz, jak przyjdzie epoka lodowcowa, pierwszy rzucę się do lepienie bałwana.
berkas
berkas 1 r.
* z łuku
Canulas
Canulas 1 r.
Ok, ok. Potem Cię przelepię do fajnych i użytecznych. Pożegnaj Marokoka
berkas
berkas 1 r.
Bj bajj Marokokoku, miło było Cię znać.
marok
marok 1 r.
Dostanę trzy upomnienia i czerwona kartka. O nie.
marok
marok 1 r.
Ale ja umiem wymienić filtr powietrza w motorowerze i umiem jeszcze przekopywać działkę pod warzywka, różne, fajne

berkas
berkas 1 r.
Zakopiemy Cię w ogródku pod marchewką.
berkas
berkas 1 r.
Na marchewkowym polu
marok
marok 1 r.
Chciałbym byc rzodkiewką
berkas
berkas 1 r.
A będziesz kalarepą, albo brukwią.
jagodolas
jagodolas 1 r.
A Berkas ziemniaczkiem
JamCi
JamCi 1 r.
To ja zjem Berkasa.
Canulas
Canulas 1 r.
Przypominam swego posta


"W roku Pańskim 2020 zamiar ma
- przeczytać 26 książek.
- ukończyć (pozdro fantomas) 26 gier
- napisać 52 teksty
- wykonać 11 biegów esktemalnych

A reszta to takie pierdy, jak nie żreć, czynić dobro i myć pachy.

No i to jest mój publiczny Quest, z którego sprawozdania zamierzam zdawać co czas jakiś."

Canulas
Canulas 1 r.
Aktualizacja


No więc tego, ten:

"Styczeń zapierdala radośnie, to pora na delikatne podsumowanko odnośnie zapowiedzianych „czalendży. Takoż więc:
Na tym etapie czytam czwartą książkę. Wiem, to niezbyt dużo, ale nie czytam na chama, tylko tak, oo. Jak mnie najdzie.
Kapeczkę o nich.
Pierwszą przeczytaną przez don Canulardo książką we roku Pańskim 2020 były „Kartki wyrwane z podróżnego dziennika” - Edwarda Lee.
Jako że pisarz to jeden z mych ulubionym, ostrzyłem sobie na nią żółtość niedomytych zębisk. Jednak:
Książka jest dość głupawa.
Humoru ni ma na jotę (a kto czytał „Świnię” ten wie, że humor Edwardomi nie obcy). Niby hołd dla Lovecrafta. Niby język zdeka archaiczny (nieudolnie dość). To i sama fabuła taka se. Niby intryga, niby klimat zagubienia, osaczenia, odosobnienia i... i chuj. Gupie. Pod koniec „SPOJLER ALERT!!!” sam, kurwa. Lovecraft, co to go stwory przemodelowały na nieśmiertelnego, nakurwia radośnie do poczwar z łuczyska. Gupie, powiadam, gupie.
Gore też jakby stonowane.
Ocena 5/10

Po tej lekturce ochoczo przystąpiłęm do zapoznania się z duetem marzeń. Mianowice Ketchum & Lee w zbiorku Zaburzenia Snu. No i... jeszcze gorzej. Zaburzenia chuja w dupie chyba.
Pierwsze opko – dość podobne do „Wypuść mnie proszę”, choć także zmiksowane z KULTOWYM „Panem Kadłubkiem” jeszcze w miarę rokuje. Jest ok językowo, dość brutalnie i ciekawie. No i... na tym festiwal się kończy. Już pal nepalskie wioski, że opka są średnie. Się zdarza. No ale kurwax. Na siedem opek jest tylko pięć różnych, bo dwa występują w dwóch wariantach, różniących się od siebie słowem lub dwoma. Co więcej jedno znich leci po sobie, więc nie tyle czytasz, co przelatujesz, gdzieniegdzie tylko dostzregając zmianę konstrukcji. A ićta w pizdu z takim hitem. Niestety póki co rozczarowanie roku.
Ocena 2/10

Dalej – Tu polecenie miss Adelajdy – Mroki Jarosława Borszewicza.
Totalny rozpierdol.
Sztywne 9/10
Zlepek myśli, wątpliwości, wierszy i strzępów życia. Wiele noirowych i zbieżnych z moimi.
Zacne w chuj.

Tera obecnie katuję się Antologię Horroru Industrialnego i na razie (jestem na wysokości 1/3) ksiażka idzie pomiędzy 5, a 6 (na 10)
Zaczęło się chujowo. Poza tym opko zostało (nie wiem, może tylko w moim eglemplarzu) niedodrukowane. Noo... urwane. Potem było kolejne opko, tym razem Guni. Też bez szału. I dopiero Zerowa Grawitacja – Karbowskiego jakos tam „zrobiła robotę”. No zobaczymy jak dalej.

Hej przygodo."



+ dopisem z tera...

Konsole wyłączyłem ze 2 tyg temu. Nie chce mi się grać.
W sobotę skoćńzyłem "POMROKI - Borszewicza" i wyceniam je gdzieś na 8,5.
Być moze nie są gorsze od "Mroków", ale tutaj, jak w Braveharcie - prawo pierwszzej nocy zaistniało (znaczy pierwszego czytania). Drugie zetknięcie z podobną formą lekko kuca na wrażeniu, ale ogólnie książka refleksyjno-zajebista.
Myśl o cierpieniu Słońca siedzi mi w bani do tera.

Hej przygodo.

Canulas
Canulas 5 d.
Reaktywuję wontka. Chceta, wleśta
nuncjusz
nuncjusz 5 d.
powodzenia!
CptUgluk
CptUgluk 5 d.
Wlazłem, ale błądzę
Canulas
Canulas 5 d.
Zrobiłem se quiza, żeby się okruszynę oddebilnić. W myśl quiza między innymi jest czytanie jednej książki na tydzień. Poniżej recenzje z pierwszych trzech tygodni.

Tydzień 1
Dom Mordu - Guy N. Smith.

Na Smithcie się niejako wychowałem. Mały, przaśny, ćwierć-debil z umiłowaniem gore, bywał miłym oddechem po mocniejszych wędrówkach pod rękę ze Stivi The Królem. Pamiętam popieprzone Trzęsawisko, czy choćby Kajmany albo cykl Kraby.
Myślałem że, czytając po latach, przymkę choć jedno oko, przez wzgląd na dawne zażyłości.
No to, kurwa, nie udało się.
Antologia to naprawdę dramat, do tego wydana tak, że... no naprawdę.
Szanuję Dom Horroru, który jest patronem i wydawcą, mam 95% ich książek i z reguły bardzo sobie chwalę, ale tutaj. Koszmar. I to nie w tym pozytywnym dla horroru sensie.
Przeinaczenia, błędy wszelakie, powtórzenia, dookreślenia. No, brakuje tylko, żeby ktoś jeszcze nasrał na okładkę.
Ocena 2/10


Tydzień 2
To nie jest kraj dla starych ludzi - Cormac McCartney

Książka zacna. Dobry thriller, ciekawy, miejscami oszczędny język. Super oniryczne, niestandardowo pomyślane dialogi, ale...
Jeśli obcowaliśta z filmem od braci Cohen, nic was nie zaskoczy, co samo w sobie nie jest zle, ale i dobre tysz.
Ocena 7/10


Tydzień 3
Żegnaj laleczko - Raymond Chandler

Po pierwszych 20 stronach byłem gotów przyznać tej książce 9 punktów, a dobitnym świadectwem czytelniczego zaangażowania niech będzie fakt, że od razu zamówiłem pięć albo sześć kolejnych. Nie pamiętam nawet.
Później jednak były momenty, że trochę mnie nudziły opisy.
Dialog, wtręty obserwacyjne detektywa Marlowe - delicje, ale otoczka już trochę mniej.
Książka dobra, żeby se ja położyć na gazecie usiąść na stołku i w międzyczasie obierać kartofelki.
Ocena 6,5/10




Canulas
Canulas 5 d.
W wątku, poza rzetelnymi recenzjami, wspaniałymi anegdotami ze świata i powiatu, śmiesznymi, że ho-ho, kawałami oraz pieśniami, kruszącymi najtrwalsze serduszka, będą jeszcze sprawy codzienne oraz rozmaite anegdoty.
A w ogóle to sam nie wiem jeszcze, ale chyba będzie wszystko, co mi strzeli do łba.
W umiarkowanych ilościach zapoznam się również z waszymi wpisami, więc to nie jest wąciech stricte nadawczy. Jak coś mata (lub wydaje się wam, że mata) fajnego, możeta depeszować, ale wszelkie przejawi nadaktywności i próby błyszczenia bardziej od polnego kamycoka, będą z wykwintną wirtuozerią piętnowane.

Zaciekawiony
Zaciekawiony 5 d.
Chandler miał lepsze i gorsze momenty. "Siostrzyczka" też jest niezła, podobnie jak "Głęboki sen". "Wysokie okno" ładnie opisuje tło wydarzeń choć fabuła jest nieco pretekstowa, ale już "Długie pożegnanie" jest niezdecydowane co do tematu, podobnie jak "Playback", z bardzo szczątkowym głównym wątkiem, który rozkręca się bardziej w drugiej połowie.
fanthomas
fanthomas 5 d.
Wysokie okno polecam
Canulas
Canulas 4 d.
Żeby co, skoczyć na łeb?
Piękny przekaz
jagodolas
jagodolas 4 d.
Ja wskoczenie pod kombajn ale to muszą być żniwa
Canulas
Canulas 4 d.
Brzmi jak mistrz zabawy w chowanego
Canulas
Canulas 3 d.
Helloł, nożownicy. Dziś polecam sprawdzić taktyczne noże Mikov, niezawodne i często oparte na stali damasceńskiej.
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.