online:
Liczba użytkowników online w ciągu ostatnich 60 min.
jasno

LITERATURA | Klub motywacyjny - maraton literacki

fanthomas
Założenie jest takie, że do końca roku napiszę nowelkę na 100 stron. Przyjmując, że zostało 5 tygodni to wychodzi coś koło 20 stron tygodniowo i 3 strony dziennie. Trochę dużo. Może i się nie uda, ale i tak warto spróbować. ALE TERAZ NAJWAŻNIEJSZE! Czy ktoś jest chętny wziąć udział w takim maratonie literackim? Oznaczałoby to, że wzajemnie czytamy swoje teksty - te około 20 stron tygodniowo, oceniamy, co jest dobrze, co jest źle, podpowiadamy sobie pomysły, jeśli ktoś utknie w martwym punkcie, motywujemy się nawzajem by wytrwać. Klub motywacyjny zaprasza wszystkich chętnych!
marok
marok 12 d.
Jestem, hmmm, chętny. Napiszę nowelkę, pewnie bizarro, na początek i zobaczymy jak to będzie
fanthomas
fanthomas 12 d.
Brawo bis!
Ritha
Ritha 12 d.
Świetny pomysł, ja mam za sobą pracowite literacko miesiące, więc do końca roku założeniem jest rest, ale kibicuję i będę się przyglądać projektowi (uwielbiam takie inicjatywy, brawo!)
Canulas
Canulas 12 d.
Punkt wyjścia zajebisty, ale na takiej wysokości zadania, dla mnie nieosiągalne. Też mam zamiar pisać od dziś codziennie i chętnie wziąłbym udział w eksperymencie, ale aż na taką skalę nie dam rady
KaraluchF
KaraluchF 12 d.
dzień dobry
fanthomas
fanthomas 12 d.
Nie musi to być na taką skalę, na ile dasz radę, najważniejsze zeby się motywować
fanthomas
fanthomas 12 d.
Karaluchu jesteś zainteresowany?
sensol
sensol 12 d.
Mnie by zmotywował może pistolet przystawiony do głowy. Dosyć mam pisania
Canulas
Canulas 12 d.
Wrócę do tematu w wolnej chwili - dziś - później
Zaciekawiony
Zaciekawiony 11 d.
To mi przypomina takie wyzwanie, które jest od paru lat promowane przez pewną grupę literacką, które polega na tym aby przez listopad napisać nowelę/minipowieść na przynajmniej 60 stron. Idea polega na tym, że pisze się szkic bez poprawek. Jak czujemy, że w dialogu coś wyszło nie do końca tak jak powinno, to mimo to piszemy go do końca. Jak mamy wrażenie, że w scenie powinno być trochę inaczej, to mimo wszystko ją kończymy. Chodzi o to aby wejść w rytm wyrzucania z siebie odpowiednio dużej ilości słów i nie przejmowania się drobnymi rzeczami, bo wiele osób zostaje zastopowanych przez skupianie się na trudnych momentach i perfekcjonizm. A ostatecznie dużo lepiej poprawiać tekst już ukończony niż biedzić się jak napisać dany moment. Dla ludzi mających właśnie ten problem ze stopowaniem się w takich miejscach jest to niezłe ćwiczenie na przełamanie blokady.
Zaciekawiony
Zaciekawiony 11 d.
A, już znalazłem. NaNoWriMo. W ramach wyzwania pisze się bez poprawek szkic powieści na 50 tysięcy słów w ciągu 30 dni. Średnio wychodzi 1600 słów dziennie.
https://nanowrimo.org/

Potencjalnie w czymś takim maratonowym bym mógł wziąć udział, bo mam trochę takich pomysłów, które sobie dość szczegółowo rozpisałem; ale nie wiem czy aż na 100 stron bo zwykle piszę dość zwięźle.

Canulas
Canulas 11 d.
Ja właśnie popadam w taki zgubny... eee, może nie perfekcjonizm, ale pierdzielę się za długo. Niestety.
Zaciekawiony
Zaciekawiony 11 d.
U mnie zwykle problemem jest stopień skomplikowania pomysłu. Tezy, nawiązania, stylizacja, dodatkowe tropy, nawiązania w nawiązaniu itp. A potem wrzucam i widzę, że tekst się podoba ale czytelnik nie zauważył jakie są tam podteksty...
Canulas
Canulas 11 d.
Nooo, czasem tak mam w noirach, ale tam dużo ukrywam i to leży latami. I dobrze. W kontynuacji 500mil też się boję, czy pomysł nie będzie zbyt skomplikowany
Zaciekawiony
Zaciekawiony 11 d.
Tak w ogóle chyba sobie zamówię te twoje 500 mil bo już nie pamiętam jak ostatecznie były rozwiązane różne kwestie w tekście. Wrzucałeś to kilka razy z różnymi poprawkami.
Canulas
Canulas 11 d.
No faktycznie, tak robiłem. O ile pierwsza część jest ukierunkowana na jedną (miejmy nadzieję spójną) historię, o tyle druga już - w założeniu - ma być dużo większa i bardziej wielowątkowa. No i helloł - Uroboros. Kąsa własny ogonek, a mam może z 80stron,czyli pewnie ok 20-25%
Zaciekawiony
Zaciekawiony 11 d.
A jak w tej konstelacji trzyma się Rura? Bo chronologicznie dzieje się po 500 milach.
Canulas
Canulas 11 d.
To jest niezwykle ciężkie pytanie 😐
Rura faktycznie jest po, ale z kolei kontynuacja mil leci niejako równolegle, przynajmniej do pewnego momentu.
Mam kilka serii bocznych. Pistolvanię też jest jedną z nich. Chronologia czasowa to jedna z największych bolączek.

Zresztą bardzo niebawem będę wrzucał Martwe Mile, żeby w oparciu o ewentualne komentarze wyeliminować największe babole

Zaciekawiony
Zaciekawiony 11 d.
Ok, to się przyjrzę.
fanthomas
fanthomas 11 d.
Zostało 95 stron
fanthomas
fanthomas 11 d.
Mnie zainspirował maraton literacki Carltona Mellicka. Na kilka tygodni zamknął się w chacie ma odludziu i pisał

Polub nas na facebooku!

fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin  · 

Foldery  ·  Tagi  

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.