online:
Liczba użytkowników online w ciągu ostatnich 60 min.
ciemno

LITERATURA | #booktour

Ritha
Zainspirowana tym, co dzieje się na tzw. bookstagramie, chciałabym spróbować zaszczepić tutaj inicjatywę Book Tour.

Po pierwsze – czym jest Book Tour? Jak nietrudno się domyślić, jest to nic innego jak książka wędrująca pomiędzy czytelnikami. Czyli w praktyce: wybieramy książkę oraz zbieramy chętnych i książka rusza w świat – może jej towarzyszyć jakiś drobny upominek typu czekolada, ale nie musi. Każdy kto otrzyma książkę jest zobowiązany do podzielenia się opinią o niej w tym wątku, a także przesłania jej do kolejnej osoby (jeśli chętni się wyczerpią to do właściciela). Określamy oczywiście ilość czasu na przeczytanie i odesłanie, np. 2-3 tygodnie. Fajnie, jakby każdy na ostatniej stronie poczynił krótki wpis i taka książka jest później również świetną pamiątką.

Lista propozycji książek do pierwszego t3ksturowego Book Toura!

1. Myszy i ludzie John Steinbeck
Powieść z 1937 r. uznana za jedno z najznakomitszych dzieł literackich Steinbecka. Opowiada historię dwóch przyjaciół, George’a i Lenniego, którzy podczas wielkiego kryzysu w latach 30. XX wieku próbują zarobić na życie, tułając się od rancza do rancza. Jak czytamy na LC: „Przede wszystkim jest piękną historią wspaniałej przyjaźni i poświęcenia, opowieścią o skomplikowanych relacjach, ludzkich tęsknotach i marzeniach”.

Klasyk/nowela/dramat, 120 stron


2. Golem Edward Lee
Wielbicielom horroru extreme nie trzeba przedstawiać Edwarda Lee. Golem jest dobrze wyważony i nawet jeżeli ktoś nie do końca lubi hardcore serwowany przez autora w innych pozycjach, od tej książki nie powinien się odbić. Jak czytamy na LC: „Golem to przerażająca, pełna mrocznych niespodzianek powieść wywiedziona ze starej europejskiej legendy. Przed wiekami ulepione z gliny monstrum stawało w obronie słabych i niewinnych; dziś zostanie powołane do życia raz jeszcze... aby rozpętać prawdziwe piekło!”

Horror, 316 stron


3. Dziennik Bridget Jones Helen Fielding
Książka, na której panie będą śmiały się do łez, a panowie w końcu zrozumieją kobiety (a przynajmniej będą o krok bliżej) Poza tym, Panowie, możecie czasem zaszaleć, idą Święta! Jak czytamy na LC:
„Poznajcie Bridget Jones singielkę trochę po trzydziestce, która jest pewna, że wszystko się ułoży, jeśli tylko:
- straci na wadze trzy kilogramy,
- przestanie palić,
- osiągnie wewnętrzną równowagę.”
Dalsze opisy są zbędne, gdyż większość kojarzy film Lekka, przyjemna, urocza lektura.

Komedia obyczajowa, 232 strony


4. Freddie Mercury. Biografia legendy Lesley-Ann Jones
Książka dla wielbicieli rocka oraz literatury faktu – życie pisze najlepsze scenariusze
Jak czytamy na LC: „Biografia legendy to pełen współczucia, przykuwający uwagę portret jednej z najbardziej złożonych postaci w historii muzyki. Człowieka, którego muzyczny geniusz i kreatywność sprawiły, że pokochały go miliony”.

Biografia, 325 stron


5. NOS4A2 Joe Hill
Upiorny horror w klimacie Bożego Narodzenia. Główny antagonista, Charlie Talent Manx, również jest upiorny. Nawet jego samochód, stary rolls-royce wraith z 1938 roku nazywa się Upiór. Na rejestracji widnieje napis NOS4A2 (Nos-fer-a-tu), a gdy się pojawia, towarzyszy mu bożonarodzeniowa muzyka. Drugi antagonista – Bing, czyli Człowiek w Masce Przeciwgazowej pragnie tylko jednego. Pojechać z panem Manxem do Gwiazdkowej Krainy. Marzy, by każdy kolejny poranek jego życia był porankiem Bożego Narodzenia.
Do niektórych miejsc prowadzą tylko ścieżki umysłu. Niektóre światy istnieją tylko w nim. Vic McQueen poprzez Most Krótsza Droga dostawała się do miejsc pobytu rzeczy, których szukała. Pewnego dnia znalazła kłopoty.

Horror, 750 stron


6. Sny umarłych. Polski rocznik weird fiction 2020. Tom 2
Weird fiction jest terminem szerokim, który nie określa osobnego gatunku, a raczej przenika inne gatunki fantastyczne, lub oplata je niczym macki z Lovecraftowych opowieści. Dlatego w Snach umarłych znajdziecie opowiadania, które oprócz weird fiction mogą być sklasyfikowane bardzo różnie: jako science fiction, horror, realizm magiczny, bizarro, opowieść gotycka lub o duchach. Żaden gatunek nie ma bowiem monopolu na dziwność.

Antologia, 264 strony

7. Rozbite Imperium T.1 Książę Cierni Mark Lawrence
W krwawej opowieści o zdradzie, magii i braterstwie autor maluje przed nami fascynujący, brutalny, momentami piękny portret niezwykłego chłopca zmierzającego ku dorosłości i objęciu tronu. Zanim został Księciem Cierni, czarującym, zepsutym do cna przywódcą bandy bezwzględnych rzezimieszków, zajmujących się plądrowaniem i mordem, Jorg Ancrath był królewskim synem, wychowywanym przez kochającą matkę, cieszącym się najwyższymi przywilejami. Dziś światem rządzi chaos: szerzy się przemoc, ożywają koszmary. Doświadczenia z przeszłość sprawiły, że Jorg nie lęka się żadnego człowieka, żywego ni martwego. Istnieje jednak coś, co mrozi mu krew w żyłach. UWAGA! To książka, którą albo się kocha albo nienawidzi, więc z pewnością nie jest dla każdego.

Fantasy, 467 stron

8. Profil mordercy Paul Britton
Książka typu true crime. Wciągająca opowieść o początkach Paula Brittona w zawodzie profilera. Przedstawia ewolucję profilowania kryminalistycznego nieznanych sprawców przestępstw na konkretnych przypadkach. Powieść zdecydowanie odbiega od oklepanego wizerunku profilerów w filmach, serialach i kryminałach. Zdecydowanie wciągająca pozycja.

True crime/reportaż, 528 stron

9. Szczelina Jozef Karika

Trybecz, pasmo górskie na Słowacji. Od dziesięcioleci krążą o nim legendy z powodu tajemniczych zaginięć. Niektóre ofiary zostały znalezione martwe. Niektóre zniknęły bez śladu. A jeszcze inne powróciły – ranne i niezdolne do życia.
Igor zdobył tytuł magistra. Po pięciu latach wreszcie może zacząć karierę jako… robotnik budowlany. Na swojej pierwszej budowie odkrywa tajemniczy sejf. Znajduje w nim płyty gramofonowe sprzed kilkudziesięciu lat. Słyszy na nich głos człowieka, który przez ponad trzy miesiące błąkał się w górach Trybecza. Postanawia zagłębić się w tę historię.

Horror, 412 stron

10. Kwiaty dla Algernona Daniel Keyes

Trzydziestodwuletni Charlie Gordon jest upośledzony umysłowo, ma iloraz inteligencji na poziomie 68 punktów. Uczy się czytać i pisać na zajęciach w Beekman College. Dwaj naukowcy z tej uczelni, doktor Nemur i doktor Strauss, prowadzą badania nad wzrostem inteligencji. Udało im się już za pomocą zabiegu chirurgicznego zwiększyć zdolności umysłowe myszy o imieniu Algernon i teraz chcą przeprowadzić taki sam eksperyment z człowiekiem.

Obyczaj / fantastyka naukowa, 288 stron

11. Bezmatek Mira Marcinów

U Miry Marcinów wszystko jest dzikie i dziwne, a najdziwniejsza jest śmierć, której miało nie być. Bo na świecie są tylko dwie okoliczności końca: ktoś zmarł śmiercią tragiczną lub po długich cierpieniach. W tej książce jest inaczej. Są lata dziewięćdziesiąte i te teraz, są małe dziewczynki i młode matki. Marcinów próbuje znaleźć nowy język na opisanie straty i ze skrajnej intymności robi literaturę: transową, mocną, dowcipną, a jednocześnie drżącą, okrutnie szczerą, pełną czułości i tęsknoty nie wiadomo za czym, choć wiadomo, że tej pustki wypełnić się nie da.
„Bezmatek” to brutalna opowieść o pragnieniu życia i ucieczce od umierania oraz historia wielkiej, szalonej i zachłannej miłości, jaka może wydarzyć się tylko między matką a córką.

Obyczaj / literatura piękna, 256 stron

12. Słowiański horror – antologia

Zbiór opowiadań osnutych na kanwie szeroko pojętego słowiańskiego horroru. Dodam, że publikował tam pewien autor znany również z t3kstury!

Horror, 220 stron

13. Gra w cykora Szilard Rubin

"...to historia nieszczęśliwej, szalonej miłości pełnej tragizmu, nieprzemyślanych decyzji i błagań o chwilę namiętności. Dla mnie było to desperackie trzymanie się wartości arystokratycznych, jako udowodnienie sobie i otoczeniu poczucia własnej godności, dobrego imienia, a kobieta swego rodzaju kotwicą, która utrzymywała, ale jednocześnie wprawiała w niestabilny chybot uwięzionego na kotwicy statku - rozchwianego emocjonalnie kochanka. Takie tam...
Bardziej interesował mnie klimat powojennych Węgier, trauma, znikający świat arystokracji i rodzący się komunizm, delikatnie zaznaczony w dialogach rodzący się nowy ład społeczny."
219 stron


14. Zima w Lizbonie Antonio Munoz Molina

Jeśli ktoś lubi jazz, opary dymu papierosowego, alkoholu i męskich rozmów w barach i klubach muzycznych Lizbony. Opowieść niespieszna, nostalgiczna. Nie zabrakło opowieści o miłości do kobiety o słodkim imieniu Lukrecja. Klimat książki kojarzy mi się z czasami Humphreya Bogarta.
221 stron

__________


Dajcie znać, jeżeli ktoś jest zainteresowany Book Tourem z którąś z powyższych pozycji

Ritha
Ritha 1 m.
W zasadzie może łatwiej będzie określić chęci, znając tytuł. Popołudniu podam 5 propozycji książki na #booktour, muszę przejrzeć "biblioteczkę" 😅
fanthomas
fanthomas 1 m.
O nie, ta koza z nosa to mnie skutecznie znoechęciła
Ritha
Ritha 1 m.
Bądź twardy, fanthomas
fanthomas
fanthomas 1 m.
Mam nadzieję ze wśród propozycji znajdzie się Nawiedzona wagina
Ritha
Ritha 1 m.
😆😏 myślę, że wątpię, ale poszukam czegoś atrakcyjnego
Canulas
Ritha
Ritha 1 m.
Dostaję wiadomości kuluarowe, że kozy z nosa istotnie zniechęcają, Can, czujesz się zniechęcony??
Ritha
Ritha 1 m.
😅🙉
Ritha
Ritha 1 m.
Kozy zniknęły, o wrażliwa młodzieży 🙄
marok
marok 1 m.
Kozy były git. Który taki wrażliwy laluś? Wystąp na pręgierz młodzieńcze
Tutaj znajdują się ukryte posty 276
Canulas
Canulas 26 d.
Ok, spróbuję dokończyć Topę
fanthomas
Ritha
Ritha 24 d.
Pięknie się bawicie Płaczę z nieba

Ritha
Ritha 24 d.
Tymczasem aktualizacja
Ritha
Ritha 24 d.
Myszy i ludzie John Steinbeck
1. KluczDoPiwnicy
2. Fanriel
3. Manta

Golem Edward Lee
1. Blondeside
2. Manta

Sny umarłych. Polski rocznik weird fiction 2020. Tom 2
1. Fanthomas
2. Zdzislav
3. Canulardo
4. Ritha
5. MHSchaefer
6. Jagodolas

Freddie Mercury. Biografia legendy Lesley-Ann Jones
1. Manta
2. Wert

Słowiański horror – antologia
1. Wert
2. MHSchaefer

Szczelina Jozef Karika
1. Elorence
2. Canulardo

Rozbite Imperium T.1 Książę Cierni Mark Lawrence
1. Elorence

Dziennik Bridget Jones Helen Fielding
1. Elorence

Kwiaty dla Algernona Daniel Keyes
1. Alka666
Ritha
Ritha 24 d.
Czy ktoś jeszcze chce dołączyć ?
Canulas
Canulas 24 d.
A czy mógłbym dodać książki?
Canulas
Canulas 24 d.
Bo nie wiem czy to zamknięte już. Pytam informacyjnie
Ritha
Ritha 24 d.
Pewno, że można
Elorence
Elorence 24 d.
Ja się biłam z myślami, czy ktoś by chciał przeczytać moją wydaną książkę w ramach tego booktouru xD Ale raczej chętnych nie będzie, więc się powstrzymałam
MHSchaefer
MHSchaefer 23 d.
Adrian Turzański - Przebudzenie (2 opowiadanie słowiańskiego horroru) - świetnie napisane i interesujące. Mam małą uwagę. Bardzo rozbudowany opis na początku wprowadza w świat w stylu średniowiecza, a chwilę potem mam takie rzeczy jak Pepsi i Ironman, które wskazują na świat współczesny. I fabuła też pasuje do uniwersum bardziej współczesnego. Poza tym opowiadanie bardzo na tak. Mocne 8/10 w skali Mhschaefer.
alka666
alka666 23 d.
"Kwiaty dla Algernona" przeczytane. Czy jest chętny na tę opowieść?
fanthomas
fanthomas 22 d.
Sny poleciały
Ritha
Ritha 22 d.
Pięknie
Zdzislav
Zdzislav 22 d.
Już wypatruję
Ritha
Ritha 19 d.
Postaram się w tym tygodniu wysłać Freddiego, odbył kwarantannę, gdyż byłam przeziębiona przed Świętami, wolałam nie ryzykować, że się zasmarkacie
Ritha
Ritha 18 d.
Freddie wyruszył w booktourową podróż
Canulas
Canulas 18 d.
ładnie działata
Ritha
Ritha 18 d.
Owszem :3
Ritha
Ritha 18 d.
Dla nowych osób info - to pierwszy t3ksturowy Book Tour, zapraszamy do dołączenia, jeśli zarejestrowałeś się dziś - również!
Zdzislav
Zdzislav 18 d.
Tadam! Dotarły "Sny...". Dzięki Fanthomas W końcu dowiem się cóż to takiego owo "weird fiction"
Manta
Manta 16 d.
Freddie jest już u mnie 😀
Ritha
Ritha 16 d.
😍❤️
fanthomas
fanthomas 16 d.
O, cieszę się
alfonsyna
alfonsyna 11 d.
Proszę szanownego kolektywu, jak ktoś sobie życzy "Kwiaty dla Algernona" i/lub "Słowiański horror" to proszę się zgłaszać czym prędzej. Jeśli/kiedy już wrócą do mnie, to na wiek wieków amen, bo drugi raz pewnie nie puszczę w świat. Tak tylko mówię.
Manta
Manta 8 d.
hej, właśnie skończyłam czytać biografię Freddiego Mercury i mogę podzielić się moją refleksją.

Cóż, chyba nie ulega wątpliwości, że Freddie wielką postacią był. Mega utalentowany, tak jak zresztą pozostali członkowie zespołu Queen. Warto tutaj wspomnieć, że Queen jest jedynym zespołem, której członek skomponował więcej niż jeden singiel z pierwszego miejsca listy przebojów. Bardzo dbali o to, żeby każdy z nim mógł nagrywać piosenki zgodnie ze swoją wizją. Dlatego często praca nad albumem przypominała pracę nad 4 solowymi płytami.

Ale jeszcze wracając do Freddiego i żeby już nie zanudzać, bo każdy z Was może przeczytać sobie o jego życiu, to jest coś na co zwróciłam szczególną uwagę, co myślę, że może się przydać twórcom, pisarzom, którzy chcą publikować swoje dzieła i dotrzeć do szerszej publiczności. Mówiło się, że Freddie wyprzedził swoje czasy. Jako jeden z nielicznych wokalistów rozumiał, że robi nie tylko muzykę. Nie zamykał się tylko na "swoją robotę", jak miało w zwyczaju wielu muzyków w tamtym okresie. Rozumiał jak istotna jest multimedialność. Oprócz samej muzyki istotne było jeszcze video (teledyski), cała oprawa (np. stroje), show na scenie, wizerunek. I myślę, że wszyscy piszący mogą odnieść to do siebie. Bo coraz częściej w książkach nie chodzi tylko o literki. Powieść przenika inne obszary. W ramach promocji twórczości tworzone są booktrailery, bestsellery są ekranizowane, organizowane są wycieczki śladami bohaterów, etc. etc. Książkowe historie, bohaterowie, symbole przenikają do naszej rzeczywistości i to nie tylko za sprawą samych powieści

Tyle ode mnie. Wert! Jesteś następny w kolejce, więc będę się odzywać do Ciebie na PW, żeby wysłać Ci książkę.
Wert
Wert 8 d.
Dzięki, postaram się przekazać swoje dane jeszcze dzisiaj. Jak niczego
nie zepsuję, jeżeli mi się nie uda, to jutro.

Wert
Wert 8 d.
Hej, wieje dzisiaj bezmrozowo, będzie dobrze
Ritha
Ritha 8 d.
Wspaniale! Freddie w podróży!
Zdzislav
Zdzislav 7 d.
Skończyłem „Sny umarłych” Na początku tygodniu pojadą do Canulasa. A tymczasem kilka słów w temacie oceny/recemzji.

Jak dla mnie bardzo dobra antologia. Jest oczywiście zróżnicowana pod względem warsztatowym, ale ogólnie poziom oceniam na wysoki. Przy okazji dowiedziałem się co nieco o weird fiction, które oprócz miksu horroru, bizzaro, thrillera, ale przede wszystkim dziwności, charakteryzuje nie zawsze wyjaśniona do końca tajemnica. Niedopowiedzenie i szerokie pole do interpretacji opisanych zjawisk/wydarzeń, to tutaj wybijające się elementy fabuły.

Chociaż poziom ogólny jest wysoki, nie oznacza to, że wszystkie opowiadania w takim samym stopniu przypadły mi do gustu. Lubię, gdy autor odnajduje złoty środek między fabułą a „kwiecistością języka”. Innymi słowy lubię dobry pomysł, który jest dobrze opisany. Nie przepadam za przebijaniem się do fabuły przez literacko-ekwilibrystyczne popisy autora. Oczywiście mam świadomość, że tam gdzie ja muszę przebijać się młotem, inni wchodzą z lekkością baletnicy, ale to już zupełnie inna para kaloszy

Na szczęście tego przebijania się nie było dużo. Raptem w dwóch opowiadaniach sobie odpuściłem. Pierwszym był „Ceglany bóg”, jak dla mnie przekombinowany i przeładowany opisami vel strumieniami świadomości, przez co bardzo mi się dłużył, a drugim „Wrzenie”, które jest zupełnie obok mnie. To zdaje się najkrótsze opowiadanie, przez które - mimo rozmiaru – nie przebrnąłem. Czuję podświadomie, że skierowane jest do prawdziwych smakoszy, a ja jednak mocno fast foodowy jestem

Najprostszymi w odbiorze są dwa opowiadania otwierające antologię: „Zew” i „Żelazny anioł”. Są dobrym wprowadzeniem, bo nie wymagają jakiejś przesadnej pracy procesora w głowie, a osobie nieobeznanej z weird fiction, nakreślają ramy gatunkowe (lub ich brak). „Zew” to taki eko-soft-horror, a „Żelazny anioł” – sensacyjno-szpiegowski, lekko patriotyczny, hellboy-owy klimat.

Żeby nie przedłużać kilka słów o moich faworytach (kolejność z antologii):

„Wada fabryczna” – klasyczna mieszanka korporacyjno-dystopijna, czyli od czegoś pozornie fajnego i obiecującego, aż do mrocznej (i oczywiście dziwnej) tajemnicy. Przyciśnięty do ściany bohater zatrudnia się w tajemniczej fabryce, wykonuje pracę, której celu nie ogarnia i z każdą chwilą uświadamia sobie absurdy otaczającej go rzeczywistości. Niby nic owego, ale fajne.

„Popielna róża zakwitnie na wiosnę” – długie (może nawet odrobinę za bardzo), ale warto. Bardzo oryginalny pomysł, który ociera się trochę o SF (choć symbolicznie raczej), a trochę o „Alicję w krainie czarów”, ale w gruncie rzeczy to coś zupełnie nowego (przynajmniej dla mnie). W skrócie to historia chłopca, borykającego się z zespołem aspergera, który to chłopiec ma swój pomysł na świat i panoszące się w nim zło. A w realizacji tego pomysłu pomaga mu… Przeczytajcie koniecznie

„Strach” – opowiadanie o tajemnicach skrywanych przez mrok. Pomysł chyba klasyczny, ale tak dobrze napisane, że to bez znaczenia. Świetnie się czyta.

„Uncanny Valley” – porno-horror z lalką Annabelle w roli głównej. Wciąga, jak diabli.

Elorence
Elorence 5 d.
Właśnie skończyłam czytać "Dziennik Bridget Jones" i... dlaczego tak późno zabrałam się za tę książkę?!

To moje odkrycie roku 2022, a mamy dopiero styczeń! Ogólnie lubię format dzienników, bo wtedy moja emocjonalna dusza szaleje z zachwytu. Bawiłam się świetnie! Nie wszystkie wątki były zabawne, ale sposób w jaki były opisywane, sprawiały, że główna bohaterka wydawała się taka... ludzka. Już nie pamiętam, kiedy trafiłam na postać, w którą mogłam się tak wczuć! W Bridget znalazłam kilka cech, które sama mam i - chociaż zawsze uważałam się za osobę nienormalną - to teraz mogę stwierdzić: jednak jestem normalna w tej swojej nienormalności.
Fabuła nie jest przewidywalna. Autorka wodziła mnie za nos i często miałam wytrzeszcz oczu. Nie wspomnę, ile razy wyrzucałam ręce w górę i mówiłam do siebie: "Co tu się, do diabła, dzieje?!". Tak, ja w taki sposób czytam książki, przez co łatwo ocenić, czy książka mi się podobała.
Dobra, bo piszę to w emocjach i może panować tutaj totalny chaos.
Bridget jest niesamowita. Taka naturalna, pokręcona, miła i emocjonalna. Podczas czytania przypominałam sobie o moim pamiętniku, który prowadziłam na blogu (tak, PUBLICZNYM BLOGU, więc wszyscy mogli to przeczytać) i o wszystkich zabawnych sytuacjach z przyjaciółmi, wrogami, facetami i życiowymi popaprańcami.

Nie chcę spoilerować. Ta książka to must-have. Idealnie pokazuje, jak gazety, media społecznościowe i znajomi-pozerzy potrafią zniszczyć pewność siebie u kobiet. To całe obsesyjne liczenie kalorii przez Bridget. Brak skupienia na to, co je, bo liczą się tylko cyferki. Ciągłe - wręcz obsesyjne - kontrolowanie wagi! Jezu! Była też ilość alkoholu i papierosów. Przerażające. I najsmutniejsze w tym jest to, że takie są realia. Książka została wydana bardzo dawno temu: 1996. Miałam wtedy 4 latka. I nic się nie zmieniło. Nawet teraz wiele kobiet bez problemu mogłoby odnaleźć siebie w Bridget. Książka jest ponadczasowa. I sądzę, że na stałe zagości w mojej biblioteczce. Kupię sobie całą serię.

Ktoś może pomyśleć: przecież to głupi romans o głupiej kobiecie i jeszcze głupszych facetach. Dla mnie to wartościowa pozycja. Bo gdzieś między chaotycznym myślami, pokręconymi akcjami, można znaleźć coś dla siebie, coś mądrego, nad czym warto się pochylić.

Kupię sobie sweter w romby.
I... oddaję głos do studia (śmiech).
Elorence
Elorence 5 d.
A jutro w autobusie, gdy będę zmierzać na ostatni dzień w tej starej pracy... zaczynam "Szczelinę"!
Ritha
Ritha 5 d.
Hah, bardzo się cieszę, że książka siadła! Bridget jest super, jedyna książka, którą czytałam wielokrotnie! Polecam także kontynuację - W pogoni za rozumem
Zdzislav
Zdzislav 5 d.
Hej! "Sny umarłych" już w drodze do Canulasa
fanthomas
fanthomas 5 d.
Podobno jest jeszcze trzecia część Bridget. A może i czwarta
Elorence
Elorence 4 d.
Zgadza się Fan, trzecia jest, a czwarta ma "dziecko" w tytule xD
Canulas
Canulas 2 d.
Dotarła do mnie książka. Dziękuję pięknie. Zaczne czytać za tydz
Ritha
Ritha 2 d.
Fajno, że hula, brawo!
fanthomas
fanthomas 2 d.
Canulas daje książkę do kwarantanny
Wert
Wert 1 d.
Fredek przybył z czekoladą! Ona już skonsumowana, książkę konsumuje żona. Dziękuję!
Ritha
Ritha 1 d.
Super! 😍 Miłej lektury dla żony zatem!
Don't stop her now
'Cause she's having a good time 😄🔥🎶
Manta
Manta 1 d.
jeeeee udanej lektury!
Alchemik
Alchemik 19 godz.
Moja propozycja dla tych, którzy lubią "fantasy".
Niestety, w tej opowieści brak magii.
Magia zawiera się w samej opowieści.
To tetralogia o innym świecie.
Być może zauważycie tu walkę o zniesienie feudalizmu.
Wplątana jest w to inna rasa. Niezupełnie ludzka, choć całkiem humanoidalna. Rasa, do której ideałów powinna dążyć również ludzkość w naszym świecie.Oto tytuły tetralogii "Próba krwi i stali"
Tom I "Sasha"
Tom II "Petrodor"
Tom III "Tracato"
Tom IV "Azyl" Lub "Jahnd"

Bardzo dobrze napisane z dbałością o szczegóły geopolityczne, akcję i wątki osobiste.
Można portównać do "Gra o tron". Nie jestem pewien co jest lepsze. Stwierdźcie to sami.
Poleca Alchemik, który czyta wiele.
Alchemik
Alchemik 19 godz.
Aha! Nie wyślę wam książki. Mam tylko dwa ostatnie tomy. Nieoddane w gdańskiej bibliotece. Mam niewiele książek po wielu przeprowadzkach.
Cieszę się, że posiadam "Bastion" Kinga, który dostałem w prezencie od Rithy.
alka666
alka666 19 godz.
Al tutaj wymieniamy się książkami i potem wrażeniami z lektury tychże. Wypożyczyłam "Kwiaty dla Algernona". przeczytałam i zrobiła na mnie duże wrażenie. Traktuje o pewnym eksperymencie naukowym. Myślę, że może Ci się spodobać. Jeśli jesteś zainteresowany, daj znać a prześlę ją Tobie. Gdy przeczytasz i będzie ktoś chętny, to prześlesz następnej osobie.

Na marginesie - chyba ją sobie kupię na własność. Zrobiła na mnie duże wrażenie.
Alchemik
Alchemik 19 godz.
Czytałem "Kwiaty dla Algernona".
Niestety, nie mogę się wymienić tetralogią, której posiadam tylko ostatnie dwa tomy.
Zachęcam, by ktoś się wymienił.
Pamiętam, Alka, o Twoim prezencie książkowym. Przeczytałem i pamiętam.
Jurek

Kwiaty dla Algernona to klasyka, która może zrobić wrażenie na każdym.\Jurek

alka666
alka666 19 godz.
To prawda! Cieszę się, że na nią trafiłam. Jeszcze wiele czytania przede mną Mam na myśli klasyków, bo nie wątpię, że wydawanych na bieżąco nie dam rady ogarnąć.
Alchemik
Alchemik 19 godz.
Dodam coś dla innych, którzy chcieliby przeczytać "Kwiaty dla Algernona".
Niesamowita treść, choć prosta.
W zasadzie fantastyka.
Eksperyment neurologiczny na mózgu człowieka upośledzonego umysłowo.
W głębi taki sam eksperyment na myszce Algernonie.
Wzlot i upadek. W labiryncie myszki i poza nim.
Naprawdę warto przeczytać, bo czytałem wiele, ale ta opowieść utkwiła mi na zawsze. Jest dla mnie swojego rodzaju memem, do którego odnoszę się również w swoim pisaniu.
Elorence
Elorence 17 godz.
Zaczęłam czytać "Szczelinę" i wciągnęła mnie, ale... to nie jest dobra pora na czytanie takich rzeczy, tym bardziej że już wiem, co ta książka zrobi z moim mózgiem - sieczkę. W głowie mam jeden ze scenariuszy, o którym kiedyś czytałam i mam tylko cichą nadzieję, że to nie będzie to, bo inaczej kaplica.
Jutro z samego rana do tego wrócę, bo w dzień straszne rzeczy wydają się mniej straszne.

Najpóźniej do końca stycznia wyślę wszystkie książki i z góry przepraszam za opóźnienia. Nie wylewam nigdy swojej prywaty, więc dalej pozostanie anonimowa. Mam po prostu wyrzuty sumienia wielkości góry lodowej.

Ritha
Ritha 7 godz.
Ale kompletnie niepotrzebnie wyrzuty sumienia, na spokojnie, toć to zabawa ma być a nie kołchoz

Polub nas na facebooku!

fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin  · 

Foldery  ·  Tagi  

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.