TW #04 – Wschodząca gwiazda opowiadań erotycznych na t3 – Sylvia Wyka! (WYWIAD)


 Postać: Ten pode mną

 Zdarzenie: Wywiad z wybranym użytkownikiem t3kstury

 Efekt: Twój dobrodziej wchodzi na szybkości na jakiś Onet czy WP i wybiera historię z życia wziętą. Daje Ci linka i bajabongo. Opisuj, recenzuj.

 https://www.onet.pl/?utm_source=t3kstura.eu_viasg_fakt&utm_medium=referal&am

 __________________________

 

 Ritha: Dobry wieczór! Mam nadzieję, że serwer dziś wytrzyma! Proszę Państwa, planowałam przeprowadzić wywiad z Treningiem Wyobraźni, ale jest w szoku po wczorajszym wieczorze i postanowiłam go nie męczyć. Mam natomiast petardę, przez duże P, a jeszcze większe S, gdyż będzie to, jak widnieje w tytule, wschodząca gwiazda – Sylvia Wyka!

 OKLASKI!

 Ritha: Dobry wieczór, Sylvio. Bardzo szybko zaaklimatyzowałaś się na t3. Nowi użytkownicy powinni brać z Ciebie przykład. Do tego piszesz bardzo kontrowersyjnie, skąd pomysły na opowiadania? Fikcja czy samo życie?

 Sylvia: Muszę przyznać, że nie lubię się witać ani żegnać, tak wolę od środka...

 Ritha: In medias res!

 Sylvia: ...lub od końca. Wchodząc, zaczynając, chcę czuć się pewnie, nie wyglądać zza rogu, co by mnie auto nie jebło!

 Ritha: Łoj!

 Sylvia: Na pewniaka z buta wjeżdżam. Żegnać się nie lubię, bo po co? Przecież statystycznie jestem jeszcze młoda i mam w planach zajrzeć tu i ówdzie jutro, za tydzień, za miesiąc. Na t3 trafiłam z przypadku, boska ręka mną pokierowała (powiedzmy, że boska, bo moja). Szukałam długo takiej grupy, portalu, aktualnie mogę polecić z czystym sumieniem.

 Ritha: Pozdrawiamy Nuncjusza!

 Sylvia: Każdy dorzuci od siebie trzy grosze, ale jakże wartościowe. Wracając, pomysły, hmm, mam z głowy, bohaterowie siedzą mi często na ramieniu. Chociaż to trochę creepy, kiedy mówisz mężowi: "wiesz, nie przeszkadzaj, bo piszę scenę gwałtu, muszę się wczuć" lub kiedy muszę zdecydować, którą nogę obciąć, a on mi wyjeżdża z kolorem farby do pokoju dziecięcego. Tak, mimo że to głównie erotyk, lubię mroczne tło. Mój brat powiedziałby "what the fuck!", ale jest młody, nie zna się, gówniarz.

 Ritha: Prywatnie mama i żona, skąd zamiłowanie do słowa pisanego?

 Sylvia: Pisać zaczęłam w szkole, jak każdy. Kazali, nie było wyjścia. Nienawidziłam tego, tak samo czytania. Nawet z Pinokia miałam jedynkę. Dopiero Balladyna mnie zafascynowała, miłość i morderstwo. Przypadek? Nie sądzę. Żoną zostałam z przypadku, mamą chyba też. Teraz w tej drugiej roli jestem chyba dobra, bo podwójna mama jest bardziej świadoma i moim zdaniem lepsza. Z żoną kojarzy mi się cytat: kucharka w kuchni, dama na salonach, a dziwka w sypialni. Ale zabij mnie, nie wiem, kto na to wpadł.

 Ritha (krzywiąc się): Zapewne jakiś facet... Kogo czytasz, ulubieni autorzy książek?

 Sylvia: Oj, ulubionych jest mnóstwo, ale najbardziej zapadła mi w pamięć E. L. James, słynny Grey.

 Zszokowana Ritha otwiera buzię w geście zdziwienia.

 Sylvia: E tam, żartuję. C. J Roberts napisała serię "Dotyk ciemności", dotknęło mnie do żywego, mój niedościgniony wzór. Słowo, które mi się z nią kojarzy to bezapelacyjnie – Wiwisekcja. Stwierdziłam wtedy, że jeśli ktoś takie rzeczy pisze, ba! Jakaś inna wariatka /wariat to wydaje, to i ja mogę przelać na papier te moje mroczne wizje. Tak oto jestem.

 Ritha: Jesteś i piszesz. Od kiedy?

 Sylvia: Tak naprawdę piszę półtora roku, wiesz – kawa, marchewki lub rodzynki (jestem od nich uzależniona) i jadę z tym koksem.

 Ritha: Jeeee!

 Sylvia: Najczęściej w nocy, ale w każdej wolnej chwili staram się cokolwiek skrobnąć.

 Ritha: Git! Co Cię inspiruje?

 Sylvia: Wiele sytuacji, ale najbardziej chyba sny. Często coś w głowie się pojawi. Wstaje rano pędem i rzucam się na kartki, wtedy wiadomo, że nie ma ze mną kontaktu, póki nie skończę. Dopasowuję to potem do koncepcji, a jeśli nie uda się wpleść w opowiadanie, wymyślam nowe i szczerze – to lubię najbardziej. Spisuję konspekt i nie wiem, czy to będzie dobre, czy coś z tego powstanie, ale te nieszczęsne sex zabawki, udręczone kobiety i zakochane nastolatki będą tupać za mną tak długo, aż nie spisze wszystkiego.

 Ritha: Piszesz w ciszy czy przy muzyce?

 Sylvia: Kocham pisać przy muzyce w tle albo wcześniej się nią nastroić, jak dobry instrument, chociaż do dobrej w tej sztuce to mi daleko.

 Ritha: Nie przesadzaj!

 Sylvia: Czasem sama melodia wprowadzi mnie w nastrój, a czasem jakieś słówko wpadnie i już wiem, który Zenek nagle powinien wejść w klimat Masz stajla czy Otwieram wino ze swoją dziewczyną. Kocham muzykę, lepsze niż hera, koka, hasz, LSD.

 Ritha: Polecam relanium. Jaki w końcu będzie nowy tytuł opowiadania „Owładnięty pożądaniem”? Opowiadania, które wstrząsnęło publicznością! Opinie spływają także kuluarowo. Czytelnicy są albo zachwyceni, albo oburzeni, nikt jednak nie pozostaje obojętny. W poszukiwania tytułu zaangażowało się wielu użytkowników t3kstury. Padły propozycje nawet ze strony męskiej części publiczności. Niejaki Canulas zaproponował między innymi: „Niszcz mnie” lub „Mam uczucia, np. uczucie głodu”. Co prawda propozycje zostały odrzucone, ale samo to, że opowiadanie o tematyce stricte kobiecej porywa również męskie, zatwardziałe serduszka, wzbudza podziw! Sensol od tygodnia nie śpi po nocach i myśli. A może tytuł „Ten pode mną” byłby okej? Rozważ.

 Sylvia: Co do tytułu, sama nie wiem, chce to czuć, gdzieś dzwoni, ale w którym kościele... Skoro zebrała się taka ekipa do pomocy, to myślę, że jeśli już na ten tytuł wpadniemy, będzie to mistrzostwo. Ostatnio w mojej głowie rozbrzmiewa coś w stylu "Gacie w dół", a co! Przecież większość erotyki jest oceniane jako chłam i bzykanie na każdej kartce, przekornie dla jaj jestem skłonna tak to nazwać. Myślisz, że byłoby to zabawne po przeczytaniu treści?

 Ritha: Oczywiście. Statystyki pokazują, że najbardziej chwytliwym tytułem jest "Głupia dupa", ale wszelkie z gaciami lub oczodołami również mają branie.

 Sylvia: Męska część t3kstury bardzo mnie zaskoczyła, pozytywnie. Są niesamowicie aktywni. Canulas powinien dostać Nobla za cierpliwość i czytanie babskich romansideł. Chyba nie przegapił ani jednej części.

 Ritha: Podobno troszkę się rumieni, czytając.

 Sylvia: I biedny Sensol, jeśli uda mu się wymyślić coś zajebistego, wyślę mu czteropak piwa!

 Ritha: Słyszałeś, Sensol? Pamiętaj, kto Ci załatwił. No dobrze. Lećmy dalej.

 Szelest papierów (motyw zajumany z wywiadów Fanthomasa).

 Ritha: Trudno jest wczuć się w bohaterkę Twojego opowiadania, Mię?

 Sylvia: Dla mnie łatwo, ale nie tylko wcielanie się w nią tak mi idzie.

 Ritha: To ofiara gwałtu.

 Sylvia: Wchodzę i jestem.

 Ritha: Aha.

 Sylvia: To chyba za sprawą tej mojej dwubiegunowości, jest taka choroba nie? Jest.

 Ritha nerwowo wierci się na krześle.

 Sylvia: Oglądałam jakiś horror gdzie pokorna w dzień Mary Sue, w nocy wyżynała połowę miasta, bo jej zabierali tlen, ot cała ja! Nie no, poważnie, bo nikt na moje opko nie spojrzy.

 

 Czas na reklamę. Profil Sylvii znajdziecie tutaj:

 http://t3kstura.eu/index/Profiles/profil.php?nick=SylviaWyka

 

 Sylvia: Są dni, kiedy jako Mia nie napiszę ani jednego zdania, bo mi nie leży aktualnie jej uległość, dobroć czy to jak je jajka z Biedry na śniadanie. Wtedy idę do innej hardcorowej laski, jest energia, złośliwości, ale to inna historia z mojej szuflady.

 Ritha: Czy kupowałaś ostatnio kaszę jaglaną w Biedronce?

 Sylvia: Taa, kasza jaglana, kupowałam to małe, żółte gówno. Uroczyście przysięgam, że już nie będę. Skusiłam się na cały karton na wyprzedaży. Pamiętać o niej będę długo, szorując przez tydzień garnek ze zwęglonym dnem. Wmawiam sobie, że cena nowych garnków to nic w zamian za zdrowie dzięki tej oto kaszy, a i węgiel dobrze działa.

 Ritha: Biedronka prosi o zwrot tych kasz, ale skoro się spaliła, to tak jakby... nieaktualne. Jaka jest Twoja ulubiona liczba i czy jest to może 23?

 Sylvia: 23, cena tej kaszy... Kojarzy mi się z filmem, a dokładniej z okładką na płycie DVD. Wiesz, głowa gościa, może obcięta, mało ważne. Błędny wzrok, psychodeliczny wyraz twarzy z wyrytym numerem na czole, z samego filmu zostały strzępki w pamięci, ale tym numerkiem dla mnie wygrali.

 Ritha: Wow! Miał 23 na czole? W końcu się dowiedzieliśmy czegoś o tej liczbie. O "wus wus" zapytam następnym razem. Czy chciałabyś kogoś pozdrowić? Ja ze swej strony pozdrawiam ekipę zameblościankową.

 Sylvia: Ekipa zameblościankowa kojarzy mi się z PRL-em.

 Ritha: Tak, swoje lata mają.

 Sylvia: I taką gigantyczną, pomarańczową, lakierowaną meblościanką jaka stała u mojej babci w salonie. Chowała tam firanki i obrusy. Kiedy umarła, znaleźliśmy wszystko z metkami. Miała mały barek zamykany na klucz, chowała w nim cukier. Jeśli przychodził ktoś, kogo nie lubiła, pił kawę, herbatę gorzką. Ja dostawałam od niej zawsze kawałek jałowego gazika i do środka biały słodki proszek do ciumkania.

 Ritha: Do czego?

 Sylvia: Ciumkania. Więc ją bym pozdrowiła za dobrą selekcję ludzi i przyłożenie się do tego, że pewnie w przyszłości będę mieć cukrzycę.

 Głos ze studia: I tym słodkim akcentem zakończymy tę rozmowę. Gdy bilbordy zapłoną nazwiskiem Sylvii, a Fanthomas będzie przeciskał się przez konkurencyjne zasieki w celu przeprowadzenia z nią wywiadu, to na kartach historii jest już zapisane, że pierwszy taki wywiad przeprowadziła wschodząca gwiazda dziennikarstwa – Ritha!

 Dżingiel!

© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: *Ritha
Kategoria: trening-wyobrazni
Opis:
Dodano: 2020-02-24 21:47:45
Komentarze.
Witamy nowy tekst!
Odpowiedz
~sensol 1 m.
pierwszy
Odpowiedz
*Ritha 1 m.
Oby nie ostatni
Odpowiedz
~alfonsyna 1 m.
Jezu, jakie tempo! Nie czytałam (jeszcze), ale podziwiam tempo!
Odpowiedz
*Ritha 1 m.
alfonsyna chcę cisnąć co inne, to przyspieszyłam
Odpowiedz
~pkropka 1 m.
Cóż za tempo
"boska ręka mną pokierowała (powiedzmy, że boska, bo moja)." - cudo
Czuję się przekonana do przeczytania romansa. Coś jest nie tak, jeżeli mi się spodoba będę mocno zaniepokojona...
Fanthomas powinien drżeć, wyjęłaś stołek spod tyłka Boba.
Odpowiedz
*Ritha 1 m.
pkropka on mi ten stołek sam podstawił!

Odpowiedz
*Canulas 1 m.
Spoko. Luźne, ciekawe informacyjnie. Z szansą dla Sensola na piwo. Bomba.
Fajna odskocznia po cięższych treściach.
Odpowiedz
*Ritha 1 m.
Can, tak jest, to miało na celu
Odpowiedz
~Adelajda 1 m.
Okej, zjadło mi komenta.
Napisałam, że bardzo mi się podobało, jest lekko i w ogóle zabawnie. Bardzo mi się podoba! Dobra robota
Odpowiedz
*Ritha 1 m.
Adelajda to fajno Dzięki
Odpowiedz
+berkas 1 m.
Riki tiki tak, znów odmiana jak nadążyć za Rithą?
Odpowiedz
*Ritha 1 m.
Riki tiki Berkasiki. Nie chodzi o to, by złapać króliczka, ale by gonić go!

Odpowiedz
~alfonsyna 1 m.
Lekkie, luźne, zabawne - faktycznie fajna odskocznia od cięższych klimatów i dobrze, że takie teksty powstają. Może jakiś cykl wywiadów powstanie?
Odpowiedz
*Ritha 1 m.
alfonsyna cykl wywiadów? Póki co nie planuję, ale jako wschodząca gwiazda dziennikarstwa zapewne powinnam Czas pokaże! Dziękuję za wizytę
Odpowiedz
Najpierw przejaw feministycznej nienawiści do mężczyzn

*Z żoną kojarzy mi się cytat: kucharka w kuchni, dama na salonach, a dziwka w sypialni. Ale zabij mnie, nie wiem, kto na to wpadł.

Ritha (krzywiąc się): Zapewne jakiś facet...*


A potem


*Męska część t3kstury bardzo mnie zaskoczyła, pozytywnie.*
Odpowiedz
Zdecyduj się, Sylvia
Odpowiedz
~Ogonisko 1 m.
Jezusie, ale tempo napisania! Czytam.
Odpowiedz
~Ogonisko 1 m.
Kasza jaglana, okraszona dwubiegunką (hehe), podana z odciętą nogą - nie wiadomo którą Do łatwych zadań, to nie należało, ale efekt piorunujący
Odpowiedz
*Ritha 1 m.
Ogonisko takie z przymrużeniem oka
Odpowiedz
^Halmar 1 m.
No, no, no. Wschodząca gwiazda wywiadów z orderem Lois Lane dumnie błyszczącym na piersi
Fajna, lekka formuła - zdaje się, że właśnie o to chodziło, ha! W tle lokowanie produktu hehe
Ale nie, no, naprawdę bomba. Między Wami czuć pozytywne wibracje, co przekłada się na wartość poznawczą - i o to chodziło. Brawo Wy!
Odpowiedz
*Ritha 1 m.
Halmar efekt wymusił lokowanie produktu Dziękuję w imieniu swoim i Sylvii, wszak to wspólna praca
Odpowiedz
~alka666 1 m.
Poczułam się PeeReLówą zameblościankową z racji wieku Szalone czasy przechytrzania cenzury. Wtedy trzeba było się nieźle napocić, by cenzor nie domyślił się (nie przyczepił się), co autor ma na myśli, a czytelnicy od razu to chwytali.

Szybki tekst, dobrze się czyta, zrywa boki. Podziwiam, bo u mnie dialogi skąpe.

Odpowiedz
*Ritha 1 m.
alka666 meblościanka jest tutaj poniekąd pojęciem kultowym - o tych, co tylko kukają cichaczem, mówimy, że siedzą za meblościanką Zdarzenie ukierunkowało ten tekst. Szybko poszło, bo potraktowałam zadaniowo. Przy fikcji nie byłoby tak łatwo
Dziękuje za wizytę! No i witam nową juzerkę
Odpowiedz
~alka666 1 m.
Ritha Dzięki za powitanie. Cieszy, że tak dużo tu fajnych, normalnych

Już się zorientowałam o co chodzi z meblościanką przy losowaniu. Ale tak mnie korciło, by nieco sprowokować...
Sorki, czas mnie posuwa...przepraszam! Posunięta w czasie Oj, no stara jestem, półwieczna prawie, ale wciąż mam za skórą łobuza
Odpowiedz
*Ritha 1 m.
alka666 no i super, że łobuz w Tobie mieszka A ja się cieszę, że widzę nową osóbkę, fajno

Odpowiedz
~alka666 1 m.
Ritha Dzięki, mnie również jest miło
Odpowiedz
~DarkStone 1 m.
Rithos,
jako wschodząca gwiazda dziennikarstwa radzisz sobie bardzo, bardzo do rzeczy 😁
W zasadzie to nie lubię wywiadów, bo są przeważnie sztuczne i ukierunkowane. Twoje mogę czytać z przyjemnością. Umilasz wieczór taką rozmową, a jednocześnie osiągasz skutek w postaci zainteresowania Sylvią. Super.
Odpowiedz
*Ritha 1 m.
DarkStone no baa!
Dziękuję za wizytę Bardzo się cieszem
Odpowiedz
~DarkStone 1 m.
Ritha,
raczej się nie zdarzy, że Twój tekst pominę, już się u mnie wpisałaś w must have 😉
Odpowiedz
*Ritha 1 m.
DarkStone WOW, dziękuję! Miło mi

Odpowiedz
~DarkStone 1 m.
You welcome 😉
Odpowiedz
+fanthomas 1 m.
Olqboga co tu się dzieje. Bob czuje się zagrożony
Odpowiedz
*Ritha 1 m.
fanthomas słusznie!
Odpowiedz
Ciekawy wywiad z humorem Muszę nadrobić opowiadania Sylvi
Odpowiedz
*Ritha 1 m.
aniamarzycielka dzięki
Odpowiedz
~marok 1 m.
Rośnie konkurencja. Fan weż się w garść bo ci sława koło nosa przeleci. A wywiad baaardzo fajny, ale ja chcę więcej
Odpowiedz
*Ritha 1 m.
marok wincy i wincy! Dziękuję, Marokok
Odpowiedz
*Canulas 1 m.
marok, wiesz... fantomas jest trochę "bezpokryciowy". Juz z tydzień temu mi mówił: O, żółte ludzie". Jutro przyjdę. I wiesz co... no, właśnie to.
Odpowiedz
~Manta 1 m.
Ależ mi się to podobało! I te wiercenia na krześle i szelesty Boskie! Wschodząca gwiazdo dziennikarstwa - jestem fanką!

Odpowiedz
*Ritha 1 m.
Manta łaaaaa, dziękuję!
Odpowiedz
👌 Fajnie wyszło. Ritha pełna profeska, tempo narzuciła! Ogień 🔥
Odpowiedz
*Ritha 1 m.
SylviaWyka na drugie mam tempo Dziękuję Sylvia za pomoc
Odpowiedz
Ritha A nie ma problemu
Odpowiedz
~entropia 1 m.
Ha! A ja lubię wywiady! Szczególnie takie pastiszowe, nie wiem czy hmm odpowiednie słowo. Ale ktoś takie pisał na opowi. Fajne, z jajem, z majonezem. Weszło pysznie i gładko
Odpowiedz
~entropia 1 m.
Mia=Sylvia ? Nie wiedziałam. Pozdrawiam obie panie w jednym i dziennikarkę! Wszystkie gwiazdy pozdrawiam!
Odpowiedz
*Ritha 1 m.
entropia fanthomas pisuje wywiady, a Sylvia to nie ta Mia, Mia to bohaterka opa Sylvii Dziękuję za wizytex!
Odpowiedz
~entropia 29 d.
Ritha I wyszło szydło z worka, jeszcze nie czytałam! A wywiad świetny. Teraz to trzeba zrobić po kolei z każdym aktywnym użytkownikiem jest co robić Poznajmy się bliżej. A wszystko to dzięki błyskotliwym wywiadom nowej wschodzącej gwiazdy dziennikarstwa. Np. czwartki z Ritha dziś na ruszt idzie np.
Odpowiedz
*Ritha 28 d.
entropia, spakojna! już planuje kolejny
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin