online:
Liczba użytkowników online w ciągu ostatnich 10 min.
Sto lat dla Nuncjusza!
jasno
Rotunda w Wielkopolsce! Jak ktoś zgadnie gdzie to jest i dla kogo to wybudowano ukłonie się do samej ziemi! Możecie szukać w necie hahahahaahah
<
T-34-85 Poznajecie ??? To Rudy 102 Wycięcia miały pomóc w pokazaniu załogi w środku podczas krecenia scen. Eksponat z Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu.
>

Major Henryk Dobrzański "Hubal" Polski bohater który nie poddał się we Wrześniu 1939 roku.


rozmiar pliku: 6.17 MB
Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ^Ozar
Kategoria: monologi

Liczba wejść: 85

Opis: Major Henryk Dobrzański "Hubal" był człowiekiem dla którego honor był ważniejszy od śmierci. Nie złożył broni po klęsce wrześniowej i walczył aż do kwietnia 1940 roku! Obecnie w listopadzie IPN w kolejnym miejscu szuka szczątków majora. Oby tym razem znaleziono, bo ten polski oficer zasługuje na oficjalny państwowy pogrzeb ze wszystkimi honorami.

Dodano: 2020-11-28 22:54:56
Komentarze.
To jest bardzo interesujące o czym mówisz, ale tak się składa, ze tez znam te historie.
Najbardziej interesujące jest, ze oficer czynnego regularnego Wojska, stal się partyzantem.
Moim zdaniem był prekursorem partyzantki.
Idolem.
Partyzantka jest zupelnie innym rodzajem walki.
Obecnie na świecie partyzantow próbuje się utożsamiać z terroryzmem.
Weźmy takich partyzantów kurdyjskich.
To bez sensu.
Pojecie patriotyzmu jest wciaz znane i bolesne. Przynależność do narodu i wspólnego języka, kiedy ogarnięte jest to prawami narzucanymi przez inny naród, który zagarnął terytoria wraz z jego mieszkańcami.
Pamiętamy, ze kiedyś nasze terytoria rozebrano. Czy Powstania były aktami terroryzmu? Naród to w pewnym sensie rodzina nadrzędna. Przynajmniej ja tak to rozumiem. I chyba jestem patriota, bo gotów byłbym walczyć, nawet z ta jedna noga, gdyby próbowali mi zabrać ten język, w którym pisze poezje. To walka zbrojna.
Terroryzm jest zbrodniczym szachowaniem ludzkim życiem, aby uzyskać władzę wynikającą ze śmierci i strachu.
Nie wrzucaj jednak polityki, Ozar, chyba ze powiesz coś mądrego.
Wielu z nas jest jednak patriotami, choc wielu rozumie to inaczej.
Ja mam poczucie, ze walczyłbym. W czasach dziwnej wojny wewnętrznej bylem jednak po trochu terrorysta, bo tez rzucałem na czołgi koktajle Mołotowa. Jednak nie groziłem i nie szantażowałem. To była wojna wywołana przez polityków, którzy nawet do telewizji ubrali się w mundury. To było straszne oglądać prezenterów w mundurach. Wojna polsko polska. Czy moze być coś gorszego? Nasz pierwszy prezydent nowej RP, z układu, czyli Jaruzelski, był moim zdaniem zbrodniarzem, choc wielu twierdzi, ze ustrzegł Polskę przed gorszymi konsekwencjami. Nie jestem historykiem, ani politologiem. Pisze emocjonalnie. Jednak Ty, Ozar, rozumiesz z tego więcej. Czy wypowiesz się na ten temat?

Jerzy Edmund
Odpowiedz
^Ozar 6 m.
Alchemik Twój komentarz wymaga dłuższej wypowiedzi więc dam ją jutro. Wolę pisać w pracy niż w domu takie życie.
Odpowiedz
^Ozar 6 m.
Alchemik Alchemik Chciałem tu rozwinąć dyskusję, ale ponieważ zbliża się rocznica wprowadzenia Stanu Wojennego wrzucę tu artykuł tak koło 13.XII a wtedy podyskutujemy. Jednak mogę ci coś napisać, czego nie ma w artykule. Otóż kilkanaście lat temu zostałem zaproszony na wystawę modeli kartonowych. Tam poznałem starszego Pana jak się później okazało emerytowanego pułkownika WP. Ten gość był modelarzem, ale do tego historykiem który między innymi zajmował się jeszcze jako oficer historią wprowadzenia stanu wojennego w 1981 roku.
Akurat znalazłem w swoich materiałach notatkę z naszej rozmowy.
Pytałem go czy prawdą jest, że generał Jaruzelski wprowadzając ów stan wyprzedził działania Rosjan i czy rzeczywiście Rosjanie wraz z krajami Układu Warszawskiego szykowały się do wejścia do Polski. Oczywiście słowo wejście jest niedokładne, bo na naszym terenie stacjonowały dziesiątki tysięcy wojsk radzieckich w takich miastach jak Legnica, Borne Sulinowo itd.
Pułkownik który zajmował się tym tematem zaprzeczył. Wg. jego wypowiedzi przywódcy ZSRR nie planowali zbrojnego ataku na Polskę za wyjątkiem sytuacji, kiedy by tak bardzo skrótowo Solidarność przejęła władzę w Polsce. Były takie, ale bardzo szczątkowe plany. Jednak nie zdecydowano się na rozwinięcie ich w momencie kiedy Jaruzelski i Kiszczak nadal mieli pełnię władzy. Wyglądało na to, że Rosjanie nie chcą zrobić u nas tego, co zrobili choćby w 1956 na Węgrzech. Oni wiedzieli, że w Polsce nie pójdzie im tak łatwo, bo my Polacy mamy walkę z najeźdźcą we krwi i na pewno byśmy się zbuntowali. To obala mit głoszony przez szereg lewicowych polityków, oficerów i innych, głoszący, że generał Jaruzelski wprowadzając Stan Wojenny uratował opozycjonistów przed zemstą Ruskich.
Reasumując nie ma podstaw do obrony takiego stanowiska. Nasi generałowie po prostu sami postanowili zablokować oddolne starania narodu, który chciał pozbyć się socjalizmu (piszę socjalizmu, bo prawdziwego komunizmu u nas nigdy nie było). Czyli Stan Wojenny był jak się wydaje czysto polskim pokazem siły i determinacji naszych komunistów czytaj generałów.
Odpowiedz
Musze coś dodać. Bylem mieszkańcem Trójmiasta i juz w Grudniu roku 1970 bylem naocznym świadkiem masakry i strzelania do ludzi. W tym czasie bylem młodym uczniem. Zapamiętałem to trwale. Jedenaście lat później wyglądało to na powtórkę. Nie należałem do żadnej organizacji, ale od siebie bylem gotowy walczyć. Może głupio. Stad to obrzucanie czołgów na ulicach Gdańska kamieniami i butelkami z benzyna. W zapasie miałem nawet własnoręcznie stworzone granaty. Nigdy ich nie użyłem. I bardzo się teraz z tego ciesze.
Odpowiedz
^Ozar 6 m.
Alchemik Ostrzegam Okropny ma zwyczaj czepiania się moich artykułów i komentarzy. To stara sprawa i dotyczy także innego portalu. Jednak tu także stara sie mnie strofować mówiąc bardzo delikatnie, choć powinienem to napisać bardziej ostro.
Odpowiedz
Akurat ja jestem zdania, że kościom powinni dać spokój i o ile nie chcą na nich robić badań w stylu patomorfologii sądowej czy genetycznych, to powinni zrobić zaocznie te wszystkie ceremonie nadawania honorów - a nie marnować czasu i pieniędzy podatników na łażenie po lasach i poszukiwanie szczątków ludzkich. Kurwa, pandemia w pełni, wojna domowa za winklem a te debile po lasach biegają i szukają martwych od półwiecza majorów.
Odpowiedz
Okropny Wojna domowa za winklem?! Tu się nieco zaniepokoiłem. Kości niech sobie spoczywają. Ten proch nie wybucha, a ja znam sporo sposobów na ten wybuchający.
A jestem emocjonalny. Niech nie zmyla wiersze o motylkach i perełkach w Vaginach.
Moim zdaniem to bieganie jest ważne. Moze nie rozumiesz poezji. Ale ona nie tylko o symbolach, o ideach. Tylko ze poza poezja posiadam wiedzę bardzo praktyczna.
Odpowiedz
Alchemik zupełnie nie wiem co ma piernik do wiatraka w tym wypadku. Twój komentarz w sumie, poza pierwszym zdaniem nijak się odnosi do mojego, więc cóż mam Ci odpowiedzieć?
Odpowiedz
Okropny Wiatraki mieliły ziarno na mąkę, a z tej wyrabiano pierniki, ponoć najlepsze te Toruńskie. Wiem, to daleka analogia. Nie odpowiadaj, albo stwórz analogie.
Ja czasem przeskakuje tematy, pisząc komentarz. Przepraszam.
Odpowiedz
Alchemik coś przeczuwałem że będziesz mędrkował z mieleniem mąki na piernik, a do rzeczywistego tematu się nie odniesiesz
Odpowiedz
^Ozar 6 m.
Okropny Czy twoja wojna ze mną musi dotyczyć tez innych? Takich jak Alchemik? Kurde daj sobie spokój i skup sie na mnie a nie komentujesz innych mając mnie w tle.
Odpowiedz
Ozar odpuść sobie te martyrologie. Rozmawiam z Alchemikiem, pech chciał że mamy rozbieżne zdanie w jakiejś materii i rozmawiamy o tym tak, jak potrafimy, pech chciał że pod twoim tekstem. Czy jakbyśmy rozmawiali pod moim, też czułbyś się osobiście urażony?

O ile Alchemik nie poprosił cię osobiście o interwencję, w co wątpię, to się nie wpierdalaj, proszę pięknie. Nawiasem mówiąc nie prowadzę z tobą żadnej wojny, jedynie jestem sceptykiem co do jakości przekazywanych przez ciebie treści i śmiem twierdzić, że nierzadko bzdury opowiadasz i wypowiadasz się na tematy o których nie masz zielonego pojęcia (lub masz jakieś tam, bo przeczytałeś jedną książkę na ten temat), zasłaniając się tym, że jesteś starej daty i za twoich czasów było inaczej, a historykiem nie jesteś a entuzjastą już tak.
Co mnie w tym wszystkim boli najbardziej to to, że w wielu przypadkach znam źródła tych twoich teorii i twoja rzetelność oraz wiarygodność jako nauczyciela szoruje po ziemi razem z tymi, którzy je wymyślili i umieścili w internecie.
Mam ci to jeszcze lepiej rozjaśnić, czy zrozumiałeś? Nie mamy wojny. Piszesz coś i otrzymujesz krytykę. Bardziej konstruktywną, niż "łuhu!" i poklepanie po plecach.
Odpowiedz
^Ozar 6 m.
Okropny Rozumiem, nie trzeba nic dodawać, znam takich jak ty choćby z portali historycznych.
Odpowiedz
Ozar nie bywam na portalach historycznych to nie wiem, skąd znasz takich jak ja, ale pewnie są tacy jak ja wszędzie: w warzywniaku, w sklepie z armaturą przemysłową, w zoo, w stoczni gdańskiej... No, wszędzie.
Odpowiedz
^Ozar 6 m.
Okropny Kurde nie pisz takich bzdur. Obecnie brak nam bohaterów czy ludzi którzy mogą nimi być. Major Dobrzański jest takim bohaterem oddajmy mu cześć!Dzisiaj tacy ludzie są potrzebni nam wszystkim, tacy patrioci i mający poczucie honoru. Nie niszcz tego...
Odpowiedz
Ozar jeżeli uważasz, że tego właśnie potrzebujemy: jeszcze więcej bohaterów, martwych wzorów do przerabiania na nowo i nauczania o ich poświęceniu i ofierze, to się nie dogadamy. Historia jest po to, żeby się z niej uczyć, a nie bezmyślnie w kółko rozdzielać włos na czworo i gapić się na problematykę powstańczą w w nowych czasach, kiedy są nowe problemy wymagające nowych rozwiązań. Major Hubal nie rozwiąże dzisiejszych problemów, nadawanie mu pośmiertnie orderów również nie rozwiąże absolutnie niczego. Można sobie oddawać cześć i chwałę bohaterom, ale nie ma co robić z tego jedynego celu narodu.
Odpowiedz
^Ozar 6 m.
Okropny Nie rozumiesz o co biega. W dzisiejszych czasach brakuje nam bohaterów, ludzi którzy są wybitni w naszej szarzyźnie. Nie mamy obecnie bohaterów i taki Hubal byłby nim na pewno gdyby udało się odnaleźć jego szczątki. Ten gość był symbolem walki do końca, czymś co dla naszych obecnych złodziei i oszustów zwanych dla niepoznaki politykami byłby czymś dziwnym i nieznanym, ale dla ludzi byłby bohaterem. Pewnie dla tych co biorą srebrniki z Niemiec i sieją zamęt jak tylko mogą czytaj PO lepszym wzorem były by odziały waffen SS
Odpowiedz
Ozar przykro się ciebie czyta
Odpowiedz
Ozar brakuje nam bohaterów? Mamy ich pełne cmentarze. Jeden w tą czy w tamtą nie robi żadnej różnicy.

Jest w trzy dupy takich symbolicznych postaci walki do końca, na naszym podwórku i na wszystkich pozostałych, a tyś się tego Hubala uczepił i jeszcze w jednym zdaniu udało ci się PO wcisnąć. Dopierdalasz fikołki rodem z tvpis i ja się coraz mniej już dziwię na te twoje pierdolenie, skoro nie karmisz się żadnym pluralizmem.
Odpowiedz
^Ozar 6 m.
Niestety są tacy!
Odpowiedz
Ozar:
Przeszedłem twój "Historyczny test" na 73% Dopiero dziś zauważyłem, że jest taki dział z quizami, pewnie zaraz sam jakiś zrobię.

Co do pytania 7 z abażurami - w rzeczywistości ktoś tam coś pokręcił, bo podczas późniejszych procesów sądowych takie doniesienia się nie potwierdziły. Skórzane elementy wyposażenia pokoi okazały się zrobione z pergaminu i skór zwierzęcych: https://en.m.wikipedia.org/wiki/Lampshades_made_fr
Odpowiedz
^Ozar 6 m.
Zaciekawiony Zaciekawiony To dobry wynik bo przynajmniej 4 pytania były w zasadzie trudniejsze od reszty.
Odpowiedz
^Ozar 6 m.
Zaciekawiony Kurde ja padłem na twoim teście. Widać, że nie moje klimaty.
Odpowiedz
^Ozar 6 m.
Zaciekawiony Co do abażurów czytałem kilka wspomnień więźniów, których kolegów z tatuażami rzeczywiście zabito a ich skóry po obróbce dostała Wiedźma. jak znajdę link albo chociaż nazwiska to podam. Mało tego stół przy którym jadano u Kochów był ozdobiony zmniejszonymi ludzkimi czaszkami a do tego z kości ludzi były zrobione rękojeści do noży czy widelców (tak jakby stal włożono w kości). Takich rzeczy było u nich w domu więcej.
Odpowiedz
Ozar
Zmylił mnie ten cytat Arystotelesa. Obstawiałem Churchilla.
Odpowiedz
Zaciekawiony ja też
Odpowiedz
No, Jezus jest naszym bohaterem. Dal się przybić do krzyża, żeby nas odgrzeszyc. Ino, ze mu to nie wyszło, bo chrześcijaństwo i wyprawy krzyżowe nie były popisowe dla religii.
Odpowiedz
Alchemik nie ma tygodnia w tym kraju przez ostatnie parę lat, które byłyby popisowe dla religii
Odpowiedz
Okropny No coś tam widzę, choc nie mam wiedzy politycznej i historycznej.
Jakas tam nabyłem czytając rożne książki, ale to nie studia.
Odpowiedz
Alchemik coś tam coś tam
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.