jasno nowy wygląd
Major Kuzniecow Komando X Część I
<
Park w Skórzewie zimą
>

Globalny reset Neomarksizm Homo sovieticus Marsz przez instytucje


rozmiar pliku: 7.14 MB
Liczba ocen: 1
62%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ^Ozar
Kategoria: monologi

Liczba wejść: 80

Opis: Kłania się Ozar. Kolejny odcinek mojego audio poświęciłem polityce. Chciałbym przestawić wam coś, co niczym rak pożera kraje zachodnie a także USA i inne. Tym czymś jest nowa wersja marksizmu czyli neomarksizm. Temat jest bardzo trudny i obszerny więc w moim odcinku opowiedziałem go bardzo skrótowo. Oczywiście jak zwykle nie twiedze że mam rację i że to co wam opowiem to jakaś prawda objawiona. Nie. To raczej hasło które być może pozwoli wam inaczej spojrzeć na teraźniejszość i zwrócić uwagę na to co nas powoli pożera, a czego skutki mogą być dla naszych dzieci i wnuków bardzo, bardzo trudne. Możemy za klika lat obudzić się w całkeim innym świecie, gdzie człowiek będzie już tylko numerem w komputerze i to tak mówiąc bardzo delikatnie.
Zapraszam do wysłuchania i zastanowienia się nad tym to powiem.
Dodano: 2021-02-25 21:10:21
Komentarze.
*Ritha 1 m.
Łooo, tytuł mówi wiele, będę jutro, Ozar, gdy zapieje kur.
Jakby to powiedział Tweety: chyba wycuwam dymecek!
Odpowiedz
*Ritha 1 m.
Człowiek człowiekowi wilkiem, a zombie zombie zombie.
ZOMBIE ZOMBIE ZOMBIE, Caaaaarl!
Odpowiedz
O, jak dawno nie słuchałam o dehumanizacji ludzi o lewicowych poglądach, pozbawienia ich wartości, odpalania karty pułapki „neomarksizm” – bo jak wiadomo, jeśli chce się zaatakować chochoła, to trzeba wciąż powtarzać, że to „neomarksizm” psuje. A, nie, to było wczoraj. Pewnie neomarksizm szcza do mleka i psuje ogórki w słoikach.
Nie wiem, czy jest sens wdawać się w jakąkolwiek polemikę, jeśli wszystkie Twoje słowa bazują na luźnej dygresji i wspomnieniu, że „kiedyś to było”. Nie. Też nie było. Pieniądze liczyły się zawsze.
Zamordyzm lewicy? A totalitarne rządy prawicy były w porządku? Czystki Franco? Działalność NSDAP? Chciałabym rzucić jeszcze coś o Hitlerze, ale to także karta pułapka, więc może to pominę. O, może Wojna 30-letnia? Albo krucjaty. Moją ulubioną wyprawą jest złupienie Konstantynopola przez chrześcijan. Kiedyś to było. Albo takie wojny religijne. Teraz ludzie nie umieją się bawić. O, jeszcze ludobójstwa. Jugosławia (tutaj chyba Kościół Katolicki ma sporo na sumieniu, prawda?) to umiała się bawić. Rwanda także. Rzeź Kurdów. Do wyboru, do koloru. Faktycznie, wartościowy świat upada na naszych oczach, bo ktoś powiedział głośno, że nie wolno dyskryminować ludzi ze względu na rasę, płeć i orientację seksualną. Aborygeni do 1967 roku mieli status flory i fauny, ale Ty mówisz o „rasizmie” jak o abstrakcji, mającej na celu zakneblować usta ludziom, którzy „uznają naturalny porządek”, czyli jaki, drogi panie? O mentalności białego kolonisty, który jest najwyższym dziełem stworzenia?

Straszenie zepsutym zachodem nic nie daje. Nie dlatego, że „grube miliony na to idą”, ale dlatego, że ludzie sami dojrzeli do tego – przynajmniej część – że warto na scenie światowej się nieco posunąć i zrobić miejsca innym. Przez lata nauczyłam się, że jest tylko jeden rodzaj człowieka. Człowiek. Po prostu. Nie wiem skąd ten opór przed uznaniem, że jeśli dwoje dorosłych, świadomych osób chce żyć ze sobą, to mają do tego prawo. Albo że zawartość melaniny we krwi nie determinuje statusu społecznego, a pojawienie się nie-białego w filmie nie zwiastuje końca świata. I Ty to łączysz w jeden wątek z czipowaniem, zamordyzmem i Orwellem. Mocne.
Wiesz, że Orwell był socjalistą? Zepsute lewactwo dopadło nawet jego.
Świat się zmienia. Rozumiem, że czasem trudno przyjąć do wiadomości to, że przestajemy być ostatnim bastionem moralności i musimy zaakceptować te zmiany. Bo okazuje się, że szczelny mur, którym się otaczamy i który mówi o naszej wyjątkowości… nie istnieje. Ludzie lubią kategoryzować, czuć się lepszymi i tak dalej, i tak dalej. Nie rozumiem jednak, dlaczego Ty popełniasz ten sam błąd. Pełen uprzedzeń i niechęci, mieszasz wątki; od LGBT, globalizację, zmiany klimatyczne, na czipowaniu skończywszy. Każde pokolenie chce wierzyć, że żyje w czasach ostatecznych. Albo że po nim już nic nie będzie. Wtedy śmierć nabiera większego sensu dla nas samych, bo oto wraz z nami umrze cały świat. Albo wraz z nami zniknie i moralność świata. Nie zniknie. Dalej będzie. I to nie wypaczona. Więc proszę, nie dehumanizuj mnie i nie mów, że jestem pozbawiona wartości – bo właśnie w tym monologu nawiązałeś i do takich osób jak ja.
Nikt mi za to nie płaci. Ale pewnie uznasz, że jestem tylko głupim, zmanipulowanym dzieciakiem, który przyczynia się do upadku „łacińskiej cywilizacji”. Zdarza się i tak.
Upadł Rzym, upadła Macedonia i starożytny Egipt, kultury Mezoamerykańskie, asyryjska, celtycka. Wszystko upada i się wznosi. Nie ma rzeczy stałych. A świat… zawsze będzie mocno zepsuty i tylko dostrzeżenie człowieka w człowieku pomoże. Wycieranie sobie ust „neomarksizmem” i wpychanie do tego wora wszystko, co nam nie pasuje, nie czyni nas w jakikolwiek sposób duchowo lepszymi. A do technokracji i czipowania daleka droga. Przeciętny Kowalski nie jest na tyle ciekawą osobistością, żeby znać jego najdrobniejsze myśli i ścieżki. Zbytnio sobie schlebiamy wierząc, że naprawdę kogokolwiek interesujemy na świecie, oprócz garstki bliskich osób.

Wyszło za długo i oto robię "dymecek". Chyba oboje zadajemy sobie pytanie "po co".

Odpowiedz
~sensol 1 m.
Hiraeth bardzo dobry komentarz. zazdroszczę Ci spokoju ducha i stalowych nerwów ja sobie odpuszczę komentowanie, żeby znowu nie narozrabiać. tylko jedno powiem. chyba jednym z największych zagrożeń dla świata jest właśnie to, że tego typu "poglądy" stają się coraz bardziej popularne.
Odpowiedz
sensol dzięki, staram się
Mnie też to niepokoi. Nagle stało się powszechne mierzenie cudzego człowieczeństwa i powiedzenie komuś prosto w twarz "jesteś mniej człowiekiem niż ja, twoje poglądy i wartości to zmanipulowane śmieci". Taka narracja jest bardzo niebezpieczna. I to wszystko na podatawie "wydaje mi się","bo może tak się zdarzy", "kiedyś było lepiej", "nie rozumiem współczesnej technologii", "niewielu dostrzega to co ja, ale nie powiem".
Zabawne, że żyjemy w takim kraju, gdzie nawet "elita" rządząca wydaje wyroki, kto jest człowiekiem, a kto nie i to wszystko w prawicowej nagonce. Na dodatek gospodarka się sypie, elity plują w twarz, wolności obywatelskie są nagminnie łamane, odsetek samobójców coraz więcej - w tym i samobójstw dzieci, jesteśmy ewenementem w Europie pod tym względem, a tu ktoś opowiada o zgniłym, zepsuty zachodzie, bo "LGBT, czipowanie i brak moralności"... Ale co tam, wracam do swojego kołchozu, poniszczyć łacińska cywilizację. A tak serio, to aż przykro, że znowu się słucha, że jest się podludziem "bo geje i chipy"
Odpowiedz
^Ozar 1 m.
Hiraeth
Witam serdecznie. Dziękuję za tak obszerny komentarz. Przyznam szczerze, że nie spodziewałem się że będzie aż tak duży. Postaram się odpowiedzieć w miarę mojej wiedzy i poglądów.
Piszesz o dehumanizacji ludzi o lewicowych poglądach. Cóż sama wiesz, że w historii choćby patrząc na ofiary różnych dyktatur szczególnie ostatnich powiedzmy 100/150 lat to właśnie mówiąc skrótowo największą ich skalę miały te lewicowe.
Nie za bardzo rozumiem razem chochoła i neomarksizm.
Dalej chyba trochę mieszasz terminy i ideologie. Franco uratował Hiszpanię przed komuną, która tam już rządziła. Co do Hitlera to są i tacy którzy uważają nazizm za inną formę komunizmu i znając temat można taką tezę obronić.
Krucjaty rzeczywistoście przyniosły więcej złego niż dobrego tak w skrócie.
Jugosławia to temat rzeka, ale tam po śmierci Tito odżyły kilkuset letnie nienawiści które spowodowały cały zamęt i ludobójstwo.
Napisałaś "Ty mówisz o „rasizmie” jak o abstrakcji, mającej na celu zakneblować usta ludziom, którzy „uznają naturalny porządek”, czyli jaki, drogi panie? O mentalności białego kolonisty, który jest najwyższym dziełem stworzenia? - tu się chyba nie rozumiemy. Rasistami są dzisiaj nazywani ci, którzy chronią albo przynajmniej starają się chronić tradycje, kulturę i właśnie naturalny porządek. Ład naturalny (porządek naturalny) – w niektórych koncepcjach filozoficznych oznacza pewien porządek zakorzeniony w naturze, a także w tradycji czy nawet w prawie.
Napisałaś "Przez lata nauczyłam się, że jest tylko jeden rodzaj człowieka. Człowiek". Hm można i tak, ale czy powiedzmy oficera SS z Oświęcimia, który strzela sobie do więźniów dla rozrywki, albo oficera NKWD strzelającego w głowę polskiego oficera, albo tych wszystkich którzy są odpowiedzialni za zabijanie milionów można nazwać człowiekiem? Na pewno nie!
Napisałaś "Straszenie zepsutym zachodem nic nie daje" Kiedyś tak straszono Polaków, ale wtedy chodziło bardziej o rozwiązłość, seks, narkotyki itd. Dzisiaj chodzi o coś dużo bardziej groźnego niż seks czy inne takie.
Piszesz że świat się zmienia i dalej że przestajemy być ostatnim bastionem moralności i musimy zaakceptować te zmiany. Bo okazuje się, że szczelny mur, którym się otaczamy i który mówi o naszej wyjątkowości… nie istnieje. Tu nie chodzi o bastion moralności, bo tym już nawet kościół przestał być i to dawno. Jednak mur będzie istniał tak długo jak będziemy w stanie bronić się przed każdym złem, także komunistycznym.
To że świat nie zniknie wraz z kolejnym pokoleniem to prawda, ale moralność niestety zmienia się coraz bardziej. Zachowania które jeszcze 20/30 lat temu były uważane za niemoralne czy nawet karygodne, teraz już nie dziwią i nawet są popierane. Przykład ekstremalny ale bardzo konkretny: eutanazja, która kiedyś była zbrodnią a dzisiaj jest dopuszczalna w Holandii i chyba Belgi też.

Napisałaś " Więc proszę, nie dehumanizuj mnie i nie mów, że jestem pozbawiona wartości" – nie wiem gdzie to wyczytałaś, bo ja nie zwracam ani osobiście, ani nawet kryteriami wieku. A do tego wiesz że znam twoja wiedzę choćby z Quizów gdzie pokazałaś klasę.
Napisałaś "Ale pewnie uznasz, że jestem tylko głupim, zmanipulowanym dzieciakiem, który przyczynia się do upadku „łacińskiej cywilizacji” Wcale tak nie uważam, bo jeszcze kilka lat temu sam nie miałem o tym pojęcia. Mało tego nawet teraz spokojnie 90-95% ludzi nie ma o neomarksizmie pojęcia. Pamiętam film z YouTube ze spotkania Pana Karonia, gdzie na sali było tak z 50/60 a może nawet więcej ludzi, a na pytanie kto słyszał o neomarksizmie, ręce podniosło może 5 osób. To pokazuje skale niewiedzy.
Napisałaś "Przeciętny Kowalski nie jest na tyle ciekawą osobistością, żeby znać jego najdrobniejsze myśli i ścieżki" I tak i nie. Na pewno tak pod względem politycznym, czy ewentualnie może finansowym, ale na pewno nie pod względem ideologicznym, światopoglądowym itd.

Nie wiem czy odpowiedziałem na wszystko ale chyba na większość twoich sugestii tak.

Odpowiedz
^Ozar 1 m.
sensol Na Boga przecież powiedziałem na początku że nikogo nie agituje, nikogo nie mam zamiaru przekonać, mało tego powiedziałem że rzucam tylko hasła i że moim zdaniem warto się nad nimi na chwilę zastanowić. Co w tym złego? Na końcu mówię wyraźnie że chciałbym się mylić. A do tego nie mówię że to jakaś prawda objawiona. To tylko jedna z teorii którą można przyjąć, albo odrzucić. Nic więcej.
Odpowiedz
Ozar O, hej.
Postaram się streścić i żeby nie wydłużać – no i to ostatni komentarz pod monologiem, żeby przypadkiem nie robić dramy dla wszystkich postronnych. Dzięki za obszerną odpowiedź. Tak na marginesie zaznaczę, że nie wiem zbytnio o jakie quizy chodzi, bo żadnych tutaj nie wypełniałam – komentuję tylko opowiadania i czasem coś wrzucę, ale to drobiazg.
Wiesz, „lewicowe poglądy” przez ostatnie 100 lat mocno ewoluowały i każdy to przyzna. Dzisiaj istnieje – w tym nielubianym „zachodnim społeczeństwie”, lewicowość przede wszystkim kulturowa (nie gospodarcza, jak ten straszny komunizm i marksizm, który stanowi zapalnik do wszystkiego). Więc gdy porównujesz współczesną ideologię – a przy tym w negatywnym świetle przedstawiasz absolutnie wszystko, co Ci nie pasuje – to tak, jakbyś do jednego wora wrzucił wszelką papkę, wymieszał, wstrząsnął i powiedział „voila, połączyłem was i oto jesteście” . Już widzę, jak Stalin, Lenin, Trocki, Marks i wielu innych pochwala współcześnie rozumianą "lewicowość". Chyba w grobach robiliby takie salta, że mogliby służyć za turbiny wiatrowe. Kiedyś widziałam „interesujące” dane statystyczne i powiązania: jak spożycie sera wpływa na śmierć poprzez zaplątanie w pościel. Jak? Wcale. Ale autor dowiódł, że można połączyć absolutnie wszystko w całość, na siłę łącząc wszystkie elementy. Mryg, mryg, na pewno wiesz, o co mi chodzi. Tak, mówię o tym słynnym "neomarksizmie", który ani z nowością, ani z marksizmem nie ma nic wspólnego. To po prostu zmiany cywilizacyjne, kulturowe i społeczne, które w niektórych miejscach nakładają się na siebie, a w innych rozchodzą w przeróżne strony. Łączenie ich w jedno i uznanie, że stanowią zagrożenie dla świata, to odwołanie się do sera, który sprawia, że przez niego ludzie umierają, zaplątani w pościel.
Wiem, że się nie przekonamy pod żadnym względem, ale to ładny dowód anegdotyczny, mamy w końcu weekend, a ja lubię czasami z kimś pogadać.
Wojna domowa w Hiszpanii to wyjątkowo krwawy i brutalny okres. Nie wiem, czy zabicie kilkudziesięciu tysięcy osób to ratunek. Ale obie strony zachowywały się potwornie i pozostaje tylko hipotezowanie, co by było gdyby. Bardziej chodziło mi o narrację, że zło się dzieje i nie żyjemy w czasach upadku wartości. Bo… one nie mogą upaść. My je tworzymy, a nigdy nie istniał „wspaniały, lepszy świat”, o który trzeba walczyć i zabijać.
Kto nazywa rasistą osobę, która pielęgnuje własną kulturę i tradycję? Chyba w tym wątku kompletnie się nie rozumiemy. Czy wszelka ochrona dziedzictwa kulturowego, muzea, badania naukowe, konwenty, wydarzenia ludowe, jarmarki, hobby, grupy zainteresowań, wskazują na to, że coś jest nie tak? Nie sądzę. Więc to chyba kwestia sposobu mówienia o swojej kulturze i tradycji. I tak, w takim przypadku rasistowskim jest powiedzenie, że „moja kultura jest lepsza, a twoja gorsza”.
Zło jest w ludziach. Bycie ofiarą lub katem sprawia, że oczekujemy wydania wyroku sprawiedliwości. Ale Hitler, Mao Zedong, Pol Pot (hehe, (prawie) sami lewaccy ludobójcy), strażnicy obozów koncentracyjnych, sadyści i ci, których chcemy uważać za potwory… są ludźmi. Ich działania zasługują na ogromną karę, ale życzeniowe myślenie „ja jestem lepszy”, „to są jakieś wyjątki i degeneraty ludzkiej natury” to… nadal koncepcja życzeniowa. Eksperymenty Zimbardo i wielu innych psychologów oraz psychiatrów dowiodły, że gdyby dać możliwość, wielu z nas znalazłoby bat na innych. Bardzo okrutny bat. Historia jest nauką, która nie pozbawia złudzeń, co do ludzkiej natury. Holokaust nie spadł z nieba, nikt nie zaczął nagle krzyczeć „ej, zabijmy swoich sąsiadów”. To rosło stopniowo i psychologiczne aspekty dehumanizacji w tym pomagały. Wszak wszyscy wykonujemy rozkazy… Tak, wiem, że są teksty, że Hitler – ze swoim nacjonalistycznym zacietrzewieniem – jest lewicowcem, ale proszę, bądźmy poważni. Tego „nieszczęsnego” Hitlera każdy przepycha w swoją stronę; a jednak swoje serduszko miał po prawej stronie, nie można wszystkiego zrzucać na lewactwo i widzieć w nim zło tego świata.

Przywołałeś przykład eutanazji – nie wiem, kiedy była uważana za zbrodnię. W historii mamy mnóstwo zachowań kulturowych i przykładów „samobójstwa honorowego”, ludzi, którzy z jakiegoś powodu decydują się odejść. Na własnych zasadach, póki są jeszcze świadomi i gotowi na to. Uważam, że mają do tego prawo, jeśli chcą. Nikt w Holandii nie zmusza do eutanazji, a powiedzenie komuś „nie musisz już cierpieć, masz prawo odejść” gdy on tego naprawdę chce, uważam za wzniesienie się na wyżyny humanitaryzmu. Trudne wyżyny, ale jednak. Jednym z moich mrocznych lęków i obaw jest to, że tracę kontrolę nad własnym ciałem, przestaję być sobą, staję się wrakiem, a w pamięć moich najbliższych wrywają się wspomnienia tylko z tych chwil – i mówią, że mam za wszelką cenę trwać. W imię czego? Cierpienie nie uszlachetnia, a upadla i w wielu przypadkach jest bezsensu; to my za wszelką cenę staramy się nadać mu sens. Wybór nie jest zbrodnią. To jest ta straszna zmiana kulturowa, która zdaje Ci się tak okrutna? O niehetero nie wspomnę. Bo póki dorośli ludzie robią ze sobą to, co chcą, za obópólną zgodą, bez czyjejkolwiek krzywdy, to uważam, że nic mi do tego.

Tekst z dehumanizacją mnie dotyczył tego, że jak mówisz o tym, że poglądy lewicowe są bezwartościowe, to manipulacje, które służą niszczeniu, że w czymś takim nie ma możliwości „uczuć wyższych”, a przy tym i człowieczeństwa, to choć wypowiadasz te słowa jako straszak i abstrakcja, to… za tymi „ideami” kryją się ludzie. Nie możesz powiedzieć „niebieskie oczy to manipulacje, służące rozpadowi systemu moralnemu” i wyrazić szczere zdziwienie, kiedy ktoś z niebieskimi oczami zapyta, dlaczego go obrażasz. A przecież nie powiedziałeś nikomu nic personalnie…

Jednak skrócenie znowu nie wyszło, a znając żyćko, pisałabym jeszcze więcej swoich wypocin. Nie, na serio to tyle i spadam. Mam nadzieję, że spotkamy się jeszcze pod jakimiś opowiadaniami, tekstami, dysputami – i nie ideologicznymi czy politycznymi, bo pewnie będzie bitwa na krzesła. Trzymaj się i miłego weekendu

Odpowiedz
^Ozar 1 m.
Hiraeth Dzięki za kolejny komentarz. Fajnie się z tobą dyskutuje mimo różnic politycznych i innych. Jednak ja lubię dyskutować z kimś kto jest inteligentny i ma wiedzę, a do tego ma inne podejście. Po pierwsze przepraszam za Quizy ale pomyliłem cię z Halmar, ale to wynikło z tak wielkiej koncentracji na twoim pierwszym komentarzu że reszta mózgu pracowała kiepsko.
Napisałaś „ Stalin, Lenin, Trocki, Marks i wielu innych pochwala współcześnie rozumianą "lewicowość". Chyba w grobach robiliby takie salta, że mogliby służyć za turbiny wiatrowe.”
Tu masz całkowita racje. Marks od początku odrzucał każda inna formę przejęcia władzy poza rewolucją. Jednak to podejście z XIX wieku, teraz już zupełnie bez szans na sukces.
Co do połączenia wszystkiego w całość to masz racje, odpowiednio zmiksowane można połączyć wszystko.

Napisałaś „Bardziej chodziło mi o narrację, że zło się dzieje i nie żyjemy w czasach upadku wartości. Bo… one nie mogą upaść. My je tworzymy, a nigdy nie istniał „wspaniały, lepszy świat”, o który trzeba walczyć i zabijać” No tu niestety nie mogę się z tobą zgodzić! Wartości umierają!!!
Patriotyzm, honor już umarły zabite przez kasę i układy. Zobacz pewna partie która oficjalnie służy Niemcom i nawet rządziła Polską, bo ludzie bez wiedzy ja wybrali. A pewien Pan zwany kelnerem, albo pieskiem Pani Merkel za swoje zasługi został Przewodniczącym Rady Europejskiej. Gdzie tu wartości??? Polskość , albo patriotyzm???
Napisałaś „ Pol Pot (hehe, (prawie) sami lewaccy ludobójcy są ludźmi.” No cóż jeśli dla ciebie taki zbrodniarz jak Pol Pot jest człowiekiem (gość wymordował 3/4 swoich mieszkańców, wykorzystując do masowych mordów dzieci, czy nastolatków mających 12/13/14 lat), to oznacza że mamy całkiem inne podejście do człowieczeństwa. Dal mnie to potwór, demon jak zwał tak zwał, ale na pewno nie człowiek.
Co do eutanazji to tylko taki przykład polityki działającej przeciw tzw. prawu naturalnemu. Może tyle wystarczy.
Napisałaś „Tekst z dehumanizacją mnie dotyczył tego, że jak mówisz o tym, że poglądy lewicowe są bezwartościowe, to manipulacje, które służą niszczeniu, że w czymś takim nie ma możliwości „uczuć wyższych”, a przy tym i człowieczeństwa, to choć wypowiadasz te słowa jako straszak i abstrakcja, to… za tymi „ideami” kryją się ludzie”
Cóż gdybyś znała moje artykuły dotyczące tego jak nas oszukano w 1989/90 roku i całej tej szopki zwanej „wolnością i demokracją” czyli totalnym oszustwem jakim nas omamiono w tamtych latach, zobaczyła byś, że jestem także socjalistą. Może to brzmi dziwnie ale tak jest, ale to temat na inna bajkę!
Odpowiedz
Ooo, komentarze płoną 🔥
Muszę tu przybyć... Wkrótce...
Odpowiedz
Więc jestem
Ad początku "Kłania się Ozar" boskie
Masz niesamowity głos

Wysłuchałam, i stwierdzam, że nie czuję się w pełni upoważniona do polemizowania - za mało nurzałam się w historii
Nie zmienia to jednak faktu, że nie raz tzn "teorie spiskowe" po czasie okazywały się być w pełni uzasadnione. Niestety, w większości, zdajemy sobie z tego sprawę po czasie. Cóż, życie Widać człowiek musi się uczyć na błędach

Bardzo mnie cieszy natomiast, że przynajmniej od czasu do czasu można posłuchać czegoś, co niekoniecznie wpisuje się w tzn główny nurt myślowy danej epoki
Cieszę się, że nie wszyscy mamy taki sam pogląd na historię i wydarzenia dziejowe. I - doceńmy - że możemy te różne opinie i zdania wygłaszać, choć, patrząc na to, co się wyrabia na portalach społecznościowych (patrz np. - uciszanie/cenzurowanie polityków głoszących niewygodne informacje) - jest z tym coraz gorzej.
Dzięki za garść alternatywnych i mało popularnych opinii
Dobrze poszerzać horyzonty, zarówno z jednej jak i drugiej trony

Pozdrowionka

PS. Lektorsko super
Jeszcze zdań kilka ad "ocieplenia klimatu" - od początku studiów mnie uczono, że klimat na Ziemi się zmieniał, zmienia, i będzie zmieniał plus dwa lata tłukliśmy mechanizmy, które na to wpływają (nie wyczerpując jednakże tematyki - bo to tak zawiły problem). O wpływie ludzi profesorowie mówili marginalnie. Nie bez przyczyny. Teraz jest odwrotnie. Widać, że fakty naukowe też można dowolnie zmieniać W zależności od zapotrzebowania politycznego chyba )
Tak samo kiedyś stanowczo wypowiadano się o dziurze ozonowej. I co? Dziura znikła? A może nagle przestało to być modne? Dochodowe? Nośne politycznie Kupa śmiechu
Trzymaj się Ozar I nie dawaj się wtłoczyć w "poprawne" ramy myślowe, tylko dlatego że inni uważają, że "nie masz racji". "Dziś" nie masz, "jutro" może pokazać, że ją miałeś
Albo i nie.
Cóż... życie
Odpowiedz
^Ozar 1 m.
Agnieszka Dziękuję za wizytę i ciekawy komentarz. Tak szczerze to w tym temacie chciałbym się mylić. Temat jak widać trudny choć moim zdaniem warty choćby tego żeby go poznać nawet tak skrótowo jak w moim audio. Co do lektora wziąłem sobie do serca to, co napisałaś o Arlimie i chyba jestem mały krok do przodu.
Odpowiedz
Agnieszka
Pod koniec lat 80. dużo się mówiło o dziurze ozonowej. Po czym w 1992 roku państwa zobowiązały się wycofać freony. Ich stężenie w atmosferze systematycznie spada a niedobory ozonu w atmosferze się zmniejszają. Po co więc mówić o problemie, który już rozwiązano?

Dla odmiany w Polsce w latach 70. i 80. w ogóle nie mówiło się o innym żywym problemie - nadmiernych emisjach tlenków siarki wywołujących kwaśne deszcze. Wszystko przez to, że Polska mocno się do tej sytuacji przyczyniała, a wolnej prasy nie było. Przez to dla wielu Polaków wieść o wyginięciu lasów w Górach Izerskich była wielkim zaskoczeniem początku lat 90.

Czemu teraz się o tym nie mówi? Bo wszystkie państwa europejskie zaczęły instalować instalacje do odsiarczania i problem zniknął. Podobnie nie mówi się dziś dużo o azbeście bo w większości zastosowań go wycofano.

Tak że tan. Jeśli to mają być dowody na to, że politycy wpływają na naukowców, to chyba nie uważałaś na wykładach.
Odpowiedz
Zaciekawiony
Żebyśmy się dobrze zrozumieli, nie twierdzę, że człowiek nie ma wpływu na środowisko, jednak trwając w swoim egocentryźmie wydaje nam się, że mamy wystarczającą wiedzę i kontrolę nad prawami przyrody, by mieć na nią decydujący wpływ.
Dziura ozonowa nadal jest problemem - w dużej mierze wywołanym przez nas - i mam nadzieję, dzięki międzynarodowym uzgodnieniom o zakazie produkcji freonów - kiedyś przestanie być.
Nie to jednak stanowi istotę problemu, który poruszyłam.
O innych przykładach, które podałeś nie dyskutuję - bo są dla mnie oczywiste.

Odpowiedz
*Ritha 1 m.
Ozar, ja to jestem w tych tematach - marksizmu, jakichś szemranych ideologii etc. - ciemna jak tabaka w rogu i powiem Ci, że może i lepiej. Masz takie zdolności lektorskie, że bym mogła nawet msze po łacinie słuchać w Twoim wykonaniu i bić brawo, mimo że pojęła bym tylko "amen". Jest piątek, a ja jedyne o czym myślę, to, żeby się wyspać i jak domknąć fabułę książki. Wszystkich tych polityków wsadziła bym do gara, posoliła, popieprzyła i ugotowała, a potem nakarmiła nimi głodne dzieci.
Podobno jestem lewakiem, tak w ogóle Może i tak! Wkurwia mnie polityka prorodzinna strasznie i okradanie pracującej części społeczeństwa na rzecz Karynopola. Wkurwia mnie jakiekolwiek wpieprzanie się w moje życie obcych ludzi. Wkurwia mnie opodatkowanie wszystkiego, jakbym płaciła pierdolonemu państwu abonament za to, że żyję. Jestem za aborcją na życzenie w każdej sytuacji i chuj Wam w dupę. Jestem za opodatkowaniem kleru, i to porządnie. Jestem za wszystkim, czego w tym kraju nie ma. Mój patriotyzm wynosi 0%.
Nawet się nie chce denerwować, idę. Lektorka super.
Odpowiedz
*Ritha 1 m.
(polityka uaktywnia we mnie nieskończone połacie wulgaryzmów)
Odpowiedz
^Ozar 1 m.
Ritha Dziękuje za wizytę. Cóż z wieloma rzeczami, które napisałaś się zgadzam. Polityków też bym wrzucił go gara ale razem ze skorpionami i ptasznikami. A co do opodatkowania to też mam wrażenie że państwo tylko nam daje jakieś grosze, a wyciąga ręce po wiele więcej.
Odpowiedz
^Ozar 1 m.
Ritha Co do wulgaryzmów pełna zgoda hahahahaha.
Odpowiedz
Przesłuchałem ...zastanawia mnie jedno ... terminy !!.. wszystko się sprowadza do jednego władza nad ...Kimś ... Czy termin neomarksizm .. ogólnie izmy (dla mnie osobiście terminy i nic po za tym) ... ale do sedna idąc tym tokiem można stwierdzić ze cała historia ludzkości jest podporządkowana Komuś ..lub Czemuś ( czyli wspomniane ideologie czy tez izmy) ..Mówisz ze zagraża chrześcijaństwu czy tez ładu ...a czy nie papież Sekstus V a potem Klemens VIII poprzez Wulgate nie narzucili jakiegoś ładu ...w historii wiele jest takich przykładów ze jak nie jesteś z nami to jesteś wrogiem jakieś ideologii czy tez religii...czy tez wierzeń ... krzewiąc pewne ideologie niszczy się zastany ład i porządek .I zawsze znajdzie się Ktoś inaczej „myślący” .który będzie chciał wprowadzić „utopie” ... Nie chce podważać tego co zostało powiedziane ... jestem zdania ze ludzkość ma „podporzadkowanie czemuś lub Komuś” w genach ..gdyby zburzyć porządki , gdyby znalazł się Ktoś co podważyłby np. religie to co by się stało ...myśle ze taki sam los jak dinozaury ...to jak otworzenie puszki Pandory....od wieków człowiekiem rządzono i tak wgnie zostanie ... tzw wolność nie istnieje...prosty przykład czy można żyć bez dowodu tożsamości ( oczywiście są takie przypadki ...no bezdomny czy on tak naprawdę nie jest bardziej wolny od obywatela z dowodem? Pytań i odpowiedzi jest wiele ...można snuć teorie ...czy dojdziemy prawdy ? ... chyba nie ... dlatego tez powstały takie gałęzie kultury jak filozofia ... gdzie można zadać sobie pytanie czy pada deszcz? I w odpowiedzi mamy -możemy o tym porozmawiać ....na koniec czy się zgadzam z tym co Powiedziałeś .. nie do końca ale fakt jest jeden słuchać Ciebie jest bardzo dobrze .... i na koniec z przymrużeniem ....Czy słuchając to już nie propaganda.? ... pozdrawiam serdecznie
Odpowiedz
^Ozar 1 m.
jacek79 Dziękuje za komentarz. Generalnie masz racje, cała historia pokazuje, że ludzkość od zawsze była podporządkowana jakieś grupie ludzi którzy rządzili albo dzisiaj rządzą tym światem. Wiesz zawsze była grupa ludzi tych na samej górze, która chciała i dzisiaj też chce podporządkować sobie innych, mało tego całe państwa a nawet cały świat. Dzisiaj takimi cesarzami sa bankowcy z najważniejszych banków na świecie. To oni tak na prawdę rządzą tym naszym światem, a neomarksizm ma im pomóc w przejęciu władzy nad całym światem.
Napisałeś "Czy słuchając to już nie propaganda" Mam nadzieję, że nie, to tylko rzucone hasło nad którym warto sie zastanowić!
Odpowiedz
Ozar to ostatnie z przymrużeniem oka pozdrawiam
Odpowiedz
^Ozar 1 m.
jacek79 No trochę z przymrużeniem oka hahahaha
Odpowiedz
z wykopem
Polityka obecnego rządu to neomarksizm
Odpowiedz
^Ozar 1 m.
Zaciekawiony No w sumie to masz rację. Tak patrząc stricte pod względem ekonomicznym to wszelkie rozdawnictwo typu 500+, 13,14 emerytura to czysty socjalizm. Jednak pod względem powiedzmy moralnym to już tak nie wygląda. Mam kuzynkę, która mieszka pod Lubartowem w małej wiosce gdzie ona zajmuje się dziećmi a jej mąż pracuje za 2500 na rękę. Jak wiesz za taka kwotę trudno wyżywić 6 osobową rodzinę. Była totalna bieda . Jednak po 500 plus doszło im 2000, co całkowicie zmieniło jej życie. Z bidy weszli na poziom wyżej.
Wiem że to polityka, ale dla takich ludzi 500+ to szansa na normalne życie.
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.