online:
Liczba użytkowników online w ciągu ostatnich 10 min.
jasno
Best friends I
<
W miasteczku
>
Praca Wyróżniona

Alchemik i jego syn


Alchemik

Opis

akryl na płótnie 100x70
Pełny ekran
Liczba ocen: 8
97%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~rekin
Dodano: 2020-07-25 17:05:50
Kategoria: malarstwo

Liczba wejść: 75

Komentarze.
~sensol 1 r.
z dużym wykopem
co tu pisać. genialne. mistrz wszystkich czapką nakrywa.
Odpowiedz
z dużym wykopem
to aż świeci
wspaniały dobór kolorów
Odpowiedz
z dużym wykopem
bardzo, bardzo stylowe. No i super czysto to wygląda. Jakby to był pastel, a nie akryl.
Odpowiedz
~Halmar 1 r.
Oh God. Niesamowite. Aż mam ciary.
Odpowiedz
No, mi się też bardzo podoba - a nawet bardzo, bardzo.
Odpowiedz
*Ritha 1 r.
z dużym wykopem
Mi też się podoba, faktycznie na głównej aż świeci
Odpowiedz
coś ma
Coś mi nie pasuje w proporcjach. Facet ma niesamowicie długie uda - od ramion do pośladków ciało jest krótsze niż od pośladków do kolan.
Odpowiedz
~rekin 1 r.
ma dlugie nogi, ale mi to jakos nie wadzi chyba.
Odpowiedz
z wykopem
Znamy oczywiście Autora z innych portali, jeden z nas nawet był fanem w zamierzchłych czasach licealnych, czyli już przeszło dekadę temu I jakkolwiek estetycznie poszliśmy w zupełnie inne strony to nie sposób nie zachwycić się tymi kontrastami temperaturowymi i narracją <3
Odpowiedz
*berkas 1 r.
z dużym wykopem
Bardzo wciągające, gdzie są czary, musi być i czarny kot.
Odpowiedz
~rekin 1 r.
kot niestety nie żyje. no ale - jak to malowałem jeszcze zył. Alchemik to może i czarodziej, ale bardziej protoplasta chemika.
Odpowiedz
*berkas 1 r.
rekin to jest autoportret?
Odpowiedz
~rekin 1 r.
nie no....ja nie mam wlosow oraz dzieci.
Odpowiedz
*berkas 1 r.
rekin
Odpowiedz
Hmm taka charakterystyczna kreska, z czymś mi się kojarzy
Odpowiedz
z wykopem
Wspaniałe
Odpowiedz
Jak na malunek na płótnie, to bardzo wyraźne kontury, które są wynikiem nieprzenikania się barw. Chwilami mam nawet wrażenie, że to kolorowa grafika, a postaci i przedmioty są wręcz wklejane w tło. Do tego barwy czyste i rozświetlone. Wrażenie trójwymiarowości oddane z pomocą perspektywy i bardzo wyrazistego światłocienia. Obraz, rzeczywiście, zdaje się świecić od środka. Jakby nosił w sobie światło.
Ciekawi mnie skąd ten temat. Nie zdziwiłaby mnie pracownia alchemika.
Ale dopełnienie pracowni i alchemicznych eksperymentów przez obserwującego to syna nadaje nowy wymiar. Przełamuje magiczny charakter tematu, tworząc rodzinny wymiar codzienności, co też jest magiczne ale na inny sposób.
I tu pozwolicie, że wypowiem się na temat alchemii. Mam do tego prawo jako alchemik.
Otóż alchemik jest czarodziejem, czarodziejem żywiołów. Do swojej magii potrzebuje, jednak, zarówno wiedzy naukowej użytej zgodnie z szerokim pojmowaniem rzeczywistości, jak i magii, czyli szeregu rytuałów opartych na żywiołach, alchemicznie pojmowanych pierwiastkach.
Pierwiastki alchemiczne to ziemia, woda, powietrze, ogień, niekiedy uważa się, że również eter, który miałby symbolizować ducha, bądź informację.
Pierwiastki alchemiczne bardziej określają stan skupienia materii niż samą materię.
Dla wyjaśnienia podam, że np. rtęć należy do pierwiastków wody przez jej ciekły charakter.
Magia alchemii czerpie moc z żywiołów, którym przypisane są pierwiastki.
Przemiana, więc, i bazowanie na reakcjach alchemicznych mają niewiele wspólnego z reakcjami chemicznymi, które opisywane są w szczególny sposób.
Mimo to, alchemicy w rzeczy samej są prekursorami chemii przez fakt, że ich doświadczenia prowadziły do uzyskiwania nowych związków chemicznych. A jednak alchemicy, choć byli na swój sposób naukowcami, mieli zupełnie inny ogląd rzeczywistości. Ogląd magiczny.
Najciekawsze jest, że współczesna fizyka, wkraczając na grunt mechaniki kwantowej, znów stała się magiczna przez wywrócenie na nice pewnych paradygmatów.
Opisuję to jako współczesny alchemik, który alchemię przeniósł na grunt poezji. Wielu z Was, drodzy Twórcy, jest nieuświadomionymi alchemikami.

Bardzo interesujące dzieło.
Dziękuję, że mogłem obejrzeć.

Jerzy Edmund Alchemik
Odpowiedz
~Halmar 1 r.
Alchemik czekałam na ten komentarz 😃
Odpowiedz
Hal, znasz mnie, wiedziałaś, iż nie odpuszczę.
Ale, naprawdę, intryguje mnie temat syna alchemika.
Myślę, ze rekin rzuci dla mnie trochę światła.
Odpowiedz
~rekin 1 r.
ja - no juz uslyszalem ze bardzo nowoczesnie przedstawilem ten temat, to jest moj trzeci obraz z alchemikami - dwa poprzednie są bardzo ''renesansowe" w klimacie i zawierają sporo rycin. No ale historycy, ktorzy zajmują się nauką mówią, że np. Jung popełnił błąd redukując alchemię do psychologii, czy też fenomenów czysto magicznych - jedno bez drugiego nie istniało - cel to byla przecież transmutacja metali, czego ideę wzięto od tego, że w każdej rudzie złota zawierała się jakaś ilośc srebra, i odwrotnie - więc wg alchemicznej wiedzy metale "ewoluowały" - alchemik lub trikster - zwykle podrabiał złoto albo utrzymywał że umie je robić - nauka o zywiolach byla niezbędna, by zrozumieć te chemiczne przemiany, a bez ''duchowej doskonałości" te operacje podobno się nie mogły udać. Alchemik najpierw zrobi ocet, potem wino, potem wodki, a potem oleje.
Odpowiedz
~rekin 1 r.
pozatym ten syn- no miał mieć minę taką :"co ten stary świr robi?" - ja się dziwię że nie jest to temat dla kinematografii - Biografia np. Edwarda Kelleya, rycerza który wraz z znanym alchemikiem Johnem Dee prawie nie zjarali Wawelu - to jest materiał na film przygodowy, ze szpiegami i inkwizycją. Jednak nikt tematu nie ruszył - jest jeden film polski o dziwo, o alchemiku, którego gra Olgierd Łukasiewicz. Film jest dobry tylko do połowy, potem koncept się rozmydla jakoś.
Odpowiedz
Dzięki, rekinie. Faktycznie brak filmów, gdzie alchemicy byliby postaciami znaczącymi, biorącymi udział w intrygach.
Przemiana ołowiu w złoto zawsze była ściemą dla protektorów wywalających prawdziwe złoto na doświadczenia.Istnieje za to sporo powieści. Niektóre bardzo interesujące.Tak naprawdę celem alchemików nie było złoto.
Celem był "kamień filozoficzny" (lapis philosoforum), bądź "panaceum" będące odpowiednikiem kamienia na bazie żywiołu, czy też pierwiastka wody.
Uzyskanie nieśmiertelności. To był główny cel alchemii.Zaraz wstawię żartobliwe stusłowie, czyli drabble, który właśnie o tym traktuje. Tytuł "Antykoncepcja".https://t3kstura.eu/pokaz_tekst.php?id_txt=3686
Odpowiedz
~rekin 1 r.
celem alchemikow jak to widać na obrazie Breugela zawsze było złoto, - to ze osiagali jakies "opus magnum" ale to akurat nie bylo zloto, to jest szczegoł, caly koncept prymitywnej chemii jest taki ze substancje są uszeregowane wg ich charakterystyki oraz mogą "się przemieniać" kolejny dobry temat na film - arcydobry, to rewolucja przyrodnicza w Anglii, ok roku 1650 - pierwsza prymitywna "tablica mendelejewa" powstala ok 1622
Odpowiedz
~rekin 1 r.
Moje hobby to historia obyczajowości oraz historia okultyzmu do 1700. Powiem prywatnie że niestety nie mam dostępu do tlumaczeń z arabskiego, ktore czasem wydaje jakies towarzystwo naukowe i mozliwosc przeczytania kosztuje 450 zl. Nasze renesansowe/barokowe woluminy sa kalkami tych arabskich żródeł i często nic nie mowią, albo wręcz "wiem, ale to u nas nie jest legalne, więc nie powiem"
Odpowiedz
~Halmar 11 m.
rekin, mieć talent i pasję, którą można zgłębiać - super sprawa. Odpowiedz, jeśli to nie tajemnica: jesteś samoukiem, jeśli chodzi o malarstwo?
Odpowiedz
~rekin 11 m.
samoukiem - to w ksiażkach jest. Były czasy kiedy każdy malarz prawie pisał eseje o tym jak malować - normalnego rysunku i malowania z natury też musialem się jakoś nauczyć, ale w sumie maluję z głowy głównie.
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.