online:
Liczba użytkowników online w ciągu ostatnich 10 min.
Sto lat dla Nuncjusza!
jasno
Kołobrzeg 2010
<
ORP Błyskawica Polski niszczyciel, weteran II wojny światowej, obecnie pomnik muzeum w Gdyni.
>

Chmura


Chmura

Opis

To niby chmurka, ale wygląda jak rozwijający się krzew, albo kwiat.
Pełny ekran
Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ^Ozar
Dodano: 2020-12-21 20:43:40
Kategoria: fotografia

Liczba wejść: 68

Komentarze.
Skojarzyło mi się z nawijaną na patyczek watą cukrową
Odpowiedz
^Ozar 5 m.
CptUgluk No w sumie to rzeczywiście wygląda jak wata. Dziękuje za ciekawe spostrzeżenie. Ja lubię robić zdjęcia chmur i mam ich już sporo.
Odpowiedz
Ozar, to wiekopomne dzieło "sonderkomando nedel" to twoje dzieło, czy zbieżność nazwisk?
Odpowiedz
^Ozar 5 m.
Okropny Tak, to moja książka. Ale to nie jest wiekopomne dzieło. Nie chwalę się tym tekstem, bo jedynym sukcesem było to, że książka się ukazała. Niestety została wydana za szybko, za wcześnie, bez porządnej recenzji zarówno mojej jak i wydawnictwa. Teraz możesz sobie poużywać na T3 i wrzucać komentarze o Sonder. Moim zdaniem sam pomysł był dobry, większość tekstu także, ale zabrakło dopracowania. Cóż, życie.
Odpowiedz
Ozar opcje są dwie: albo cię ktoś tam w Bellonie lubi, albo... No, raczej to pierwsze.

Nie zamierzam ci dopierdalać, bo nie o to mi chodzi. Ja w ogóle w temacie książek chciałem ci coś powiedzieć. Wyszła taka książka niedawmo, niejaki Czarnecki napisał "Skandynawia Halal - Islam w krainie białych nocy" i myślę, że może warto by było, żebyś przeczytał.
Odpowiedz
^Ozar 5 m.
Okropny Okropny. Dziękuje za takie podejście. Niestety wydając tą książkę popełniłem wszystkie jakie są błędy debiutującego pisarza. A do tego dołożyło się jeszcze wydawnictwo. Po jakiś dwóch latach po wydaniu byłem już prawie ekspertem w znajomości błędów jakie popełniłem.
Czy mnie ktoś lubił. Znowu muszę napisać niestety, bo tekst się spodobał i postanowiono go wydać. No i gdybym miał tą wiedzę którą mam teraz szybko bym tekst wycofał. Wtedy jednak głównie zajmowałem się historią a proza była dodatkiem.
Pierwszym i chyba najważniejszym moim błędem było podrzucenie fragmentów kolegom z portali historycznym a także rodzinie i znajomym. Jak się okazało był to fatalny pomysł gdyż ci pierwsi komentowali same sprawy historyczne, bez zazwyczaj oceny fabuły, postaci, akcji itd. , a ci drudzy chwalili mój tekst pisząc o mnie a nie o tekście, bo nie chcieli, albo nie umieli znaleźć wszystkich błędów i je opisać.
No cóż teraz już to wiem, bo dostałem mocno w d.... za ten tekst i obecnie mam już całkiem inne podejście do recenzji i wiem że muszą to robić ludzie mnie nie znający a do tego umiejący właściwie ocenić dany tekst itd., itd.
Drugim chyba w hierarchii błędem było oddanie tekstu zaraz po napisaniu do wydawnictwa. Teraz już wiem, że taki duży tekst trzeba było odłożyć na co najmniej rok, dwa a potem podzielić na części i powoli czytać i poprawiać, a także znowu dać komuś do recenzji.
Kolejnym z wielu była dość szybka ścieżka recenzyjna w Bellonie. Wtedy mnie to cieszyło a okazało się gwoździem do trumny.
Reasumując moje ego które było wielkie jak Tyranozaur po wydaniu książki umarło i zostało zakopane i przysypane kamieniami. Mało tego w chyba 2015-2016 roku kolega historyk, znawca niemieckich militari, powiązań Abwehry z AK a także wielu szpiegowskich poczynań z czasów II wojny, namówił mnie do napisania nowego dzieła. Książka powstała w chyba 2017 a potem obaj poprawialiśmy ją wielokrotnie a do tego poszła do recenzji zarówno w Niemczech jak i u kilku historyków w Polsce, gdzie dostała sporo dobrych ocen, ale także sporo materiałów do poprawy. Jednak dzisiaj nawet jej nie pokazaliśmy nikomu w całości, choć jest jak mi się wydaje dobrze dopracowana. Po Sonder straciłem chęć do wydania czegokolwiek.
Odpowiedz
Ozar tak jak mówiłem, nie chce ci dopierdalać, człowieku
Odpowiedz
^Ozar 5 m.
Okropny Chyba się nie rozumiemy. Ja napisałem całkiem uczciwie i szczerze że ci dziękuje za takie podejście zrozumienie i w tym zdaniu nie było żadnej złośliwości, ironii czy złych intencji.
Odpowiedz
Ozar i ja też bez złych intencji ci książkę polecam
Odpowiedz
^Ozar 5 m.
Okropny Poszukam tej książki i przeczytam, Co do Szwecji to rzeczywiście się wygłupiłem, ale bazowałem głownie na wywiadzie z Jackiem Lechem, byłym polskim piosenkarzu, który rzeczywiście uciekł ze Szwecji po tym jak w miejscu gdzie mieszkał pojawiły się setki uchodźców.
Odpowiedz
Ozar w dobie mnożących się powszechnie histerii doradzam roztropnie osądzać, ostrożnie operować i dywersyfikować swoje źródła informacji, zwłaszcza jeśli chce się być historykiem.
Jedna pani doktor powiedziała jako samodzielne stanowisko a propos czegoś tam na wykładzie, że "Nostradamus to przecież tak jak mitologia wikińska" i szlag mnie trafił, że na uniwersytecie ktoś takie idiotyzmy bez kontekstu wygaduje. Polecam na chłodno, bez nadmiernej emocjonalności, z wielu źródeł. A najlepiej ze źródeł weryfikowalnych. Buziaczki
Odpowiedz
^Ozar 5 m.
Okropny Dziękuje. Może i były między nami różne wojenki ale w tym co piszesz, podobnie jak kiedyś zaciekawiony jest prawda. jestem już trochę stary i czasami mi się wydaje że mam rację, albo że to, co wiem i mam w głowie też jest racją absolutną. To nie prawda i muszę się z tym pogodzić. No cóż człowiek powinien się uczyć całe życie inaczej staje się jakimś starym dogmatykiem. Reasumując przyznaję ci rację w wielu sprawach i od teraz będę sprawdzał źródła. Czasami trzeba czasu żeby dojrzeć i zrozumieć że nie jest się alfą i omegą.
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.