online:
Liczba użytkowników online w ciągu ostatnich 10 min.
Sto lat dla Nuncjusza!
jasno
Bałtyk wieczorem! Darłówko 2010
<
Szepty nocnych mgieł
>

Młodzież Miastu i Sobie 1968 rok. Aż się nie chce wierzyć, że po trzęsieniach ziemi i tsunami propagandowych ostatnich 30 lat takie coś się uchowało. Ta tablica nadal znajduje się na poznańskiej Cytadeli.


Młodzież

Opis

Jak ktoś będzie chętny proszę o wpis na PW to opisze gdzie to znaleźć. A warto bo to taki pomnik dawnych, wyklętych dzisiaj czasów. Możemy tu wyzywać na Armię Czerwoną, komunę itd., ale to właśnie AC + tysiące poznaniaków wyzwoliły Poznań.
Pełny ekran
Liczba ocen: 1
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ^Ozar
Dodano: 2021-01-09 12:28:34
Kategoria: fotografia

Liczba wejść: 68

Komentarze.
coś ma
W roku 1968 Polska i ZSRR zajmowały się "wyzwalaniem" innego zakątka świata. W tym kontekście "braterstwo broni" nie wypada już tak pozytywnie.
Odpowiedz
^Ozar 5 m.
Zaciekawiony No ok. Chodzi ci o tzw. „Praską Wiosnę” i zdławienie wolnościowych dążeń Czechosłowaków do życia w innym świecie. Jednak mi chodzi o coś innego. Jestem czasami zaskoczony nienawiścią jaką szczególnie prawa strona naszej polityki ma do AC. O co mi chodzi. Otóż mam tu na myśli choćby takie teksty w stosunku do pomników AC w naszym kraju. Przykładowo „To pomniki naszych nowych najeźdźców którzy wcale nie byli lepsi od nazistów”. Znam przykłady gdzie choćby takie pomniki jak czołgów T-34 zostały zlikwidowane, bo to komuna.
Prawda jest taka, że ci zwykli żołnierze nie myśleli politycznie, nie mieli takich wytycznych, oni po prostu szli przez Polskę niszcząc Niemców ich oddziały itd. Przy wyzwalaniu Polski zginęło ponad 600 tys. Żołnierzy AC i to nie jakiś politruków czy oficerów NKWD tylko zwykłych żołnierzy (przynajmniej znaczna większość). Oni chcieli pobić faszystów a Polska stała akurat na drodze do Berlina. Trzeba to zrozumieć i może nie chwalić AC, ale docenić że jednak Niemców pokonali. To, że później dostaliśmy się pod władze komunistyczne i ich agentur takich jak NKWD, Śmiersz, czy innych to jakby inna bajka. Zwykli żołnierze o tym nie myśleli, a ginęli tysiącami. To mam na myśli. Możemy to rozpatrywać jako kraj wyzwolony, a potem będący zakładnikiem innego mocarstwa wcale nie lepszego od nazistów, ale myślę że zwykli żołnierze AC po prostu walczyli i ginęli nie myśląc tak o przyszłej Polsce. Ich zadaniem było pokonanie wroga i to zrobili.
Odpowiedz
*berkas 5 m.
Ozar to samo możesz powiedzieć o zwykłych żołnierzach Wermachtu, oni tylko szli i walczyli, a po drodze akurat spotkali Polskę.
Odpowiedz
^Ozar 5 m.
berkas Widzisz nie jest tak. To temat szerszy ale postaram się krótko. Otóż w swoim życiu w którym jestem od wielu lat pasjonatem historii nasłuchałem się wielu wspomnień a jeszcze więcej przeczytałem. Porównując zwykłych żołnierzy szeregowych, może kaprali i sierżantów obu wojsk była jednak różnica. Pomijam. oczywiście jednostki z jednej strony SS a z drugiej NKWD a także zwyrodnialców choćby z oddziałów Dirlewangera czy Kamińskiego, a z drugiej strony tzw. swołocz, czyli dzicz z dalekiego wschodu czy im podobne. Zwykli żołnierze niemieccy w zdecydowanej większości byli nastawieni do Polaków albo źle, albo bardzo źle. Swoje zrobiła propaganda tzw. podludzi itd. Jednak zwykli Rosjanie zazwyczaj nie mieli żadnej podbudowy propagandowej (pomijam tą z 1939 roku o polskich panach, szlachcicach itd.). Oni szli do przodu i bardzo często nawet nie wiedzieli że już są na terenach polskich. Znam przypadki kiedy tacy zwykli wojacy ratowali polskie rodziny tuż przed np. rozstrzelaniem przez Niemców. Oczywiście były gwałty, rabunki itd. ale byli też nawet porządni oficerowie. Znam takie przykłady. Np. W Poznaniu na ul. Fabrycznej, pijani Rosjanie tzw. „swołocz” wpadła do mieszkania sąsiadów mojej rodziny. Tam złapali matkę i córkę i zaczęli je na siłę rozbierać. Ojciec wypadł na ulice gdzie akurat szedł rosyjski kapitan, któremu w łamanym rosyjskim wytłumaczył co się dzieje. Kapitan wyciągnął pistolet, wpadł do środka i dwóch najbardziej „zagorzałych” zastrzelił na miejscu a resztę aresztował i dzień później ich rozstrzelano. Bardzo wątpię czy podobnie zachowałby się oficer niemiecki, który raczej albo by Polaka zastrzelił, albo dołączył do „zabawy”. To tylko jeden przykład że nie wszyscy ze wschodu byli barbarzyńcami albo naszymi wrogami.
Nie chce tu nikogo wybielać bo ktoś może pomyśleć że jestem jakimś komunistą, choć i od faszystów też już mnie wyzywano, ale na innym portalu. Jednak trzeba patrzeć troszkę szerzej niż tylko wrogowie, barbarzyńcy czy komuniści. Zresztą odsetek żołnierzy w partii kom. nie przekraczał 20-30% a dopiero większość oficerów do niej należała, ale to był podstawowy warunek awansu.
Odpowiedz
*Ritha 5 m.
W polityczno-historyczne debaty się nie mieszam, ale powiem tylko, że szkoda, że popaćkane graffiti, bo ani to graffiti wyrazem buntu, ani artyzmu w takiej formie.
Odpowiedz
To chciałem powiedzieć.
Jebane graffiti.
Jak chodziłem po pustostanach, raz w nocy trafiłem do szpitala psychiatrycznego Zofiówka. Prawie się zesrałem że strachu, albo nawet nie prawie.
Wróciłem po ponad roku z kilkoma osobami i za dnia.
Puszki po coli, wszędzie graffiti i śmieci.
Czar prysł.
Odpowiedz
Canulas
Z tym niedbaniem o przestrzeń problem jest większy. Chodzę sobie latem po rezerwacie. Stare drzewa, teren gęsto zarośnięty. Myślę - kurcze, jak pięknie i dziko; zbaczam ze ścieżki żeby zejść na dno wąwozu, a tam: stos opon.
Odpowiedz
Zaciekawiony no więc właśnie. Nigdy nie mówiłem, że jestem święty, bo nie byłem, nie jestem, nie będę, ale śmieci nie wypierdalam nigdy. Zdarzy się, że papierek po batoniku znajdę w jakiejś kielni po kilku latach.
Kiedyś miałem jeden epizod - baardzo dawno temu - gdzie wyjebałem w jakimś kącie trochę ziemi. Nie wiem na ile to nielegalne, ale w sumie mogło podchodzić za śmiecenie. No a tak to nie.

Odpowiedz
U mnie na miniaturce to wygląda jak popisana skrzynka na listy w jakimś bloku
Odpowiedz
I tak jeszcze a propos 30 lat propagandy - dziś mamy 30 rocznicę próby wyzwolenia Litwy przez ZSRR. Wojska radzieckie zaatakowały po ogłoszeniu niepodległości. 15 osób zginęło podczas obrony wieży telewizyjnej. Obalanie pomników Lenina było wynikiem propagandy czy świeżych wspomnień, które ty też powinieneś mieć?
Odpowiedz
^Ozar 5 m.
Zaciekawiony Nie żebym nie chciał odpowiadać, ale chyba nie ma sensu rozkręcać tu wątku politycznego. To tylko tablica i cud że jeszcze jest.
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.