online:
Liczba użytkowników online w ciągu ostatnich 60 min.
Sto lat dla Alchemika!
jasno
(bez tytułu)
<
NADESZŁA
>

WIRTUALNI KOCHANKOWIE

 Wirtualni kochankowie w wirtualnym świecie

 Wymieniają między sobą

 Megabajty cyfrowych pocałunków.

 

 Światłowodami ich myśli

 Trwa niekończąca się transmisja uczuć.

 

 Zdigitalizowana miłość

 Rozpiera całą ich telepatyczną infostradę.

 

 Chłodne jak stal marzenia

 Zamieniają się wnet w rzędy zer i jedynek.

 

 Procesory ich dusz łączą się w bezbłędny,

 Kontrolowany przez cybernetyczny mózg takt.

 

 Ciała ich będące wytworem sztucznej inteligencji,

 Wiją się w dzikości swego pożądania,

 Niczym zwoje neuronów pozostawione bez kontroli.

 

 Krzemowe umysły wirtualnych kochanków

 Przepełnione są kontemplacją nieskończoności,

 Pochwałą niebytu.

 

 Nowa, wciąż nowsza generacja czułych epitetów

 Zamienia ich wreszcie w gorący sopel lodu.

 

 Ich życie w laboratorium wszechświata,

 Przestaje mieć w końcu racjonalne uzasadnienie.

 

 W tytanowej trumnie,

 Na wirtualnym cmentarzu uczuć,

 Obolałe ciała i umęczone dusze wirtualnych kochanków,

 Łączą się w jeden nieśmiertelny okrzyk.

 Dlaczego?!

 

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~4ny0n3
Kategoria: poezja

Liczba wejść: 47

Dodano: 2020-08-22 00:02:37
Komentarze.
~oko 1 r.
cyfrowe życie łatwiej znajduje przychylność i poklask od rzeczywistego. może to jest jakaś (?) odpowiedź?
Odpowiedz
~Halmar 1 r.
Niezłe to jest, ale tak jakoś sucho podane, laboratoryjnie. To celowy zabieg? Żeby pokazać, że wirtualne to bezcielesne i nudne? Czyż miłość nie rodzi się w mózgu, a nie w lędźwiach?
Odpowiedz

Polub nas na facebooku!

fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin  · 

Foldery  ·  Tagi  

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.