online: 15 zarejestrowanych
jasno
TW #1 Świt białych wron
<
Loup- Garrou
>

Obłoczni

 Pośród brwi zadziwionych, znad zmrużonych oczu,

 kędy szeptem wybrzmiewa, dosięgając szczytów.

 Niżej, w rozbłyskach cienie przyczajone czyta,

 delikatnym pomrukiem przez piersi przetoczy.

 

 Wnet, błękitem rozmaże szarości przedsenne,

 by rozbudzić w ramionach wichrowym uściskiem.

 Zagrzmią śmigłe pioruny, nim ulewa tryśnie,

 zamaczając pościele, sadzawkę wypełni.

 

 Rzęsa się zazieleni, zmarszczy czoła, bowiem

 przez powierzchnie na styku uwolni iskrami.

 Spłyną dłonie jak liście, a my w nich skąpani,

 wśród burzowych uniesień, zatoniemy w sobie.

Liczba ocen: 2
81%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Alchemik
Kategoria: poezja

Liczba wejść: 51

Opis:

Erotyk

Dodano: 2020-09-02 04:55:49
Komentarze.
z wykopem
Chciałem napisać, że wydźwięk erotycznely, ale zobaczyłem Twój opis i takie oznajmienie byłoby bezmądrościową mądrością z mojej strony.
Cóż można powiedzieć.
Mozna Cię uważać za ekscentryka czy coś, ale widać, pisanie wierszy masz wypracowane.
Jest melodyka, rytm.
Noo jest, co ma być.

Odpowiedz
Nie jestem bardziej ekscentryczny, niż wielu z Was, prawdziwi twórcy.
Na pewno nie bardziej ekscentryczny niż Ty, Can.
Ja jestem, raczej, roztargniony.

Dziękuję za ocenę wiersza.
Odpowiedz
~JamCi 8 m.
z dużym wykopem
Piękny erotyk, ja lubię troszkę jeszcze subtelniej, ciut jeszcze mniej dosłownie i bardziej niedopowiedzianie, ale kierunek mi się podoba. Od perły znacznie subtelniej.
Odpowiedz
Ja tez lubię subtelne erotyki.
A znasz ten mój? Mocno owocowy. Chyba go nie czytałaś, bo nie ma tam śladów Twojej obecności. https://t3kstura.eu/pokaz_tekst.php


Bardzo dziękuję za czytanie, JamCi.
I za ocenę, oczywiście.
Odpowiedz
anonim 8 m.
Podobuje mnie się!
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.