online:
Liczba użytkowników online w ciągu ostatnich 10 min.
jasno
Bliscy ludzie cz. 1
<
Bez powrotu
>

Lista #codziennostrzał

 #dribble#tw#środa

 

 Zabrzęczało pięć łyżek, pięć talerzy. Odliczono obecność:

 — Tata próbował latać, mama też chciała.

 — Zgubili mnie gdzieś.

 — W brzuszku było za ciasno. Tata go rozpruł.

 — Nie mam rączki. Nie mogłem zostać w domu.

 — Obudziłam się w lesie.

 Pani uśmiechnęła się, głaszcząc ich twarze po kolei. Nalano owsianki. Zaczął się codzienny żart.

Liczba ocen: 3
93%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~jotka
Kategoria: inne

Liczba wejść: 68

Opis:

Dodano: 2020-10-14 11:59:29
Komentarze.
~oko 7 m.
Zaczął się codzieny żart. - w codziennym zabrakło jednego n
co nie zmienia faktu, ze nadal bardzo mi się podoba
Odpowiedz
No i super. Swoje juz wyraziłem wcześniej. Teraz powiem, ze to bardzo sugestywny dialog. A moze zbiór monologów. Włos się jeży. A wiesz dlaczego Twój tekst jest taki dobry?
Bo umieściłaś w kilku słowach, bez żadnego rozpisywania się, cale zepsucie i cale nieszczęście. Jednocześnie chce się płakać i uśmiechać. Wyraziłaś te prawdę właśnie przez naiwność dziecięcą. To, oczywiście, chwyt literacki, ale bardzo dobrze wykorzystany, z empatią.
Odpowiedz
Ufff... No to mną potrząsnęło!

Świetnie sobie poradziłaś z krótką (super krótką!) formą, przekazując jednocześnie tak wiele informacji. Każde słowo ma swoje znaczenie i konkretny przekaz. Jesteś niesamowita!
Odpowiedz
z dużym wykopem
Jak już mówiłem. Dla mnie to dzisiejszy przech... przekozak.
Uber tekst
Odpowiedz
z dużym wykopem
No no , fajne
Odpowiedz
*Ritha 6 m.
z dużym wykopem
WOW! Mega
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.