Rura w ziemi — część IV #(Cod) — Idylla w krzyku trawy

#(Cod) — Cola dla karaluszki

 — Słuchasz?

 Skinął.

 — Więc: Robale na tym Bifent Fogger musiały być naprawdę obrzydliwe, choć może to sprawka speca od wydajności.

 — Yhy.

 — W każdym razie uznali, że lepiej zmienić. Butle stały się czarne oraz mniejsze.

 — ...?

 — Program źle dopasował etykiety i uciął treść.

 — Treść?

 — Taaa, ucięło: "Nie pić!"

 — Hmm...

 — Laura miała pięć lat.

 

 

 

 <><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><>

  Dołącz do nas na: https://t3kstura.eu/

 "Codziennostrzał — 200 mililitrów słowa pisanego dziennie" to nowa inicjatywa literacka Treningu Wyobraźni mająca na celu wypracowanie systematyczności i regularności w pisaniu.

Liczba ocen: 2
87%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: *Canulas
Kategoria: inne

Liczba wejść: 35

Opis:

#Codziennostrzał (3)

#TW

#Środa: Dribble (50słów)

Dodano: 2020-10-21 20:02:23
Komentarze.
z dużym wykopem
Laura to karaluszka? Nie znałam, ale szkoda jej.
Odpowiedz
alka666 cóż, pozory, pozory, pozory 🙃
Odpowiedz
Okrutne. Ale kto pozwala pięciolatce pic cole. Biedaczka dorwała się do butelki ze środkiem na karaluchy.
Kiedyś pracowałem jako sanitariusz i jeden facet wychylił jakiś środek dezynfekujący, który pomysłowa zona przelała do butelki po wódce. Wydawało mi się to nieco podejrzane.

Innym razem, ale to jeszcze bardziej odbiega od treści, pewien koleś kopcił na sedesie. Niedopałek z żarem wrzucił do muszli.
Tymczasem zona wlała tam jakieś resztki ze słoika, które okazały się rozpuszczalnikiem. Wybuch na szczęście nie urwał mu jajec, tylko mocno je poparzył.
Tak, tak mozory pylą.
Odpowiedz
Alchemik mój ojciec umarł w podobnych okolicznościach. I nie: nie miał pięciu lat i na imię Laura, bo to by było srogo popierdolone. Znaleźli jakiś dziwny dynks i jeden im podkręcił piłkę, żeby dziabnąć. Tak, IQ Monika polnego. No i walnęli. Ktoś tam oślepł, ktoś tam zginął. Z tego co pamiętam z czterech osób jakoś wyszło 2-2
Odpowiedz
Alchemik no i kurde, dziękuję za zacną interpretację
Odpowiedz
*Ritha 1 m.
Cola dla karaluszki. Hm. Laura miała 5 lat. Hm.
Muszę to przeczytać rano, mieszasz w głowie słowem pisanym jak coś, czego winno się nie pić.
Odpowiedz
Ritha zatem do rana. Również się zawijam. Jak to się mówi do rozpędzonej opony, która nagle musiała się zatrzymać: dzięki za ślad.
Odpowiedz
*Ritha 1 m.

Odpowiedz
*Ritha 1 m.
Okej, pojaśniało Musiałam być serio zmęczona (albo wygooglowanie Bifent Fogger pomogło)
Odpowiedz
~oko 1 m.
zdecydowanie - butelki powinny być rozróżnialne każdym ze zmysłów, żeby minimalizować błędy, głupotę i nadmierną ciekawość.
Odpowiedz
oko głupota tu nie zaistniała, ciekawość owszem

Odpowiedz
Nie rozumiem ale to chyba lepiej
Odpowiedz
fanthomas hmmm
Odpowiedz
z dużym wykopem
Jest tragedia, ale jest również jakaś lekkość, taka, że przecież to się zdarza czasami.
Odpowiedz
Adelajda nie wiem. Patrzę na ten tekst i widzę jego bezbarwność. Dziękuję bardzo, ale po mojemu, to jednak chybaśrednio pykło

Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin