Sen Pragnienie

Zakazany owoc

 takiś piękny w moich rękach

 gdy przez palce

 zaczynasz przeciekać

 oblewając mnie rumieńcem

 soczystej słodyczy

 głodna ciebie

 czekam aż twój smak

 rozpłynie się

 w winnych ustach

 bym spod przymkniętych powiek

 wspomniała czemu

 wartyś grzechu

 

 ~lilif~

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~lilif
Kategoria: poezja

Liczba wejść: 35

Opis:

Dodano: 2020-10-23 00:20:07
Komentarze.
~oko 1 m.
przykre, że trzeba wspominać, zamiast doznawać.
Odpowiedz
~lilif 1 m.
oko Bywa...
Odpowiedz
lilif Kobieto! Kobieeeeto! Bagnet na broń i bagnetem w zgniłe oko jakiegoś męskozwisa, co próbuje Ci wmówić, że wszystko, co dobre już za Tobą. Poza tym chłopaczyna nie zrozumiał, że wspomnienie jest wplecione w teraźniejsze zdarzenie. Trudny zabieg wdzięczne skonstruowany. Bardzo ładny wiersz.
Odpowiedz
~lilif 1 m.
anuszka Dziękuję. Cieszę, że się podoba. Pozdrawiam.
Odpowiedz
*Ritha 1 m.
Sporo piszesz, może dołączysz do codzinnostrzału?
https://t3kstura.eu/Forum/nowy_w.php?id_watku=198
Odpowiedz
~lilif 1 m.
Ritha Zapoznam się z regułami i przemyślę. Dziękuję za zaproszenie. 😊
Odpowiedz
Ok. Szczere najlepiej, więc: Abstrahując od treści, skupiając się jedynie na formie, w której - dodajmy - żadnym ekspertem nie jestem, nie byłem, nie będę, a całość będzie jedynie wysoce subiektywnym ględzeniem starego dziada, to uważam, że: treść niknie przywalona dookreśleniami.
Masz: moich, mnie, twój moichx2.

Wiadomo że wszystkiego nie wytniesz, bo i czemu miałabyć. Wszak podział na rolę winien być jakoś zarysowany a nic nie czyni tego lepiej jak podstawowe, najbardziej przyjazne odbiorczo, słowa. I nie, nie ma co na siłę ciąć, czy szukać substytutów. Twoja treść, moje tylko niewinne sugestie.

Choćby:"zaczynasz przeciekać

oblewając mnie rumieńcem

swej soczystej słodyczy“ — tutaj. O ile pierwsze dwa wersy na miękko można wybronić, o tyle czemu ma służyć" na dookreślenie "swojej"? Naprawdę amputacja wspomnianego szkody nie przyniesie, treść nie zubożeje.

Noo, tyle chciałem, bo malujesz te obrazki w większości ładne, tylko czasem, jakbyś za bardzo pragnęła dojaśnić ten podział na rolę z obawy, że bez tego odbiorca zbłądzi.
Otóż nie. Raczej nie powinien.

Czekał na prawdziwych znawców, bo być może pierdzielę.

Alchemik, Halmar, Ench, Adelajda.
Może ktoś, coś?
Odpowiedz
~lilif 1 m.
Canulas Dziękuję za uwagi. 😊 Naniosłam już delikatne poprawki. Mam nadzieję, że teraz będzie czytać się lepiej.
Odpowiedz
lilif podoba mi się, co oczywiste, bardziej i dziękuję. Natomiast pamiętaj, że pierwsze prawo - Twoim. Jak Ci nie podchodzą proponowane zmiany, nic nie zmieniaj.
Pozdrox
Odpowiedz
~lilif 1 m.
Canulas Zdecydowałam się dodawać to co napiszę na t3ksturze, po to aby ktoś dostrzegł to czego ja nie widzę. Dlatego cenię sobie każdą uwagę. I za wszystkie dziękuję.😊 A poprawki nanoszę oczywiście wtedy kiedy uważam, że z nimi całość będzie jednak lepiej wyglądać i brzmieć. Pozdrawiam.
Odpowiedz
lilif ja tylko mam szczerą nadzieję, że zaczną do Ciebie wpadać ludzie mocniej obyci poetycko
Odpowiedz
~lilif 1 m.
Canulas Zobaczymy... Z pewnością byłoby mi miło. 😊

Jednak dla mnie samo wyjście poza szufladę i pokazanie swoich myśli ubranych w słowa na instagramie a teraz tutaj to i tak dużo.

To forma przerobienia wszystkiego co od jakiegoś czasu dzieje się w moim życiu. A nie jest to nic dobrego.

Jeśli przy okazji komuś się spodoba to co naskrobałam to fajnie. 😁

Odpowiedz
lilif Mi się podoba, ale napisałem kilka slow, które sprzątnął mi komp.
Wrzuciłem wiec to pod odpowiedz, bo się Tobie wyświetli.
Reszta w komentarzu.
Odpowiedz
Nie podoba mi się ten samotny przecinek
Odpowiedz
~lilif 1 m.
zsrrknight Już go nie ma. 🙏😉
Odpowiedz
Can jest cholernie skromny. Czyta wiele, pisze wiele. Kiedy napotyka się na poezje to delikatnie puka. Udaje, ze nie wie jak powinno się układać słowa bez powtarzalności, albo udaje ze wcale nie jest tak jak sobie wymarzy.

Nie mam pewności, czy się znamy.
Can zasugerował, żebym się przyjrzał. To oczywiście wynik mojej reklamy jako alchemika.
Staram się nie reklamowac, ale tu wszystko, albo tak piękne jak Twoje, albo długie opowiadania, albo ja. ja tez chce pisac te opowiADANIA. mAM PRZEWAGE, TAK JAK tY MASZ PRZEWAGE. mYSLISZ INNYMI OBRAZAMI.
Odpowiedz
Pisze po raz trzeci.
Dwa inne skonsumował mi pieprzony komp.
Tym razem prosto.
Pokażę Tobie, lilif, mój zapis Twojego wiersza.


takiś piękny w moich dłoniach

gdy przez palce
zaczynasz przeciekać
oblewając rumieńcem
soczystej słodyczy

głodna
czekam aż twój smak
rozpłynie się
w winnych ustach
bym spod przymkniętych powiek
wspominała dlaczego

warty jesteś grzechu


Wywaliłem zaimki dzierżawcze, czyli dopowiedzenia, Canulardo.

Piękny, delikatny erotyk.
W kwestii techniki zapisu, nabierzesz wprawy, lilif.
Zostawiłem wartyś, ale to forma nie do powtórzenia. Nadaje się jedynie do otwarcia.
Zmieniłem ręce na dłonie, bo są bliższe palcom. Podzieliłem wiersz, aby nie był słupkiem.

Alchemik pozdrawia poetkę.
Odpowiedz
~lilif 1 m.
Alchemik Bardzo dziękuję za ocenę mojego erotyku i za pokazanie innego zapisu. Ja w tej kwestii dopiero raczkuję. Mam jednak nadzieję, że z czasem nauczę się chodzić. 😉
Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję, że się przyjrzałeś. 😊
Odpowiedz
lilif Przyjrzałem się z przyjemnością.
I proszę.
Nie sugeruj się moim zapisem.
Stwórz własny.
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin