Refleks horyzontalny Sonet od umarłych

Strefa

 Granica wyglądała niewinnie. Tylko bluszcz skręcał się inaczej.

 

 Misja zwiadowcza. Uzbrojenie typowe dla zwiadu, jednak biała bron była wyraźnie widoczna. Sierżant Lemski miał przewieszona przez plecy katanę. Kapral Zietkowiak poruszał delikatnie palcami, dotykając wybrzuszeń pasa na mundurze. Nie było lepszego nożownika w całym sektorze Wolnej Polski.

 Trzask! Powietrze zamieniło się w żółtą mgle. Purchawy. Niegroźne. Tyle, ze śmierdzące jak jasna cholera. Z danych wynikało, ze następne powinny być psylobity.

 Byliśmy na nie uodpornieni, tak jak na zmodyfikowana muscaryne Czerwoniaków. Muchomory wykazywały pewna tropiczna inteligencje. Mieliśmy odpowiednie zabezpieczenia, dzięki poświeceniu kolegów, którzy odeszli i wrośli w las. To jednak było niepokojące, bowiem według pewnych teorii jajogłowych, las nie tyle się uczył, co asymimilowal pamięć i inteligencje pochwyconych zwiadowców. Dlatego mój pododdział znal się głównie na wykorzystaniu broni w szerokim zakresie. Potrafili zabijać gałązką lub zapałką. Jednak dotyczyło to ludzi albo zwierząt.

 Rośliny były dla nas wciąż nieobliczalne. Głownie chronili mnie, bo to ja miałem wrócić z informacjami. Nie zginą. Wrosną w glebę, dodając swoja inteligencje puszczy. Na szczęście wybrano mało inteligentnych.

 Świst.

 Kapral został przyszpilony do dębu. To dziwna polana. Otwarta, a jednak broniona.

 Jedyna w puszczy.

 Wszedłem chroniony kataną sierżanta.

 Dziecko. Ssące białą brzozę. Niemowlak.

 Podjąłem.

 Przytulił się. Do piersi.

Liczba ocen: 1
62%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Alchemik
Kategoria: fantastyka

Liczba wejść: 36

Opis:

Zmodyfikowana cześć z Uniwersum TW

Dodano: 2020-10-24 07:38:33
Komentarze.
Co to są "psylobity"? Serio, nie wiem.
Jeśli natura odpłaci człowiekowi za niszczenie jej, będziemy mieli przerąbane.
Odpowiedz
Psylobity, psylocybki. Takie grzybki halucynogenne. Podobno lepsze niż LSD. Delikatniejsze. Nie probowalem, choc chętnie spróbuję. Poświecę się dla nauki.

I tu ustawiłem konflikt.
Natura versus kultura.
Odpowiedz
!sensol 1 m.
Alchemik - każdy poeta powinien zarzucić psylocybki. ja szarpałem pana boga za nogawkę po grzybkach. ale trzeba uważać. jak zjesz za dużo to dostaniesz psychozy.
Odpowiedz
Alchemik a to dziękuję, nie skorzystam. Po niewielkiej ilości alko dostaję śmiechotnej głupawki. Nie będę próbować grzybków.🍄
Odpowiedz
~oko 1 m.
ładna historia. dorastanie pisklęcia mogłoby wypełnić coś więcej, jak krótką opowieść.
Odpowiedz
oko Oko, będzie więcej.
Odpowiedz
Sesol, a moze Sensol, a ja wole heroinę. Żadnych halucjankow. Nawet moja stopa fantomatyczna chce się wybrać na spacer. z psylocybkow robię gulasz. Mialem tam zamrożone mięsko.
Sensol, czy Ty się o mnie martwisz? To cudowne. Miałem juz doświadczenie z tymi grzybkami. Posiadam więcej doświadczeń niż takie durne wyobrażenia i osAdY. Alkohol lepiej faluje pod kopula. Byleby pic z przyjaciółmi.
Odpowiedz
JH
Odpowiedz
z wykopem
Fajne, serio, jak wstęp do jakiejś rozbudowanej opowieści. Z kwestii technicznych, dużo pogubionych ogonków i literówki, nie wiem czy to kwestia, że było pisane z telefonu, czy jak.
Odpowiedz
Było pisane ze starego kompa, który nie uznaje polskiej czcionki. I to faktycznie jest wstęp do dłuższej opowieści.
Stworzyłem to universum na potrzeby TW4
Odpowiedz
Dzięki za kopa, chyba dobrze wybrałem apokalipsę do mojego opka na TW4
Odpowiedz
Ciekawe uniwersum. Chciałoby się przeczytać trochę więcej, bo fajny pomysł
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin