online:
Liczba użytkowników online w ciągu ostatnich 10 min.
Sto lat dla Nuncjusza!
jasno
Rok 1920 Matka Orlica
<
Konzentrationslager Posen Obóz koncentracyjny Poznań Artykuł dla OmnesMoriuntur (jak sprawdziwłem po łacinie – Wszyscy Zginą).
>

Stan wojenny II Czy znów czołgi wyjadą na ulice?

 Stan wojenny II Czy znów czołgi wyjadą na ulice?

 

 Kiedy były ostatnie wybory, podobnie jak pięć lat temu mieliśmy do wyboru albo złodzieja i agenta Niemiec, albo fanatyka. Postawiłem na fanatyka, bo choć to ryzykowne, to jednak Polak i patriota, choć i tego nie wiem na pewno, bo wg. choćby redaktora Michalkiewicza i jego ulubionej teorii spiskowej Polską na przemian rządzą trzy opcje: Pruska, Rosyjska i Amerykańsko-Żydowska. Wg. Niego PIS należy do tej ostatniej. Cóż pomyślałem, że nawet gdyby, to lepiej niż PO i opcja niemiecka.

 Niestety to, co się obecnie dzieje pokazuje, że chyba lepiej było wybrać złodzieja.

 

 Po pierwsze tzw. Piątka Kaczyńskiego, która jednym podpisem "załatwiła" co najmniej kilkaset tysięcy, a może nawet milion polskich hodowców (wg. niektórych obliczeń nawet ponad 2 mln.), a teraz orzeczenie TK, które narobiło totalnego zamętu. Coś takiego w centrum epidemii to jak wrzucenie bomby atomowej do czynnego wulkanu. To już nawet nie głupota, ale skrajny debilizm w myśl dewizy "myśmy sobie już coraz lepiej radzili z pandemią, ale kobiety wyszły na ulice i wszystko zepsuły"

 Jak się zaczęło walić wszystko, rzucono hasło będące kosmiczną prowokacją, bo chyba nikt logicznie myślący nie wierzył, że orzeczenie TK przejdzie bez echa. Władza dobrze wiedziała, co robi. Teraz jak mi się wydaje wizja kolejnego Stanu Wojennego, czy Wyjątkowego" jest tylko kwestią czasu.

 Naczelnik państwa wrzucając ten granat w tłum, zdecydował się iść na całość, na wojnę z dużą częścią narodu, nie bacząc na konsekwencję. Jego fanatyzm zabił logiczne myślenie. To wszystko w dobie zarażeń, które osiągają apogeum albo dopiero osiągną. Nie rozumiem tego, bo albo ktoś tu zwariował, albo rzeczywiście chodzi o wypowiedzenie wojny wszystkim tym którzy są innego zdania. W obecnej rzeczywistości oznacza to nic innego jak wojna z czołgami w tle.

 

 Przeżyłem stan wojenny i wiem, czym to było dla obywateli. Po pierwsze szokiem, bo tak naprawdę nikt do końca nie wiedział, czy to wojna... A jak?, to z kim?. Jak się okazało z narodem. Teraz pod tym względem będzie łatwiej, bo wiadomo komu Naczelnik Państwa wypowie wojnę. Wszystkim tym, którzy nie zgadzają się, z jego jak widzimy niestety fanatyczną wizja Polski.

 Co do decyzji TK to jestem oburzony z jednego choćby powodu. W latach 90-tych zawarto pewien kompromis wobec aborcji, uznawany przez większość Polaków, a także po cichu przez Kościół Katolicki. To było coś pomiędzy lewicowymi hasłami o aborcji na życzenie a aborcją w szczególnych przypadkach tak w wielkim skrócie. To działało przez prawie 30 lat, a teraz stało się tak, że według setek tysięcy kobiet, zostaliśmy cofnięci do średniowiecza. Pomijam już, czy racje mają owi piewcy ochrony życia, czy lewicowi zwolennicy całkowitej aborcji. To w tej chwili nieważne. Ważne, że tak ważny problem został wrzucony do polskiego piekła, teraz kiedy epidemia Covid -19 rośnie z każdym dniem.

 Jak widzę, niestety wygląda to na całkowicie świadomą prowokację, która ma umożliwić rządzącym (czytaj Kaczyńskiemu) na wprowadzenie stanu wyjątkowego, albo stanu wojennego.

 

 Nie zdziwcie się, gdy jutro, czy pojutrze na każdym skrzyżowaniu będą stały samochody pancerne, albo nawet czołgi. Już raz to przerabialiśmy, więc rządzący mają dokładne schematy, jak to zrobić. Tylko to nic nie da, bo mamy XXI wiek i żadna dyktatura nie będzie u nas rządzić. To już nie te czasy! A nawet gdyby im się udało, to będą mieli przeciw sobie nie tylko większość narodu, ale także wszystkie normalne kraje na świecie. Dyktaturę można wprowadzić, ale trzeba ją także utrzymać i od nas będzie zależało, jak długo taka władza będzie nad nami panować.

 Jak ktoś kiedyś powiedział bardzo mądrze „Można oszukiwać mniejszość przez długi okres, można także oszukiwać wszystkich, ale tylko przez pewien czas”

 Niestety to, co się stało teraz, wygląda na próbę oszukania wszystkich. Najpierw władza oszukała miliony rolników, a teraz setki tysięcy jak nie miliony kobiet.

 Żeby była jasność nie jestem lewicowcem ani żadnym zwolennikiem lewicy, bliżej mi raczej do ruchów narodowych i prawicowych, ale kiedy widzę zadymiarzy ONR i innych takich, którzy nawet chcą bić protestujące kobiety, to ogarnia mnie obrzydzenie. Po pierwsze zawsze wiadomo było, że tzw. babski bokser to coś odrażającego, a po drugie możemy się spierać o wszystko, ale są pewne granice, których przekroczenie powoduje, że już nie jesteśmy ludźmi, tylko głodnymi Wilkami atakującymi wszystko, co się da zaatakować. Nie chcę widzieć tych napompowanych byczków przed kościołami i w nich pokładać nadzieję na porządek w państwie, bo to by oznaczało, że nadziei nie ma, a mamy do czynienia z totalnym fanatyzmem z obu stron.

 

 Resumując, moje wywody dochodzę do wniosku (obym się mylił), że, albo „Naczelnik Państwa po prostu zwariował, odpływając w swoim fanatyzmie gdzieś w kosmos”, albo owo orzeczenie TK miało być katalizatorem, który ma doprowadzić pod pozorem „ochrony Polaków”, do wprowadzenia czy to stanu wyjątkowego, czy też wojennego. Obecnie władza robi kolejne kroki ograniczające naszą wolność, ale jak ognia unika nazwania tego stanem wyjątkowym. Teraz mamy do czynienia raczej z takim pełzającym „Stanem Wyjątkowym”, czyli kolejne obostrzenia, ale bez wprowadzania tego z nazwy. Niestety protesty kobiet (pomijam czy słuszne, czy nie), dają władzom okazję do totalnego zamordyzmu pod hasłem ochrony przed wirusem, a to już tylko wstęp do kolejnego 13 grudnia.

 To bardzo smutne, ale niestety prawdziwe, bo może się okazać, że nasz wódz tylko czeka na okazję, żeby dać nam znać, kto tu rządzi i jakie wartości mamy wyznawać. Powiem szczerze, że widziałem już w życiu wiele, ale to, czego możemy być świadkiem, przekracza moje wyobrażenie o prawdziwej polskiej prawicy. Wygląda na to, że znów naród będzie „winnym wszystkiego”. Już raz to przerabialiśmy, ale jak widać, przysłowie „Polak mądry po szkodzie” nijak ma się do rzeczywistości po raz kolejny.

 

5939 zzs

Liczba ocen: 1
62%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ^Ozar
Kategoria: artykuly

Liczba wejść: 73

Opis:

To taka moja bardzo smutna wizja tego, co może nas czekać!

Dodano: 2020-10-30 10:04:24
Komentarze.
^Ozar 7 m.
Czyżby ten temat na prawdę nikogo nie interesował na tym portalu? Przecież to nasz świat, nasze życie!!!
Odpowiedz
z wykopem
Tera żem dopiero zajrzał. Tekst dobry, jeśli ktoś ostatni miesiąc spał. Nie mówię, że wszędzie masz rację, nie mówię, że nie masz. Cieszę się, że zaczynasz opisywać spostrzeżenia nienachalnie, i nie w jakiś jedyny autorytatywny sposób.
Dzieje się, ale o tym, że wojna była wojną, będzie dopiero wiadomo za x-lat.
Świat się przeobraża i ciężko coś na to zaradzić
Odpowiedz
W tym szaleństwie jest metoda
Moim zdaniem, raczej chodzi o zmianę konstytucji, nie mając większości konstytucyjnej
Jakie te zmiany będą? Zobaczymy
Odpowiedz
nuncjusz Nareszcie wyprzystojniałeś Waszeć. Zgadzam się to typowa zagrywka Skaldów - "gonić króliczka"

Odpowiedz
Karawan to nie ja, to Topor
Odpowiedz
nuncjusz wiem, wiem. W rzeczywistości jesteś przystojniejszy

Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.