online: 15 zarejestrowanych
jasno
Złodziej sklepowy
<
Z kobiecej garderoby
>

Melodia polarnych zórz

 Przepływa. 

 Zaginione sanie wrośnięte w lód.  

 Fram Nansena właśnie odkrywa sekret lodołamaczy, 

 czy kochać chłód?

 Biegałem po zmarzniętej zatoce 

  

 Zima 

  

 Czego się bać jesienią 

 powtórki? 

 Nie ma szans. 

 Uwielbiam tęczę, tę na kropelkach deszczu stałą. 

  

 Polarnej zmiennej wysłucham jak muzyki. 

 Cieplej się odzieję na ten koncert. 

 Wrosnę.

  

 Odwilżnę, odmarznę na wiosnę.

 

Liczba ocen: 1
75%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Alchemik
Kategoria: poezja

Liczba wejść: 47

Opis:

Moi drodzy świat się jednak zmienia. Kiedyś biegałem po lodzie Zatoki Gdańskiej. Gonili mnie ormowcy, taka dodatkowa, cywilna milicja, bo to ponoć tez było nielegalne.Taka dodatkowa milicja. Ja wtedy czytałem Centkiewiczów i tez otwierałem okno na mróz w mojej sypialni. A wtedy mróz jeszcze był. Globalne ocieplenie jest faktem. Ale to zły fakt. Nie będzie lepiej tylko gorzej. Troche zimy nam się przyda. To naturalne zjawiska. Przepraszam, ze niepokoje, ale poeci również niepokaja.

Dodano: 2020-11-30 01:46:54
Komentarze.
z dużym wykopem
To prawda! Za ZOMO i ORMO były mroźne i śnieżne zimy. Ludzie grzali się przy koksownikach. Czy dzisiejsza młodzież wie co to było? Może i wie, ale widoku tamtych na pewno nie może pamiętać, bo to lata siedemdziesiąte, osiemdziesiąte dwudziestego wieku były.
Może ta zima zimniejsza będzie w końcu? Może policja zasłuży na miano milicji, a tajniacy - ORMO? ZOMO? I wrócą suki na ulice, i pałki, i martwi ludzie w zakamarkach miasta, w lasach i na polach... Wtedy ludzie znikali. Jak teraz będzie?
Pytam na wyrost. Retorycznie.
Odpowiedz
alka666 Alicja, dziękuję wspaniale za tego kopniaka.
Ty, akurat, jesteś obyta w poetyce, choćby jako krytyk, a wiec tym bardziej dziękuję.
Poza samym wierszem, który gloryfikuje naturę, w tym przypadku zimę, wspomnę o tych ormowcach. ORMO to była ochotnicza rezerwa milicji obywatelskiej. Juz sama nazwa Milicja Obywatelska była zafałszowaniem prawdy. Nie była milicja, tylko restrykcyjna policja na usługach dyktatury proletariatu, prawdziwe jest tylko Dyktatura. Rezerwa, czyli gnojki, które dorabiały sobie obserwacja i działaniem wbrew prawu dla prawa. ZOMO z kolei to była zbrojna, militarna organizacja tejże policji. Zmechanizowane Oddziały Milicji Obywatelskiej. W hełmach, z tarczami z pleksi, elektrycznymi palkami i gazem. Mieli tez swoje pojazdy do szybkiego reagowania.

No widzisz, taki ładny wiersz, a ja tu o goryczy tamtych lat.
Jeszcze raz dziękuję.

Jurek
Odpowiedz
Alchemik dzisiaj robi się tamto... Moźe mróz tym razem nie zawiedzie?

Ale wiersz dobry. O jesieni, powiadasz... A mnie wiele się przypomina.
"Czego się bać jesienią
powtórki?" - jest na to szansa, ale nie w wierszach, nie w Twoim.
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.