jasno ciemno

Gwiazdy Nocnego Stróża

 

  POSTAĆ: Nocny stróż

  ZDARZENIE: Liczenie gwiazd

  EFEKT:44- tekst napisany z perspektywy psa/kota lub innego zwierzęcia

 

 

 

 Kiedy okryte ciemnością miasto kołysane wąskimi światłami latarni, kładzie się spać na swój spacer wyrusza Nocny Stróż. Jego ogromna sylwetka bezszelestnie i majestatycznie kroczy między wąskimi uliczkami uśpionych domów. Pokaźnie łapy stawiają powolne kroki, musi oszczędzać energię, dzisiaj ma dużo pracy. Nie pozostawiając śladu na poduszce białego śniegu, bezszelestnie przemierza trawnik miejskiego parku. Spogląda w stronę jednej ze zamarzniętych ławek. na zimnych, odrapanych z farby deskach leży wychudzony, mężczyzna. Nocny Stróż podchodząc do niego delikatnie łapie go zębami za rękaw dziurawego surduta. Mężczyzna spogląda na niego spod czapki beznadziejnie naciągniętej na oczy. Podnosząc głowę zauważa wielkiego białego psa.

 -Choć przyjacielu- mówi nocny stróż do nieszczęśnika- już czas na Ciebie, musimy iść dalej.

 -Co mam robić?- pyta przerażony mężczyzna

 -zamknij oczy i podążaj za mną- odpowiedział spokojnym szeptem Nocny Stróż- już nigdy nie będziesz głodny.

 Mężczyzna kuląc swoje mizerne ciało spokojnie zamknął oczy.

 A Biały pies wyruszył w dalszą drogę. Kiedy stanął w ogrodzie jednego z segmentów domków jednorodzinnych usłyszał cichy dźwięk pozytywki. Podszedł do okna oświetlonego delikatnym światłem nocnej lampki. Kiedy wszedł do środka zobaczył przed sobą delikatnie zdobioną kołyskę z dębowego drewna. Podszedł bliżej i swoim brązowym wilgotnym nosem delikatnie trącił leżące w łóżeczku niemowlę. Dziecko zerknęło w jego kierunku zdziwionym spojrzeniem.

 - Już pora - powiedział Nocny Struż kładąc swój potężny pysk na rączce dziecka- Zaśnij spokojnie, już nigdy nie sięgnie Cię żadna choroba

 . Dziecko zakwiliło cichutko i rozłożyło rączki w ufnym geście. Znikając między tujami przydomowego ogrodu Nocny Stróż usłyszał rozdzierający krzyk matki opłakującej swoją stratę. Przyspieszył kroku, wiedział, że zaczyna gonić go czas. Kiedy wrócił do miasta odnalazł oszronione schodki starej sutereny. Po cichu wsuną się między deskami zniszczonych drzwi do ciemnego, zatęchłego pokoiku. Na jego końcu dostrzegł leżącą na poplamionym materacu nagą kobietę przykrytą jedynie starym brudnym kocem. idąc w jej kierunku uważał żeby nie nastąpić na szkło potłuczonych butelek. Ogromnym pyskiem zsuną rękę mężczyzny ze zmarnowanego ciała kobiety, płożył się obok i szepnął jej do ucha.

 -Już czas-dziewczyna z przerażeniem otworzyła oczy

 - kim jesteś, czego chcesz?- spytała piskliwym głosem.

 -Chcę Cię zabrać, już nigdy nikt Cię nie skrzywdzi- odpowiedział patrząc na nią ogromnymi czarnymi oczyma z niebieską źrenicą.- Zamknij oczy, już wszystko będzie dobrze.

 Kobieta w panice zsunęła z siebie stary koc a Jej ciało naprężając wszystkie swoje mięśnie wydało ostatnie tchnienie.

 Wychodząc z sutereny starego budynku Nocny Stróż spojrzał w niebo i zobaczył jak gaśnie kolejna gwiazda, ostatni ślad istnienia. Usiadł na nieodśnieżonym, bruku pora odpocząć, jutro znowu zwieńczy dzieło swoich braci.

 

3180 zzs

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~OlgaL
Kategoria: trening-wyobrazni

Liczba wejść: 60

Opis:

Praca przedstawia opowiadanie odnoszące się do jeźdźców apokalipsy: głodu, choroby, cierpienia, które po cichu sieją przyczyny śmierci w tym tekście przedstawionej jako Nocny Stróż w postaci wielkiego białego psa. Chodzi on nocą wieńcząc dzieło poprzednich jeźdźców zabierając dusze przedestawione w tym tekście jako gwiazdy

Dodano: 2021-01-17 09:51:43
Komentarze.
Witamy nowy tekst TW Przypominamy o wrzuceniu linku do wątku https://t3kstura.eu/Forum/nowy_w.ph
Odpowiedz
*Ritha 1 m.
Hej, najpierw przeczytałam opis i zaciekawił, potem już pierwszy akapit buduje fajny klimat. W oczy rzucają sie jednak błędy ortograficzne do reperacji, może na przykładzie, mamy takie zdanie:

-Choć przyjacielu- mówi nocny stróż do nieszczęśnika- już czas na Ciebie, musimy iść dalej.

A powinno być:
- Chodź, przyjacielu - mówi nocny stróż do nieszczęśnika - już czas na ciebie, musimy iść dalej.

Czyli przede wszystkim spacje wokół kreseczek dialogowych, "ciebie" z małej, jedynie w listach z dużej.

Nie wiem czy korzystałeś z ortograf.pl ? Warto zerknąć, wkleić tam kawałek tekstu, wyłapie część błędów

Druga sprawa - czasy:

"-Choć przyjacielu- mówi nocny stróż do nieszczęśnika- już czas na Ciebie, musimy iść dalej.
-Co mam robić?- pyta przerażony mężczyzna
-zamknij oczy i podążaj za mną- odpowiedział spokojnym szeptem Nocny Stróż- już nigdy nie będziesz głodny.
Mężczyzna kuląc swoje mizerne ciało spokojnie zamknął oczy"

Zobacz czasowniki w tym fragmencie: mówi, pyta (teraźniejszy), odpowiedział, zamknął (przeszły).

Wybierając narrację, musimy zdecydować się na dwie rzeczy - czy będzie to narracja pierwszoosobowa czy trzecioosobowa, to raz, a dwa - w jakim czasie będziemy prowadzić narrację: przeszły/teraźniejszy, ewentualnie przyszły (ale to rzadkość). Jeżeli prowadzisz narrację w czasie teraźniejszym (a na to wskazuje pierwsze zdanie opowiadania), to konsekwentnie trzeba się tego czasu trzymać (poza jakimiś tam retrospekcjami). Chociaż osobiście wolę czas przeszły i Ty też skręciłaś do przeszłego, bo dalsza część po tym fragmencie, który przytoczyłam, też jest w przeszłym. Może więc łatwiej będzie zmienić początek na przeszły. Obadaj to sobie wszystko na spokojnie

Naprawdę ładnie budujesz klimat, np. tutaj:
"- Już pora - powiedział Nocny Struż kładąc swój potężny pysk na rączce dziecka"

"Znikając między tujami przydomowego ogrodu Nocny Stróż usłyszał rozdzierający krzyk matki opłakującej swoją stratę" - tutaj też bardzo fajnie, pokazujesz drugi plan

Powiem Ci, że poza błędami (głównie interpunkcyjnymi), to mi się podobało opowiadanko. Mogłabym czytać dalej.

Pozdrawiam
Odpowiedz
~OlgaL 1 m.
Ritha Bardzo dziękuję za cenne uwagi. Na pewno wykorzystam je w kolejnych opowiadaniach <3
Odpowiedz
Pierwsze takie moje przemyślenia i sugestie: poczytaj trochę o pauzach dialogowych. Jest też trochę powtórzeń, których z reguły staramy się unikać, szukamy synonimów, czy też innych zamienników. Napatoczył się też jakiś błąd ortograficzny, ale to też jest do ogarnięcia Albo czytamy na spokojnie i szukamy błędów, albo można poszukać wsparcia w programach, które poszukają takich błędów za nas. Na portalu w Pomocy znajdziesz również krótki tekst o dialogach. Również bardzo pomocny Krok po kroku, tak jak głosi hasło Treningu Wyobraźni "Wielkość od skromnych początków".
Jeśli tylko dasz sobie szansę i czas na pracę, to z pewnością dostrzeżesz postępy
Cieszę się bardzo z Twojego uczestnictwa. Życzę dużo siły i pamiętaj, aby się nie zniechęcać

Pozdrawiam serdecznie.
Odpowiedz
Miłe, klimatyczne opowiadanko. Dość krótkie, jeśli chodzi o teksty TW osobiście wolę dłuższe, ale to żaden zarzut - po prostu moje osobiste preferencje czytelnicze. Zestaw jednak zgrabnie wykorzystałaś i (pomijając błędy, szczególnie interpunkcję) dobrze płynęło się przez tekst. Ritha już jak widzę wspomniała o stronce ortograf.pl. Też bardzo polecam Ci, żeby sprawdzać tam teksty. Wiadomo, narzędzie nie jest idealne, ale wychwytuje dużo baboli, m.in. właśnie źle postawione (lub w ogóle nie postawione ) przecinki.
Ale ogólnie spox, witaj na t3
Odpowiedz
Zapraszamy do głosowania w siódmej, ostatniej edycji II sezonu Ligi TW.
Głosowanie potrwa do niedzieli (31.01) do północy.
Można przyznać 3 pkt, 2 pkt oraz 1 pkt za najlepsze Twoim zdaniem opowiadania (każdy próg punktowy dla jednego opowiadania).

Głosy oddajemy w wątku Ligi TW:
https://t3kstura.eu/Forum/nowy_w.ph

Pozdrawiamy
Zespół TW
Odpowiedz
Śmierć o łagodnym obliczu psa, troskliwa, czuła, empatyczna - piękna idea. Nawet jeśli psi Nocny Stróż nie jest samą Śmiercią, a tylko jakąś formą psychopomposa, to i tak Twoje opowiadanie ukazuje bardzo fajnie, klimatycznie i ciepło (mimo mroźnej zimy) moment przejścia na drugą stronę. Błędy są, to prawda, ale poradzisz sobie z nimi i z czasem będzie ich w Twoich tekstach coraz mniej. Tak, jak - mam nadzieję - w moich Pozdrawiam!
Odpowiedz
!Halmar 27 d.
Widać bogatą wyobraźnię i czuć, że pisanie sprawia Ci frajdę. Popracuj nad stylem, czytaj dobrą literaturę, a z czasem będzie coraz lepiej.
Pozdrawiam
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.