online:
Liczba użytkowników online w ciągu ostatnich 10 min.
jasno
Czarcie koło Codziennostrzał czwartkowy
<
Zmiany kursu
>

Mia-u Seks w Andromedzie Codziennostrzał środowy

 Jak kto głupi postanowił pojechać skrótem. Skręcił z przelotówki w wąską drogę przez las.

 Wtedy jeszcze, durny, nie pomyślał, że nadrabia raptem ze dwa km. Nie przewidział, że jego droga przedłuży się do lat świetlnych. Jechał w miarę wolno, nie dociskał, bo szosa meandrowała jak rzeka. Wszystko wydarzyło się na dłuższym, prostym odcinku. Silnik zaparskał, zakaszlał i zgasł.

 Zgasły reflektory i wszelkie wskaźniki. Był w przysłowiowej dupie, czyli głębokim lesie.

  W pewnej chwili ciemna noc na zewnątrz zamieniła się w błękitną poświatę otaczającą jego wysłużoną Toyotę. Wszystko potoczyło się jak w durnych opowieściach ufomaniaków, oraz zapoznanych wątpliwych specjalistów od UFO. Przed maską zawisł migający spodek. Wyglądał, właściwie, jak dwa spodki nałożone brzegami. Przy czym dolny posiadał coś w rodzaju złotej, wirującej spirali. Ze zdziwienia wywalił obśliniony język na brodę. Gdyby szczena mu opadła to uszkodziłby kierownicę.

  W jednej chwili ze środka spirali wytrysnął spójny promień w kolorze seledynowym., a on znajdował się już gdzie indziej. Nie miał pojęcia gdzie, bo było ciemno jak w dupie u...

 Ale na pewno nie był w aucie, bowiem leżał na czymś twardym i chłodnym unieruchomiony za wszelkie kończyny, wliczając w to głowę. Powoli mrok zaczął rzednąć. Sala, w której się znajdował była zupełnie obca i niezrozumiała przez różnorakie sprzęty, które wcale nie trzymały się geometrii euklidesowej.

  - No to teraz będą sondy per rectum – wymamrotał w rozpaczy.

 Jakby znikąd pojawiła się niewyraźna postać chwilami bardzo ludzka, chwilami kocio jaszczurcza.

 Z podnieceniem, które uwidoczniło się nagle, bowiem leżał nagusieńki, stwierdził, że to bardzo atrakcyjna kobieta, a właściwie samica, również bez negliżu. Negliż zastępowała migocząca zmiana postaci.

  - Nasza rasa nie robi tych barbarzyńskich eksperymentów Wielkookich z sondami per rectum. Jesteśmy oświeceni.

 Usłyszał to wyraźnie w swojej głowie.

  - A więc telepatka – pomyślał. Przy czym gapił się na jej cudowne, sterczące piersi o zielonych sutkach.

  - Tu na Ziemi badamy seksualność Seksualność jest bardzo podniecająca i pociągająca.

 Pomyślał to samo wciąż wślepiając się jej w biust.

  - Eaekh! - wykrztusił. - To jak odbędą się te badania?

  - Zupełnie normalnie. Odbędziemy stosunek, a satysfakcjometr zmierzy naszą obopólną satysfakcję.

 Jeżeli to w ogóle możliwe, to erekcja wzrosła mu aż do bólu. Przepraszam za te więzy, ale niektórzy osobnicy waszego gatunku reagują w sposób wielce niekontrolowany. To, oczywiście, dla waszego bezpieczeństwa. Jestem Mia-u.

 Stachu jestem - wykrztusił.- Aa, to kiedy odbędzie się ten eksperyment? - spytał, intensywnie wpatrując się w jej biust.

 - Właśnie teraz.

 Skinęła dłonią i znalazł się w wygodnym czymś, co może i trochę przypominało łóżko. Pojawił się ekran, na którym świeciły jakieś obce konstelacje.

  - Gdzie my właściwie jesteśmy – wykrztusił.

  - No, jak to gdzie? To Mgławica Andromedy, mój dom. Sąsiednia galaktyka waszej Drogi Mlecznej, nie licząc, oczywiście, Obłoków Magellana.

 Nie zamurowało go tylko dlatego, bo wciąż jak urzeczony wpatrywał się w te sterczące z zielonymi sutkami.

  - To zaczynajmy – oznajmiła, jak zwykle telepatycznie.

 Może jakaś gra wstępna? - spytał z głupia frant.

 A co to takiego? Już wiem, widzę twoje myśli. Niepotrzebna, wystarczy, że chwycimy się za uszy.

 To wielokrotnie wzmacnia doznania erotyczne. Chcesz być na górze czy pod spodem? - spytała.

 Jak dla niego dosyć bezpośrednio.

  - Przecież widzę, że lubisz patrzeć na moje piersi. Dobrze ta pozycja mi odpowiada.

 Przysiadła w jednej chwili i błyskawicznie zanurzył się w niej. Chwycili się za uszy, które nagle stały się strefami erogennymi. Wszystko stało się erogenne. Trwało to wieczność albo chwilkę.

 Już po, z podziwem spojrzała na satysfakcjometr znajdujący się w ramie leżadła.

 Jesteś wyjątkowym osobnikiem. Czuję, że ludzie niedługo też staną się oświeceni i przystąpią do naszej wspólnoty.. To był owocny eksperyment.

 A teraz żegnam.

  W jednej chwili znów był w swojej wysłużonej Toyocie. Silnik zaskoczył, zapłonęły reflektory.

 Popędził do domu na spotkanie z żoną, pokaże jej seks.

 Kiedy przekroczył próg krzyknął.

  - Mańka, kolacja potem. Teraz zdzieraj ciuchy i do sypialni.

  - Ależ Stachu, co ty taki napalony?

  - Nie marudź tylko chodź zobaczysz jakiego ogiera wzięłaś za męża.

 Spojrzała z powątpiewaniem, ale polecenie wykonała ochoczo.

  - A gdzie gra wstępna? - spytała, kiedy wszedł w nią gwałtownie.

  - Niepotrzebna, Mańka, tylko chwyćmy się za uszy.

 Niestety, tym razem eksperyment nie wypalił.

 Mańka naburmuszona odwróciła się tyłem

 Kolację sam sobie zrób – wysyczała.

 

  A Stachu od tej pory zawsze już jeździł bocznymi drogami, w oczekiwaniu na powrót Mia–u.

 

  Niestety, załapał się tylko na sondę per rectum Wielkookich.

 

  Wasz Alchemik

 

 

 

 

 

4845 zzs

Liczba ocen: 1
62%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Alchemik
Kategoria: fantastyka

Liczba wejść: 51

Opis:

Seks i fantastyka. Coś dla ufomaniaków.

Dodano: 2021-01-20 21:20:43
Komentarze.
*marok 3 m.
z wykopem
No i miał ten seks i żyli długo i szczęśliwie
Odpowiedz
marok Nie żyli długo i szczęśliwie z powodu tęsknoty za Mia-U doczekał się stachu sondy analnej od Wielkookich, co nie bywa przyjemne.
Odpowiedz
Nie za szybki ten seks?
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.