jasno nowy wygląd
modlitwa dla studentów (i nie tylko)
<
zgubny manifest
>

modlitwa

 perłowa posadzka i pusto

 zanim zegnę kolano lewe

 zanim znów zaufam ustom

 szukające wyćwiczę dłonie

 i planety w nie wepchnę pełne

 między palce nieba koniec

 

 prawe też upadnie cicho

 kroplą żaru z ściętego drzewa

 kruszyna oka wbita celnie

 i ramiona krnąbrne

 przebacz

Liczba ocen: 2
75%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Lomien
Kategoria: poezja

Liczba wejść: 38

Opis:

Dodano: 2021-02-17 15:06:34
Komentarze.
z wykopem
Noo powiem, króciutko ale mocno i zwyczajnie coś tu znalazłem. Warto było przeczytać.
Odpowiedz
~Lomien 1 m.
Maurycy Dzięki!
Odpowiedz
z dużym wykopem
Dobra, wróciłam tutaj, bo ten wiersz przeczytałam jako pierwszy i teraz nie potrafi wyjść mi z głowy. Mam wrażenie, że jest podzielony na pół (tu nawet nie chodzi o pustą przestrzeń między strofami). Tytuł "modlitwa" nasuwa pewien obraz, wiersz trochę go zniekształcił, ale wyczuwam tutaj pewnego rodzaju smutek? Nie wiem, to moje prywatne odczucia, a ja dużo rzeczy odczytuję na wspak

Pozdrawiam!

Odpowiedz
~Lomien 1 m.
Elorence Tak mnie niestety nauczono, aby modlitwie towarzyszył pokorny smutek. Cieszy mnie fakt, że to wyczułaś, z góry dziękuję za serię komenatrzy!
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.