jasno nowa wersja
Przesłanie Kryspina (ur. 2020)
<
Właściwiej
>

Nieszczęśnikt

 chcę. domagam się. mam czelność żądać:

 wróć. pod jakąkolwiek postacią. czeka nasze

 małe misterium, któremu nie dane było

 się wypełnić. słowa do wykrzyczenia,

 piruety, bachanalia, niespełnione przepowiednie

 całkiem zabawne wojny atomowe

 

 oboje wiemy, gdzie są ukryte hektary płócien

 lasy liter, oceany dźwięków. gdzie drzemią

 całe Woodstocki, festiwale para-Jarocińskie

 spędowiska brudnych i szczęśliwych nastolatków

 dzikie religie, wioski władane przez ślepych

 sobowtórów Nerona

 

 że tkwią w czarnej kuli zamurowanej

 w ścianie domu. jest podobny do mojego, tylko

 leży w innym wymiarze. na drugim brzegu

 rzeki pełnej płynnych kartek (kto zdradzi dokładną

 lokalizację — dostanie po mordzie)

 

 wracaj, bądź. przecież istnieje. nie dajmy sobie

 wmówić, że to wszystko należy do

 nie podlegającej zmianom

 raz na zawsze zawieszonej w czasie

 monolitycznej jak diabli, przeszłości

 

 to jest. żywe. ukryte. jasne planety na łańcuszku

 pióropusze zdobiące spękane czaszki

 ty i ja. Dave Deporis, przy piosenkach którego

 płakałem z pijackiego wzruszenia

 koty, wykładziny, rytmy, wersalka,

 teksty Edgara Allana Poe, który miał wielką głowę

 niesymetryczną twarz

 

 ...wyżaliłem się. starczy.

 miał być wiersz o tęsknocie

 co wyszło? sałatka z desek i gwoździ

 krucyfiks zmielony w recyklerze

 

Liczba ocen: 1
75%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~FlorianKonrad
Kategoria: poezja

Liczba wejść: 29

Opis:

Dodano: 2021-02-18 00:38:00
Komentarze.
Powiem otwarcie, że ciężko mi się czytało i nawet chciałem sobie odpuścić , ale ostatnia strofa... To jest to na co warto było czekać, do czego warto było się dokopywać. Mega!
Odpowiedz
Dziękuję!
Odpowiedz
~Lomien 1 m.
z dużym wykopem
Mam wrażenie, że na usta ciskają ci się wielkie słowa i opisujesz nimi rzeczy skromne, dotkliwe, a to tworzy serię drgających napięć, bądź co bądź, wstrząsających. Cały tekst jest jak ten "krucyfiks zmielony", tyle że rozsypuje się on po każdym wyrazie, zdaniu, strofie, wchodząc w napiętą jak struna przestrzeń międzysłowia. Dałoby się o tym wierszu na pewno porozmawiać - podoba mi się.
Odpowiedz
Lomien Dziękuję serdecznie, "Andrzeju Trzebiński"
Odpowiedz
~Lomien 1 m.
FlorianKonrad Cieszy fakt, że ktoś mnie rozpoznał
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.