jasno nowy wygląd
Rozważania
>

Miejsce na ziemi

 Rozdział 2

 Miejsce na ziemi

 

 Szarość. Podnoszę głowę do gór. Chłód. Wiatr muska włosy. Krople deszczu delikatnie spływają po twarzy. Myśl: słonko zapomniało, że to już czas? Ciemne, ciężkie chmury płyną po niebie. Nagle czuję jakby część mnie była zupełnie gdzie indziej. Czy to dusza gdzieś mknie w oddali? W uszach rozbrzmiały słowa małej dziewczynki:

 

 Kiedy spoglądam na te pasma gór,

 rozciągające się dookoła

 Na ten zamek w Melsztynie i hektary pól

 Czuje się wtedy zupełnie wolna

 Jak ptak płynący wśród chmur

 

 Marzeniem moim jest zdobyć szczyt

 Każdej z tych pięknych gór

 Odnaleźć drogę swojego szczęścia

 I żyć wśród bliskich mi stron…

 

 Biorę głęboki oddech, zaciągam powietrze nosem i czuję ten zapach, z dzieciństwa. Promienie słońca jakby witały mnie na tamtym wzgórzu. Ciepło, przejmujące jakby gorący strumień przedzierał zakątki mojego serca. Moja dusza otwiera oczy i widzę jabłoń, tak to ona potężna papierówka. Przesiadywaliśmy na niej. Z za liści przedziera się dom, stajnia, stodoła, rudy kajtek. Odwracam się. W oddali najpiękniejsze pasmo gór a u podnóży serpentyna Dunajca. Przesuwam wzrok lekko w lewo jest i on zamek w Melsztynie. Jak byliśmy dziećmi to mówiliśmy na niego zamek królowej Bony. Lato było tam wyjątkowo urokliwe. Pola pełne zbóż, warzyw, łąki pełne kwiatów i to poczucie wolności, że to jest moje miejsce na ziemi. Jest w nim coś niepowtarzalnego jakaś wielkość, wyjątkowość, siła, trawa tam jakby zieleńsza. Czy raj? Na swój sposób tak, myślisz, że jesteś bliżej Boga. Stojąc na wzgórzu i patrząc w przestrzeń czujesz jakbyś na wyciągniecie dłoni miał niebo, jakby białe baranki muskały opuszki palcy. Rozglądając się dookoła dostrzegasz jak małym bytem jesteś na ziemi i jaki ogrom tego świata.

 Nagle w oddali słyszę głos:

 - Mamusiu, Mamusiu

 Otwieram oczy jakby ze snu. Znów spoglądam w górę. Delikatne promienie słońca niczym nitki pajęcze przedzierają się przez gęste szare chmury. Odwracam się, widzę jak biegną moje dzieci.

 - Mamusiu, Mamusiu

 Przykucam a one wpadają w moje ramiona. Ten żar, który przeszywa mnie na wylot jak słyszę „Mamusiu” aż ciężko opisać. Ta miłość wszystko zwalczy, każdy smutek, słabość. To lek na wszystko. Nic nie jest tak ważne jak one, jak każdy dzień z nimi, każda chwila. Wypełniają mnie po brzegi, uczą każdego dnia czegoś nowego. Ten płomień bezwarunkowej miłości nigdy nie wygaśnie. Jak ktoś kiedyś zapyta co w życiu zapamiętasz na zawsze ja wiem, że rodzicielstwo. Nie ma nic na ziemi tak wyjątkowego jak bycie rodzicem. Nic nie daje takiego szczęścia jak dzieci.

 Kiedyś myślałam, że moje miejsce na ziemi jest tam daleko gdzie wspomnienia, gdzie dusza powraca, w niezapomnianej krainie Beskidu. Dziś wiem, że moje miejsce jest tam gdzie moje dzieci, gdzie mój największy skarb ale wiem również, że w odległej krainie zostawiałam na zawsze kawałek swojego serca a wspomnienia zawsze będą we mnie żyć…

 

2892 zzs

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~TUSIA
Kategoria: wspomnienia

Liczba wejść: 40

Opis:

Dodano: 2021-02-19 23:30:19
Komentarze.
Cześć

Kilka drobiazgów:

" Podnoszę głowę do gór. " - do góry? czy w kierunku gór?

Przejmująca opowieść, choć mnie nie skłoniła do głębszych refleksji. Brak mi tu jakichś odniesień do konkretnych sytuacji, które wzbudziłyby głębsze uczucia, stanowiły jakiś punkt odniesienia. Rodzicielstwo samo w sobie może być rozmaicie postrzegane - dla niektórych to ósmy cud świata, dla innych trud i udręka. Aby móc się utożsamić z bohaterką, musiałabym zobaczyć konkretne sytuacje jej oczami, a tego, poza delektowaniem się przyrodą (dość ładnie zresztą opisane) nie znalazłam tutaj.
Niemniej, opowiadanie - wspomnienia - jest ładnie napisane.
Widać tu staranność i dbałość o szczegóły.

Jest to Rozdział 2, a gdzie jest Rozdział 1?
Warto wkleić link pod tekstem do tego rozdziału, wtedy może łatwiej będzie się odnieść do całości.

Odpowiedz
*Ritha 1 m.
Hej, rozdział 2 widzę, a jedyneczka?
No przeczytałam, ale emocjonalnie tym razem obok, bo zbyt, hm, ckliwe jak dla mnie Narracja natomiast całkiem sielankowa, można poczuć promienie popołudniowego słońca
Pozdrawiam
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.