jasno nowy wygląd
błękitnooki wojownik
<
44
>

powroty

 

 mróz

 przede wszystkim w kościach

 kiedy przedzierasz się przez zaspy

 nie zostawiając śladu

 

 na czerwonym słońcu

 które ogrzać chce cienki kubrak

 pancerz oddałem na złom

 

 słyszę chrzęst

 opiłki śniegu wleciały przez drzwi

 

 jesteś

 z nożem w zębach

 słowa też mogą ranić

 a ty wbijasz we mnie nowe

 szukając nieczułych miejsc

 

 boli

 do dupy ta współczesna akupunktura

Liczba ocen: 1
62%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~puszczyk
Kategoria: poezja

Liczba wejść: 65

Opis:

Dodano: 2021-02-21 12:19:12
Komentarze.
*Ritha 1 m.
Wiersza nie tykam, bo jestem jeszcze większym poetyckim analfabetą, niż byłam na opowi, ale skusiłam się na komentarz, bo tytułowe -powroty- kontrowersyjnych postaci zawsze na propsie
Odpowiedz
Raczej osobiste względy powodują tu moją nieobecność
Cześć Ritha.
Odpowiedz
*Ritha 1 m.
puszczyk zupełnie niepotrzebnie Opowi jest jak Vegas. Co było w Vegas, zostaje w Vegas. Proponuję, abyś się rozgościł.
ps. drobna rada techniczna, korzystaj z funkcji "odpowiedz", wtedy rozmówca otrzyma powiadomienie
Odpowiedz
~Lomien 1 m.
z wykopem
Wyczytałem tutaj zdecydowanie elementy poetyki żywiołów, ale również nutę autotematyzmu. Trudne "powroty" pisarskie zestawione z zabiegami wzmacniającymi fizycznie, jak i duchowo, które nie owocują, na myśl przywodzą pewną blokadę niepoznawalności, i w tym momencie wkracza uciekający obiektywizacji ogień("czerwone słońce", "ogrzać" ), który może "wypalić" każde natchnienie poetyckie lub dodawać "ciepłego" kolorytu oczyszczającego. Temat chyba znany, lecz ujęty w ciekawy sposób - pozdrawiam.
Odpowiedz
~Lomien 1 m.
Lomien Zamiast tej minki miał być nawias zamykający, nie mam pojęcia co się wydarzyło.
Odpowiedz
Lomien Ciekawa i niebanalna interpretacja poszukiwawcza.
Miło mi, że zadałeś sobie trud analizy tego wiersza.
Od dawna nic nie pisałem i postanowiłem sprawdzić "czy jeszcze mogę"
Widocznie mogę.
Interpretacja jest Twoja, więc dobra.
Pozdro.

Odpowiedz
Wow, widać, że wiersza nie napisał Młodzian - bez obrazy
Mówię bardziej o dojrzałości emocjonalnej, niż wynikającej z metryki
Pozdrawiam
Odpowiedz
Wiekowo masz niestety rację
A nad poukładaniem emocji pracuję z psychologiem.
Akurat ta sfera jest u mnie silnie zaburzona (:
Dzięks.
Odpowiedz
W wydźwięku trochę "Strachy na lachy - Encore." “Dali tu stertę starych łachów i człowieka, który tu jest i nie wiadomo na co czeka".
(mogłem popieprzyć, bo z pamięci).

Nie umiem powiedzieć, że mi się podoba ani, że nie podoba.

Dopiero wracam po przerwie, więc zachodzi obawa, że po prostu nie umiem się jeszcze odpowiednio dostroić.
🤷🏻‍♂️
Odpowiedz
Nie przejmuj się.
Ja też.
Muszę to miejsce trochę poobserwować
Odpowiedz
puszczyk Miło Cię widzieć, Mirku. I to w odsłonie poetyckiej.
Odpowiedz
Wspominałem Tobie, Mirku, w mailu, że udałem się do szpitala, żeby leczyć głowę. Nie, żeby zaburzenia psychiczne na miarę schizy. Ale coś w rodzaju depresji. Ot zwykłe zaburzenia u samotnych twórców.
Nie wstydzę się tego.
Może najpierw o wierszu.
Powroty kojarzą mi się z nawrotami.
Nie! Wróć!'Lancelocie oddałeś swój pancerz?
Metafora kochanki z nożem w zębach jest interesująca.
Piratka jaka, czy co?
A moze ma tylko ostry języczek?
Jeszcze nie przywykłeś do ostrych języków? Sam masz bardzo cięty.
Wiersz, powiedziałbym, sentymentalny z elementami zimowego horroru.
Słowa ranią nieraz bardziej niż stal, albo ostry lód.
Wracam do mojej wyprawy szpitalnej. Wypisali mnie dosyć szybko, bo cały oddział został zakażony przez covid 19. Nie dałem się odesłać do żadnego izolatorium, czy szpitala. Kazałem odwieźć się do domu. Tam głodowałem przez odpowiednią ilość czasu, bo policja co rusz podjeżdżała pod okno, sprawdzając, czy siedzę w domu.
Przeszedłem choróbsko łatwiej niż katar. A bałem się z początku.
Teraz jestem poetą - ozdrowieńcem.
Wciąż próbuję swoich sił w prozie, którą partolę przez zbyt szybkie pisanie.
Pozdrowienia dla Ciebie.
Jerzy
Odpowiedz
Witaj Jerzy.
Szpitale mi nie nowina, a leczenie głowy zostawiam specjalistom jako przyczynek do jakiejś pracy doktorskiej.
Opisywać publicznie ostatnie czasy nie mam zamiaru, bo różni ludzie czytają i różnie wykorzystują, interpretują i fantazjują w temacie.
Zaczynam powoli pisać po dość długiej przerwie, więc zaczynam od poezji, bo dla mnie jest łatwiejsza.
Sprawdzam, czy jeszcze mogę... ))
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.