online:
Liczba użytkowników online w ciągu ostatnich 10 min.
jasno
TW #2 - Kino Cekinomanekino
<
Szczurze jaja
>
Praca Wyróżniona

Wywiady ze zwycięzcami TW #1 - Hiraeth

 F: Zapraszam na krótki wywiad ze zwyciężczynią ostatniej edycji TW – Hiraeth. Będziecie mieli okazję lepiej ją poznać. Dodajmy, że Hiraeth to walijskie określenie na nostalgię, tęsknotę za miejscem, którego już nie ma lub nigdy nie było. Wróćmy jednak do clue programu. Jak w ogóle trafiłaś na T3ksturę?

 H: Na T3 wpadłam - nieco banalna sprawa - ale przez reklamę na Facebooku. Nigdy nie bawiłam się w dołączanie do żadnego forum literackiego. Tym razem "wyświetliło mie się coś", z nudów założyłam konto, chwilę poprzeglądałam, zapomniałam o nim, aż mi przyszło powiadomienie na maila, z przypomnieniem, że jest konkurs Treningu Wyobraźni, jakieś losowanie zestawów. Wtedy to była abstrakcja i tylko gapiłam się, bo nie wiedziałam, o co chodzi. Ale zestaw mi podpasował, wymyśliłam historyjkę, poszłam za ciosem... i tak wyszło. Przypadkiem. Jak całe moje życie.

 F: Jakie gatunki literackie lubisz czytać, a w jakich lubisz pisać?

 H: Piszę przede wszystkim fantasy – czasami wpadnie sci–fi. Złotą zasadą jest dla mnie możliwość kreowania własnych światów. Przy realizmie szybko się nudzę. Przy czytaniu jednak staram się być otwarta na wszystko – oprócz erotyków i kryminałów. Choć bez bicia się przyznam, że czasami sięgam po jakiś kryminał tylko po to, aby już na wstępie przeczytać zakończenie i potem przez całą powieść bacznie pilnować postępowania autora, czy aby nie robi jakiegoś „deux ex machina” i czy wszystko składa się w logiczną całość.

 F: Dlaczego kryminały i erotyki są na twojej czarnej liście?

 H: Erotyki są dla mnie zbyt nudne. Może dlatego, że nie tylko nie wzbudzały mojego zainteresowania, ale nawet jak próbowałam przebić się przez te najbardziej popularne – chciałam zobaczyć, dlaczego wszędzie o nich głośno – to szybko odbijałam się po kilkunastu stronach z uśmiechem zażenowania i politowania. Potem zauważyłam – już haniebnie oceniając po okładkach i opisach z tyłu – że są wręcz produkowane taśmowo, z tym samym, żenującym schematem, gloryfikujące i romantyzujące mnóstwo zachowań patologicznych. Do kryminałów jakoś nigdy nie czułam wielkiej sympatii. Oczywiście, klasykę poznałam – choć nie lubię postaci Sherlocka Holmesa. Te współczesne historie także niezbyt do mnie trafiły – chyba wyjątkiem są powieści Larssona. No, jest zbrodnia, najczęściej jest i kara. To chyba jak z sympatią bądź antypatią do owsianki. Niby nie jest zła, da się przełknąć, krzywdy nie robi, można nawrzucać dodatków i ulepszać w nieskończoność, ale z chęcią sięgnę po coś innego.

 F: A z powieści fantasy i okołofantastycznych, które lubisz najbardziej?

 H: Chyba nie będzie żadnym zaskoczeniem, jak powiem, że Wiedźmin i trylogia husycka Sapkowskiego zdobyły moje serce. Oczywiście, zostało w nim sporo miejsca na „Sillmarilion” i „Władcę pierścieni” Tolkiena, „Ziemiomorze” le Guin. Lovecraft też ma specjalne miejsce – mitologia Cthulhu to mistrzostwo, ale „Muzyka Ericha Zanna” to arcydzieło. Sporo zatem klasyki, ale im większe światotwórcze zacięcie autora, tym większa szansa, że wpadnie mi to w oko. Lubię też co jakiś czas wrócić do opowiadania „Nie mam ust, a muszę krzyczeć” Ellisona – który z kolei otworzył mnie na sci–fi, wobec którego długo byłam bardzo nieufna.

 F: Jak byś się określiła: bardziej jako optymistka, czy pesymistka?

 H: Ambitnie chciałabym powiedzieć, że realistka. No, ale jednak czarnowidztwo u mnie przeważa. Ciężko mi uwierzyć w ludzi, w świat, w jakiś łut szczęścia, gdy wszyscy non stop odbijamy się od ścian i toniemy we własnym piekle. Zaletą takiego podejścia jednak jest to, że zawsze zakładam, że coś może nie wyjść – a wtedy już kombinuję, co mogę zrobić, aby nie być całkiem na lodzie. Świat się wali, zapomina zabrać mnie ze sobą, a ja już tworzę kolejny na zgliszczach poprzedniego – drama queen i drama alert.

 F: Jakie masz pozaliterackie zainteresowania?

 H: Kiedyś wypaplałam – tutaj pozdrawiam Ozara, bo lubię wciąć się w jego historyczne monologi na T3ksturze – że część swojego życia związałam z archeologią. Oczywiście, tę mniejszą część. A która jednak zaowocowała pasją, chęcią drążenia tematu, specyficznym podejściem do świata dookoła. Potem pojawił się jeszcze blog, gdzie – czysto hobbystycznie wraz z koleżanką – zajmuję się popularyzacją zagadnień archeo i historycznych (link do niego znajdziecie na profilu Hiraeth). Jeszcze w czasach przedzarazowych lubiłam zwiedzać wszelkie obiekty, wepchnąć się w krzaczory, aby popatrzeć na jakieś zgliszcza. Jestem tą straszną osobą, która na wycieczkach ciąga ludzi po muzeach, gdy oni mają przede wszystkim ochotę na spacer po molo i gofry. Za to chyba jest specjalne miejsce w piekielnym kotle, ale trudno. Oprócz tego szyję zabawki z filcu – wyglądają, jakby robiło je chrome dziecko z atakiem delirium, ale pewnie tak w istocie jest. Takie gałgany potem zalegają na półkach, jako niemi świadkowie psychicznej i fizycznej degrengolady.

 F: Masz swój ulubiony gatunek muzyczny czy słuchasz wszystkiego jak leci?

 H: Jestem trochę wybredna. Lubię rocka, muzykę niezależną i teatralną. Trochę misz–masz, na który składa się i Arctic Monkeys, Gorillaz, System Of a Down, Wardruna, Hedningarna, Radiohead czy Woodkid i mnóstwo smętnych ballad.

 F: Dziękuję za odpowiedzi.

 

5241 zzs

Liczba ocen: 7
99%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: +fanthomas
Kategoria: wywiady

Liczba wejść: 114

Opis:

Dodano: 2021-03-25 09:42:12
Komentarze.
O, o, o!
Doceniam, wspaniały wywiad. Ta nieznajoma powinna zostać cesarzową wszechświata, gałgany potwierdzą
Odpowiedz
*Ritha 1 m.
z dużym wykopem
Świetny wywiad! Dobra merytoryka, można się dużo dowiedzieć o Hiraeth, super Wam to wyszło
Odpowiedz
z dużym wykopem
Super rozmowa! Zawsze miło jest poznać bliżej osobę, która tworzy tak fajne rzeczy
Odpowiedz
^Ozar 1 m.
z dużym wykopem
Bardzo fajny wywiad, z którego można się dowiedzieć sporo o naszej zwyciężczyni. Napisałaś „Kiedyś wypaplałam – tutaj pozdrawiam Ozara, bo lubię wciąć się w jego historyczne monologi na T3ksturze – że część swojego życia związałam z archeologią" Dziękuje za wzmiankę o mnie. Archeologia to bardzo ciekawe zajęcie i do tego czasami pozwala zwiedzić ciekawe kraje. Cóż dodać masz talent a do tego potrafisz w komentarzach pokazać błędy innym forumowiczom takim jak ja w sposób prosty i zrozumiały, co nie jest łatwe.
Odpowiedz
~baumer 1 m.
z dużym wykopem
Mielec zaprasza na gruzy po sztetlu.Mydlarnia i cegielnia jeszcze stoją .Troche bunkrówcz zimnej wojny troche i troche z tej gorącej...
Odpowiedz
z dużym wykopem
Uu, u mnie owsianka nie przejdzie, więc z tym punktem się nie zgadzam A tak serio to bardzo fajny wywiad, można trochę zajrzeć za zasłonę nicku i dowiedzieć się paru ciekawostek o koleżance "po piórze". Dobra robota!
Odpowiedz
z dużym wykopem
Gratulacje...świetny wywiad!!
Odpowiedz
z dużym wykopem
Miss Hilarieta Hiraeth - Wyborny gust muzyczny i klasycznie dobry książkowy. Oczywiście muszę polecić Wierzby - A.Blackwooda,a z wspomnianym tu opkiem z chęcią sam się zapoznam.
Fantomas bardzo umiejętnie odnajdujesz się w tym literackim kotle. Masz dryg i predyspozycje do pewnych rzeczy i umiejętnie z tego korzystasz.
Odpowiedz
Dodam, że właśnie przeczytałem wspomniane tutaj opko i rewelacja. Kojarzy mi się z jednym odcinkiem Black Mirror.
Wow.
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.